Strona 1 z 1

Autostop

: ndz 21 lis, 2010
autor: sodek
Autostop :-) Nie wiem czy jest osoba, która o tym nie słyszała, w każdym bądź razie autostop to w skrócie darmowe podróżowanie zatrzymywanymi pojazdami :-).

Czy są wśród nas autostopowicze? Napiszcie coś o sobie i swoich wyprawach :).. Od siebie na razie dodam że jest to super idea i choć dotychczas jakoś daleko nie jeździłem stopem, to miałem z nim styczność i korci mnie żeby gdzieś dalej pojechać :)

Re: Autostop

: ndz 21 lis, 2010
autor: MrSnowwood
No więc ja zacznę ... Na poprzednich wakacjach ( nie tych które były teraz :< ) chcieliśmy z kuzynem pojechać do Wrocławia ( miasto w którym mieszka ) moi rodzice stwierdzili ,iż zawiozą nas dopiero pod koniec tygodnia ,a był wtorek. Nie ma czasu do stracenia ... Następnego ranka spakowani po cichaczu wyruszyliśmy w drogę. Jeśli dobrze pamiętam przeszliśmy ledwo dwa kilometry i już jakaś uprzejma pani podrzuciła nas prawie że pod sam Wrocław. Samochód też był niezgorszy bo w końcu Audi A6. Tematów do omówienia była masa bo pani X usta się nie zamykały ... :roll:. Na tych wakacjach podróżowałem dwa razy. Raz do Jeleniej Góry z 2 kolegów. Tym razem twardo stąpaliśmy około 15 km. Szczęścia tym razem nie miałem trafiło nam się małżeństwo po 50 co za zrzędy ... Ledwo się zmieściliśmy w Reno Clio. Fajnie że podwieźli nas prosto do Jeleniej gorzej że zapach i temperatura w samochodzie nie były najlepsze ... Ostatnia podróż nie była długa zabrałem się sam do Mirska. Ruszamy jakieś 5 kilometrów ... I fart niesamowity bo jedzie moja ciotka xP Szczęśliwie jej Mazda jest wygodna i co najważniejsze chłodna ( ale rym ).

Czy jest jakaś radocha z tego typu podróży ? Jeśli traficie na kogoś miłego w fajnym wózku to pewnie :wink:.

Re: Autostop

: sob 27 lis, 2010
autor: sodek
Szkoda, że przez tydzień napisała tylko jedna osoba, w dodatku z która pisałem o tym wcześniej na gg :-). Może ktoś jeszcze?

Re: Autostop

: ndz 28 lis, 2010
autor:
Ostatnio na stopa jeździłem w 1987, głównie gierkówką, więc niewiele mogę powiedzieć ponad to, że wtedy tyle samochodów nie było co teraz. ;-)