Strona 1 z 1

Łączenie królowych.

: sob 31 lip, 2010
autor: Adrian.S
Chciałbym połączyć królowe L.niger w zespoły - 2x, 3x, 4x. Zastanawia mnie czy możliwe jest umieszczenie każdego zestawu w jednej próbówce? Czy zbyt mała ilość miejsca nie wpłynie na ilość jaj?

http://www.antmania.pl/index.php?go=10&aid=38&typ=arty Tutaj warunki obserwacji są zbyt małe, a to na nich najbardziej mi zależy.

Moje mrówki nie mają ochoty na żółtko z jajka kurzego, z owadów tylko muszki owocówki, czy ktoś również ma taki problem?

Re: Łączenie królowych.

: sob 31 lip, 2010
autor: arni
Powiem tak-chciałem zrobić test i w jednym tic taku siedzi 5 królowych L.niger i liczba jaj mnie powaliła- normalnie FURA jaj i póki co sie dogadują-spodziewam sie larw i robo rufa przyjęły i ona im usługuje-wrzuciłem biała. :)

Re: Łączenie królowych.

: sob 31 lip, 2010
autor: Drwal
Arni jak tylko pojawią się pierwsze robotnice będziesz musiał rozdzielić te królowe. Ogólnie uważam że trzymanie królowych nigera "stadnie" to zły pomysł. Jest to bardzo nienaturalna sytuacja.

Re: Łączenie królowych.

: sob 31 lip, 2010
autor: arni
Drwal-wiem o tym lecz ja robie to z dwoch powodów. 1 ze nie mam w czym ich osobno trzymać a po drugie ze mam obok dwie kolonie adoptowane i one mi wystarcza a te
Trzymam tylko po to zeby zostawic 1 królowa z mega pakietem poczwarek a resztę prawdopodobnie wypuszcze :)

Re: Łączenie królowych.

: sob 31 lip, 2010
autor: Drwal
królowa może nie wykarmić takiego "mega pakietu"

Re: Łączenie królowych.

: sob 31 lip, 2010
autor: arni
O tym nie pomyślałem :roll: ale najwyzej przetrzymam królowe az do poczwarek i wtedy wezmę dopiero królowe...

Re: Łączenie królowych.

: śr 04 sie, 2010
autor: Mentos
Moje mrówki nie mają ochoty na żółtko z jajka kurzego, z owadów tylko muszki owocówki, czy ktoś również ma taki problem?
Odnośnie tego powiem Ci że eksperymentowałem na swojej koloni z różnym jedzeniem i ze wszystkich które próbowałem KOMARY biją na głowę wszystko! Muszki niechętnie jadają aczkolwiek nie gardzą nimi tak jak mącznikiem, świerszczem czy innym robactwem. Pozdrawiam

Re: Łączenie królowych.

: śr 04 sie, 2010
autor: Drwal
jeśli chodzi o mącznikiem to jeszcze nie spotkałem mrówek które by pogardziły takim maleńkim który ma do 6mm.

Re: Łączenie królowych.

: śr 04 sie, 2010
autor: Formik
Drwal pisze:jeśli chodzi o mącznikiem to jeszcze nie spotkałem mrówek które by pogardziły takim maleńkim który ma do 6mm.
Muszę przetestować. ;)

Komary faktycznie biją na głowę wszystko, no chyba, że mówimy o moich Manica rubida, które zeżarły głowę mącznika i siedzą z chudymi odwłokami łażąc po komarach...

Re: Łączenie królowych.

: czw 05 sie, 2010
autor: Ciocia Lilith
Ja trzymam 31 królowych w 1 probówce i jeden robolek je obsługuje :D Jak już będą poczwarki z tej kooopy jaj, to zostanie jedna królowa.

Re: Łączenie królowych.

: czw 05 sie, 2010
autor: arni
O to musi byc tych jaj masa. Policzmy-jedna królowa zniosła ok 10 jaj wiec mamy ponad 300 larw które co chwile chcą jeść a jedna robo wszystkich nie obleci. A królowe mając robo moga sie rozleniwic i nie chodzić po pokarm. A potem jeszcze prawie w tym samym czasie otworzyć 300 poczwarek jednej krolowej i robo bedzie trudno a te młode to do pracy nie skore sa :) daj znac jak to sie skończy-ile robo bedzie w pierwszym pokoleniu :p

Re: Łączenie królowych.

: czw 05 sie, 2010
autor: dexter688
Mentos pisze:KOMARY biją na głowę wszystko!
Zgadzam się w 100%. Moje mrówy uwielbiają komary i (niektóre kolonie) bąki.

Re: Łączenie królowych.

: czw 05 sie, 2010
autor: Formik
dexter688 pisze:uwielbiają komary i (niektóre kolonie) bąki.
Bąki śmierdzą ; (
Za to trzmiele mogą być pożywne.

Lilith - czyżbyś pozowała do zdjęcia w avatarze? ;p

Re: Łączenie królowych.

: czw 05 sie, 2010
autor: arni
Moje nigerki bąka jedza w dosc wyjatkowy sposób gdyż jedza zawartość żołądka tego biednego bąka a resztę zostawiają-czasem przy otwarciu pokrywy z brzucha wychodzi nawet do 4-5 robo :wtf:

Re: Łączenie królowych.

: czw 05 sie, 2010
autor: Schiffer
Formik pisze:
Lilith - czyżbyś pozowała do zdjęcia w avatarze? ;p
eeech Formik ty podrywaczu :p


Już nie masz co dawać mrówom, trzmiele są pożyteczne i pomijam fakt że zapylaczy z jakichś powodów co raz mniej na świecie ( ponoć pszczoły chorują czy coś)

Re: Łączenie królowych.

: czw 05 sie, 2010
autor:
Zamiast łapać "bąki" może lepiej założyć hodowlę much lub nauczyć się przechowywać larwy. Cenne informacje na ten temat są tutaj: http://www.terrarium.com.pl/zobacz/muchy-726.html

Re: Łączenie królowych.

: czw 05 sie, 2010
autor: MAck
Hodowla much to straszny smród... lepsze są świerszcze ;)

Re: Łączenie królowych.

: czw 05 sie, 2010
autor:
Nie trzeba ich hodować w domu. W lecie można hodowlę prowadzić w parku pod krzakiem. Można też wyciągać robaki ze spadających robaczywych jabłek. :-)

Re: Łączenie królowych.

: czw 05 sie, 2010
autor: dexter688
Osobiście nie mam żadnych hodowli karmowych, wszystko co rzucam mrówkom zdobywam z natury (gryzie mnie komar-ruch ręką i już mamy komara gotowego do podania na stół :p ). Ale na jesień muszę się zaopatrzyć w jakieś robaczki.

Re: Łączenie królowych.

: czw 05 sie, 2010
autor: pawelllQwE
Formik - bąk to końska mucha ;P
Lub jak kto woli "ślypeć" xD

Re: Łączenie królowych.

: czw 05 sie, 2010
autor: Formik
Schiffer pisze: eeech Formik ty podrywaczu :p
Bynajmniej :p
Tak tylko pytam.

pawelllQwE, u mnie się na to mówi "giez" - uchlała mnie taka cholera w nogę, to nie mogłem go oderwać, tak się trzymał skóry. Ślad mam do dzisiaj...

No a bąki... to sami wiecie a co się tak mówi ;)

Trzmiele można karmić, jak jest ich wysyp i zdychają (poprawcie mnie, ale opierając się na doświadczeniach mrówczego świata, czy nie są to samce?) na chodnikach itp. Nie sądzę, żeby to była choroba, a mięsko można wykorzystać.

Jeśli chodzi o gzy, to zaskoczyła mnie obserwacja gmachówek, które niczym nożyce do kurczaka ciachały twardy pancerz tej poczwary. Moje palce zresztą też chciały pociachać ;)

Re: Łączenie królowych.

: pt 06 sie, 2010
autor: katjusza
Ja karmiłem Monomorium pharaonis które znalazłem u kolegi na działce osami ,muszkami owocowymi i molami,
i zauważyłem że one wypatraszają osy i nie jedzą i powłoki zewnętrznej nawet kończyn ale mole i muszki zjadają całkowicie jest to spowodowane oczywiście pancerzem jakie posiadają osy a muszki i mole nie ale dziwi mnie dlaczego nie ruszają odnóg.

Re: Łączenie królowych.

: pt 06 sie, 2010
autor: Ciocia Lilith
Tak, to moje foto w avatarze :D

Wracając do tematu: Królowe mi zostały po tym, jak Radiss już nie chciał ich hurtowo. Jajka są po prostu wszędzie porozrzucane. Dodałam im 3 poczwarki, żeby szybciej wspomóc tą biedną robolke. Mam nadzieje, że robotnice ułożą potomstwo w schludny kopczyk.