Strona 1 z 1
zimowanie
: czw 02 gru, 2010
autor: zulek
Czy mrówki w czasie pobytu w lodówce powinny być że tak powiem nieruchawe, znaczy drętwe? Moja kolonia wygląda na całkiem nie odrętwiałą. Siedzą sobie w kupie wokół potomstwa, ale widać że lekko się poruszają a pojedyncze okazy łażą nawet po probówce, co prawda wyraźnie przymulone ale jednak się przemieszczają. Czyżbym miał za wysoka temperaturę w lodówce?
Re: zimowanie
: pt 03 gru, 2010
autor: Scytal
zawsze możesz sprawdzić, wstawiając termometr do lodówki
przy otwarciu lodówki w błyskawiczny sposób wzrasta temperatura w środku, dobrze więc schować je do jakiegoś pojemnika, żeby ustabilizować temperaturę samym mrówkom
Re: zimowanie
: pt 03 gru, 2010
autor: zulek
Zmierzyłem temperaturę w lodówce, termometr wskazuje między 4 a 5 stopni. Czyli jest tak jak powinno być. Dziś już mrówki nawet nie siedzą w kupie, porozłaziły się po probówce i są bardziej ruchawe niż choćby wczoraj.
Re: zimowanie
: sob 04 gru, 2010
autor: Harnaś
Zdecydowanie za często zaglądasz do lodówki. Wsadź je do jakiegoś pojemnika lub szuflady.
Re: zimowanie
: wt 07 gru, 2010
autor: ufbufkruf
Nie będę mnożył tematów. Zimuje swoje mrówki (F. fusca) w starym letniaku. temperatura wewnątrz formii wynosi 0 stopni Celsjusza. Czy nie jest za zimno? Niżej nie powinno zejść, tyle bylo gdy mrozy na zewnątrz dochodziły do -20. Ile czasu powinna trwać hibernacja w takiej temperaturze?
Re: zimowanie
: śr 08 gru, 2010
autor: Harnaś
0°C to naprawdę temperatura graniczna. Skoro taka była przy największych mrozach to teraz przy +3°C chyba będzie cieplej. Zimujesz tyle ile wg. ciebie jest odpowiednio. Zasadniczo zima w naturze trwa całą zimę.

Zimowanie powinno trwać od 3 tygodni do 2 miesięcy. Długość nie zależy od temperatury.

No chyba że zimujesz w naprawdę wysokich temperaturach np. <8°C to wtedy należy przedłużyć zimowanie nawet do 10 tygodni.
Re: zimowanie
: czw 09 gru, 2010
autor: ufbufkruf
Temperatura wzrosła do +4 (sprawdzane wieczorem (19) ), formi jest obłożone starą kołdrą i watą szklaną no może w odwrotnej kolejności. dzięki temu temperatura tak nie skacze gwałtownie... chyba