przesiedlanie
: czw 19 sie, 2010
witam, posiadam formikarium gipsowe w pudełku po ferrero. po wyżłobieniu korytarzy (nie chciało mi się pierdzielić z plasteliną na ścianach i to zalewać) dłutkami, postawiłem otwartą probówkę, która do teraz była domkiem camponotus herculeanus, na arenie. korytarze i komory gniazdowe zwilżyłem, aby ciągnęło z tamtą wilgocią xD po 2 dniach nie wychodzenia królowej na nową arenę chamsko wysypałem zawartość na rękę aby nie bezposrednio na twardy gips, nic się nie stało żadnej mrówce, tylko delikatnie mnie podziubały. mróweczki chodzą po arenie i... jedna już padła. być może z głodu, ale dlaczego więc omijają konika polnego (martwy)... te robotnice mnie jeszcze mało obchodzą w porównaniu do królowej, jak padnie to się zlekka wkur... ;d
problemem jest to że od 5 godzin królowa nie chce wejść do korytarzy, na poczatku chodziła ale omijała wejścia w podziemia... co jest grane? jak zmusić żeby weszła wkoncu? czekam na odpowiedzi a w tym czasie ide upolować 2 konika polnego i pokroic go im na male kawalki, lenie male
edit@
D: włożyłem mniejszego i naciętego żeby krew wypływała, to podchodzi jedna robotniczka w rozwartymi żuwaczkami, i odwłokiem z przodu, i atakuje jak... podchodzi, gryzie i dostaje szału, tzn po dziabnięciu ucieka i rusza się tak bardzo szybko i zwinnie :d mija po 2-3 sekundach. królowa podchodzi do martwej robotnicy i kładzie obok jajka jakby się nad nią modliła. 3 robotnice proboja zabić martwego konika -,- sikają jadem i gryzą naprzemian. 2 proboja wejsc do podziemia ale po paru milimetrach w dol wymiękają -.- ożywiło sięcoś ale nie moge pozwolic na smierc robotnic a co gorsza krolowej... co robic? jakies rady?
problemem jest to że od 5 godzin królowa nie chce wejść do korytarzy, na poczatku chodziła ale omijała wejścia w podziemia... co jest grane? jak zmusić żeby weszła wkoncu? czekam na odpowiedzi a w tym czasie ide upolować 2 konika polnego i pokroic go im na male kawalki, lenie male
edit@
D: włożyłem mniejszego i naciętego żeby krew wypływała, to podchodzi jedna robotniczka w rozwartymi żuwaczkami, i odwłokiem z przodu, i atakuje jak... podchodzi, gryzie i dostaje szału, tzn po dziabnięciu ucieka i rusza się tak bardzo szybko i zwinnie :d mija po 2-3 sekundach. królowa podchodzi do martwej robotnicy i kładzie obok jajka jakby się nad nią modliła. 3 robotnice proboja zabić martwego konika -,- sikają jadem i gryzą naprzemian. 2 proboja wejsc do podziemia ale po paru milimetrach w dol wymiękają -.- ożywiło sięcoś ale nie moge pozwolic na smierc robotnic a co gorsza krolowej... co robic? jakies rady?