Strona 1 z 1

[Formica polyctena] - dexter688

: sob 17 lip, 2010
autor: dexter688
17 lipca 2010

Mam takie Formiki z grupy rufa. Połączone dwie polyctenki/rufy :D Podałem im kokony cunicularii, które zdążyły zapleśnieć nim się nimi królowe zaopiekowały :D (niewiem skąd kko wziął te nowiny o otwieraniu kokonów przez rudnice, a może po prostu mam pecha :lol: ). Dzisiaj rano patrzę: a jedna z królowych złorzyła jajka zapewne troficzne ale jednak jajka.
Obrazek
Bardzo słaba jakość - nie mogę moim Fuji złapać ostrość na dno probówki :?

Od rana jajka nie zostały zjedzone, zobaczymy co dalej będzie - może je wchrzamają na obiad :lol:

Edit:
Pytania do dziennika: viewtopic.php?f=38&t=3735

Re: Formica z grupy rufa & jajka

: ndz 18 lip, 2010
autor: dexter688
18 lipca 2010

Dzisiaj rano znowu zdziwko: dwie polyctenki w drugiej probówce zniosły dwa pakiety jajek i otwarły stary kokon, niestety poczwarka jest już chyba nie żywa. Jednak kko wiedział co mówi. :wink:

Zdjęcie:
Obrazek
Te też muszę przeprowadzić, widać ślady pleśni.

Czyli wynika z tego, że polyctenki po dwóch miesiącach bez adopcji, dokarmiane miksturą znoszą jakieś jajka :D

sodek - meczeta to także określenie długiego zakrzywionego noża używanego przez afrykańskich partyzantów do walki & przedzierania się przez busz.

Re: Formica z grupy rufa & jajka

: śr 21 lip, 2010
autor: dexter688
21 lipca 2010

Królowe w probówce nr2 złożyły jeszcze kilkanaście jajek :D :
Obrazek Obrazek
Królowe w probówce nr1 chyba zapomniały o jajkach w czasie przeprowadzki do nowej probówki, bądź zjadły je. Rano jeszcze miały kilka jajek, a po przeprowadzce jeszcze ich nie widziałem.

PS: Zdjęcia kiepskie, - jak ja nie cierpię robić zdjęć przez szkło probówek :evil:
PSII: Powoli to się w dziennik przekształca :D

Re: Formica z grupy rufa & jajka

: pt 23 lip, 2010
autor: dexter688
23 lipca 2010

Osz w mordę. Patrzę dzisiaj do probówki nr2, a tam leży coś takie małe, dziwne. Myśle: jajko czy larwa? Chwilę póżniej widzę dokładnie: cztery larwy :D Zobaczymy jak to się dalej potoczy. Robotnic nie będę podrzucał, może się trafi w przyszłości jakaś poczwarka bez oprzędu :D

Do moderatora: czy można by moje posty opisujące rozwój "kolonii" przenieść do działu "mrówcze dzienniki" ( temat - "Formica polyctena - dexter688" albo coś podobnego) a wypowiedzi innych użytkowników i moje odpowiedzi na ich pytania uznać za "pytania do dziennika" i przenieść do działu "mrówcze dzienniki" ?

Zrobione. Mod.: Harnaś

Dzięki :wink:

Re: [Formica polyctena] - dexter688

: sob 31 lip, 2010
autor: dexter688
31 lipca 2010
Królowe w probówce nr. 2 tj. dwie ćmawki: olbrzymia kupka jaj zniknęła w jej miejsce pojawiło się 10 sporych larw. Pozostałę jajka zostały najwidoczniej zjedzone.
W probówce nr.1 po przeprowadzce pojawił się nowy pakiet, który po kilku dniach został jednak zjedzony.

Re: [Formica polyctena] - dexter688

: śr 04 sie, 2010
autor: dexter688
4 sierpnia 2010
Larw znowu ubyło :? Ale te, które zostały są już bardzo duże. Jedna chyba za niedługa zacznie się przepoczwarzać. Nie będę się rozpisywał bo jak na razie nie ma o czym :pisarz: :D Za to wrzucam zdjącho:
Obrazek

Re: [Formica polyctena] - dexter688

: czw 12 sie, 2010
autor: dexter688
12 sierpnia 2010

Wróciłem z wycieczki, lookam do probówki i znowu zdziwko. Obok trzech tłustych larw, leży sobie poczwarka. BEZ OPRZĘDU ! :naglowie: :D Zaraz dałem królowym nową porcję mieszanki - zaraz zaczęły ją pałaszować. No to chyba uda się odchować pierwsze pokolenie :p

PS: Niedługo wrzucę fotki :wink:

Re: [Formica polyctena] - dexter688

: ndz 15 sie, 2010
autor: dexter688
15 sierpnia 2010
Zaszły niewielkie zmiany. Na chwilę obecną są już cztery poczwarki, wszystkie nie mają oprzędu :p
Obrazek
Królowe jedzą jak szalone :wink: Właśnie w ciągu godziny spucowały kroplę mieszanki wielkości odwłoka królowej :-o

Co ma wpływ na to czy poczwarki mają oprzęd? Czy królowe za pomocą jakichś hormonów mogą sterować procesem przędzenia kokonu?

Re: [Formica polyctena] - dexter688

: pt 20 sie, 2010
autor: dexter688
20 sierpnia 2010

Jedna poczwarka zciemniała. Na dniach spodziewam się robotnic. Ale niestety nie będzie ich cztery, tylko trzy. Czwarta poczwarka zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Nie mam pojęcia co się z nią stało :? Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że została skonsumowana przez królowe :? Obok trzech poczwarek pojawił się pakiecik jajek. Przy wacie w probówce widać wyraźne ślady pleśni, zaraz po wykluciu się robo będę je przeprowadzał do nowej probówki i udostępnie im arenę.

Re: [Formica polyctena] - dexter688

: ndz 22 sie, 2010
autor: dexter688
22 sierpnia 2010
Dzisiaj wybrałem się na malutką wycieczkę w Bieszczady. Rano poczwarka była bardzo ciemna. Gdy wróciłem pierwsza robotnica już stała na nogach :D Jupii :brawo: :ok: Jak je przeprowadzę do czystej, nowej probówki wrzucę zdjącha, może nakręce film w Full HD.

A teraz zacznijmy od początku: dziennik zacząłem prowadzić w momencie, gdy u dwumiesięcznych królowych pojawiły się jajka. A więc przedstawię ich historię od połowy maja do 17 lipca kiedy zostały przestawione na łamach forum :D

Królowe zostały złapane w maju (piszę "zostały złapane" gdyż równie dobrze mogą być łupem mojego brata). Rójka ćmawek/rudnic była u mnie bardzo liczna. Zdarzało się, że siedząc na ławce przed domem widziałem trzy królowe na raz :D Na początku królowe (było ich coś z siedem) były trzymane w oddzielnych probówkach. Próbowałem im podrzucać robotnice. Różnie się to rozgrywało, skutek był jeden - żadna adopcja, na dłuższą metę, nie była udana. Schładzane rufi i cunicularie były agresywne, fuscy były zabijane przez królowe lub (jeden przypadek udanej adopcji) zdychały po kilku dniach. Potem przyszedł okres zrezygnowania. Królowe były dokarmiane, siedziały w probówkach przez jakiś miesiąc. Dwie zdechły, a że trzeba mi było wolnych probówek to pozostałe pięć królowych przełożyłem do dwóch probówek i podrzuciłem im kokony F.cunicularia. Królowe "przespały" czas w którym poczwarki powinny być wyciągnięte z oprzędów i w rezultacie miałem w probówce pełno pleśniejących kokonów. W międzyczasie jedna królowa zdechła, zostało ich tylko cztery. Dalsze przygody moich polyctenek/ruf znacie. :wink:

Re: [Formica polyctena] - dexter688

: pn 23 sie, 2010
autor: dexter688
23 sierpnia 2010

Jak napisałem wczoraj, miałem zamiar przeprowadzić mrówy do nowej probówki. A, że zwykle swoje zamiary i plany zamieniam w czyny, przystąpiłem do przeprowadzania mrów. Podpiąłem czystą probówkę do starej, wsadziłem starą probówkę pod lampkę, nową zaciemniłem. O ile królowe przeniosły się, to robo i potomstwo zostało w starej probówce. Zwiększyłem o parę stopni temperaturę w probówce i poszedłem (kopać ziemniaki :D ). Gdy wróciłem robotnica była przyklejona do ścianki probówki a potomstwo taplało się w wodzie :-o . Para wodna która skropliła się na ściankach spowodowała istną powódź. Mrówki przegoniłem do nowej probówki i zacząłem ratować topielców. Udało mi się uratować wszystkie mrówki, dwie poczwarki i kilkanaście jajeczek. Ufff !

Zdjęcia:
Obrazek
Obrazek

Filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=2ivt9c1h6BE

Trochę szarpany ten filmik :) Muszę sobie kupić nowy statyw. :D

Re: [Formica polyctena] - dexter688

: czw 09 wrz, 2010
autor: dexter688
9 września 2010

Niestety jajka zniknęły. Poczekam chwilę i jak królowe nie złożą nowych jajeczek to siuuuu do lodówki.

Re: [Formica polyctena] - dexter688

: pn 11 paź, 2010
autor: dexter688
11 października 2010

Jedna z królowych zdechła :| Chyba pójdą do lodówki.

Re: [Formica polyctena] - dexter688

: wt 22 mar, 2011
autor: dexter688
22 marca 2011

Jeszcze przed zimowaniem "kolonia" zmniejszyła się do jednej robotnicy i jednej królowej. Przez trzy miesiące zimowania sytuacja (na szczęscie) nie uległa zmianie. Zastanawiam się czy w tym roku przeprowadzić podobną próbę? Jeśli tak będę prowadził dokładną dokumentację.

Re: [Formica polyctena] - dexter688

: sob 02 kwie, 2011
autor: dexter688
2 kwietnia 2011

A jednak ! Dzisiaj ku mojemu zdziwieniu, zauważyłem leżące obok królowej 3-4 jajka :p Cała zabawa zaczyna się od nowa. :D Przeprowadzę je do nowej probówki i zobaczymy jak się rozwinie sytuacja.

PS: Chyba jednak będę musiał dokładnie określić gatunek :D