Strona 1 z 1
wije
: ndz 26 wrz, 2010
autor: nakilaki
Wiem że to nie ten dział na pisanie o wijach ale w innym nikt nie odpowiedział a zależy mi na czasie ponieważ chcę rozpocząć hodowle a zbliża się zima i boje się że już ich nie znajdę bo zaczynają przezimowanie.
A oto moje pytanie czy można je trzymać w otwartej szklanej kuli takiej jak dla rybek bez prawdopodobieństwa ucieczki i czym je karmić czy tylko owocami.
Re: wije
: ndz 26 wrz, 2010
autor: sodek
Chcesz łapać polskie wije? Zakup sobie lepiej parkę Archispirostreptus gigas

Są o wiele większe niż polskie no i ładnie się prezentują.
nakilaki pisze:czy można je trzymać w otwartej szklanej kuli takiej jak dla rybek bez prawdopodobieństwa ucieczki i czym je karmić czy tylko owocami.
Uciekną jeśli nie będzie szczelnie przykryta. A co do jedzenia, hmm miałem jakiś tydzień polskie wije drewniaki, dawałem im owoce ale zwróciłem je naturze. Jak dla mnie mrówki są o wiele ciekawsze

Re: wije
: śr 13 paź, 2010
autor: Mentos
Też kiedyś hodowałem przez chwilkę wije. Ciche śmierdzące nocne stworzonka. Wychodzą nocą żeby polować i bardzo chętnie wcinają martwe owady np. larwy, jakieś pędraki czy ćmy...te ostatnie bez skrzydeł najłatwiej mi było im podawać. W hodowli przeszkadzał mi ich zapach tak samo jak w przypadku chrząszczy z rodziny biegaczy.
Re: wije
: pt 15 paź, 2010
autor: arni
Ostrzegam zeby nikomu do łba nie przyszło dawac żywego wija mrowkom! Moj sparalizował jadem 4 robo herc i dalej sobie biega

Re: wije
: pt 15 paź, 2010
autor: dexter688
Kiepska sprawa

. U mnie biały robok znaleziony w orzechu laskowym wytłukł kilkanaście myrmic

Re: wije
: sob 16 paź, 2010
autor: Harnaś
arni pisze:Ostrzegam zeby nikomu do łba nie przyszło dawac żywego wija mrowkom! Moj sparalizował jadem 4 robo herc i dalej sobie biega

A tyle razy było tłuczone żeby nie podawać żywej karmówki mrówkom.

Re: wije
: sob 16 paź, 2010
autor: arni
Ja jej wcale mrowkom nie podałem

Robie z nich maszyny do zabijania-puki co jest dobrze, wrzucam formice, stukam o strzykawkę i wypada 6 robo i morduje a potem zjada lub wyrzuca. Oczywiście wszystko dla dobra nauki...

Re: wije
: sob 16 paź, 2010
autor: Formik
arni pisze:sutkam o strzykawkę
Sutkami o strzykawkę?!
Re: wije
: sob 16 paź, 2010
autor: arni
Re: wije
: ndz 17 paź, 2010
autor: MrSnowwood
Co do wij to nie znam się na tym za bardzo ,ale wypowiedź jednego użytkownika mnie bardzo zaciekawiła.
Ja jej wcale mrowkom nie podałem Robie z nich maszyny do zabijania-puki co jest dobrze, wrzucam formice, stukam o strzykawkę i wypada 6 robo i morduje a potem zjada lub wyrzuca. Oczywiście wszystko dla dobra nauki...
.
Powiem Ci szczerze kolego że ja tu niczego dobrego wcale nie widzę ... Mrówki bez wątpienia przy odpowiedniej liczebności same zrobią z siebie " maszyny do zabijania ". Pomyśl zanim coś zrobisz ... Fajnie by było gdybyś sam wskoczył do ogromnej strzykawki ,a jakiś głąb tobą trząsł ? Trochę byś się tylko pobijał przy odrobinie szczęścia może akurat jakieś żebro by się złamało ,albo twarz nabawiła kilku guzów. Mrówki to stworzenia
ŻYWE i powinieneś je traktować jak najlepiej ...
Re: wije
: ndz 17 paź, 2010
autor: arni
Sutkam czyli dotykam palcem a one zwabione tym wyskakuja... Ktos mnie tu za jakiegoś sadyste wzial... A dla mnie mrówki sa naprawde bardzo ważne... No cóż, głupio to sutkanie zabrzmialo... Pozdro