Strona 1 z 1

Pytania do dziennika Lilith ;)

: ndz 23 sty, 2011
autor: Ciocia Lilith
Enjoy! <minimalnaliczbaznaków>

Re: Pytania do dziennika Lilith ;)

: ndz 23 sty, 2011
autor: Drwal
At last :-D
Nie karm ich tak bo im odwłoki porozrywa :-D. Ps. podaj dietę :-D

Re: Pytania do dziennika Lilith ;)

: ndz 23 sty, 2011
autor: Ciocia Lilith
Krojony mącznik (wcześniej nakarmiony mięchem z vibovitem), miodek, ciemnośc i cieplo ;)

Re: Pytania do dziennika Lilith ;)

: ndz 23 sty, 2011
autor: Drwal
to na mroczne mrówki Ci wyrosną :-D moje krojonego mącznika nie chcą ale drozofila spp. i Sciaridae spp bardzo chętnie. Te ostatnie same się lęgną w moim papirusie...

Re: Pytania do dziennika Lilith ;)

: ndz 23 sty, 2011
autor: Ciocia Lilith
Wiesz, wyrosłam już z podniecania się "ELO!!!! moja kruloFFa złorzyła jajeczko!!!!!!!!" więc spokojnie mogę trzymać je w ciemności i spokoju, kontrolując co 2 dni liczbę potomstwa i dokładając żarcia.

Re: Pytania do dziennika Lilith ;)

: pn 24 sty, 2011
autor: Drwal
Ja to nigdy chyba nie wyrosnę z tego :-D

Re: Pytania do dziennika Lilith ;)

: śr 26 sty, 2011
autor: pawelllQwE
Super ;) Masz może jakiś sposób na "zatrzymanie" rozwoju świerszczy? Można zamrozić, ale ciekaw jestem czy masz jakiś sposób? Bo mimo wszystko dość szybko rosną w temperaturze pokojowej. A może wystarczy tylko obniżyć temp.?

Re: Pytania do dziennika Lilith ;)

: czw 27 sty, 2011
autor: kamiklo
Ciocia Lilith A przyjmą Ci drugą matkę? Ja bym się bał łączyć, Gdyż królowa może skończyć jak modliszka :(

Re: Pytania do dziennika Lilith ;)

: czw 27 sty, 2011
autor: Ciocia Lilith
Spróbuję umieścić królową w "klatce" lub dosypać do niej potomstwa macierzystej kolonii. Próbować zawsze można ;)

Re: Pytania do dziennika Lilith ;)

: czw 27 sty, 2011
autor: bartel441
już lubię ten dziennik ;]

Re: Pytania do dziennika Lilith ;)

: pt 28 sty, 2011
autor: kamiklo
Ciocia Lilith Będziesz kombinować jak przy pszczołach życzę powodzenia :)

Re: Pytania do dziennika Lilith ;)

: pt 28 sty, 2011
autor: Sott23
Ja chciałem podrzucic druga krolową do kolonii +/- 150 robotnic i nic z tego nie wyszło :S
Za to jak podrzucilem dwie robotnice do samotnej królowej to było całkiem spokojnie i szybko się polubiły :} ( to było jeszcze przed zimą wiec dla pewności wystawiłem je na parapet )

Re: Pytania do dziennika Lilith ;)

: pt 04 lut, 2011
autor: kamiklo
Masz już pierwsze robotnice z tego roku?

Re: Pytania do dziennika Lilith ;)

: ndz 29 maja, 2011
autor: BartTP
O, i to jest profesjonalne hodowanie mrówek. Gratuluję podejścia! :)

Co do płodności - nie sądzę, aby ciemność przyczyniła się do składania jaj, choć na pewno mrówki są badziej wyluzowane. Chodzi o to, że rójkowa królowa F. cinerea nie przepuści żadnej okazji, aby się zapchać po korek, a napchana królowa = jaja. Co więcej, F. cinerea jest większa, niż inne królowe pierwomrówek, a co za tym idzie - posiada więcej zapasów. Na dodatek F. cinerea są rekordzistkami w odchowaniu pierwszego pokolenia - już po dwóch tygodniach po mrowisku śmigają młode nanitic, co jest chyba rekordem u polskich mrówek.

Co do nowej królowej - możesz próbować, ale nie sądzę, aby się udało. Poliginiczne kolonie tworzą się dopiero wtedy, gdy kolonia jest bardzo liczna, powiedzmy: kilka tysięcy robotnic. I słusznie, gdyż mała kolonia nie mogłaby wyżywić larw więcej, niż jednej królowej. Przyjęcie kolejnych królowych w tak młodym wieku mogłoby się skończyć zagłodzeniem kolonii. Ja rozumiem, że w niewoli nie istnieje takie ryzyko, jednak mrówki kierują się instynktem.

Ale cóż, spróbować zawsze można, a ponieważ mrówki bywają nieprzewidywalne i strasznie cwane - być może się uda. Czego Ci, Ciociu, życzę.