Strona 1 z 1

Pierdzielone nalepki... :/

: wt 15 lut, 2011
autor: Pesmerga
Witam!

Od razu na wejściu przepraszam , jeśli takowy wątek był... :] tak (moderator prosi: opisz dokładnie nie tylko w temacie ale i w treści!), czy macie jakieś sprawdzone sposoby na usuwanie tego dziadostwa? Obecnie mam walentynkowe pudełko ferrero za 30zł i na samą myśl o spartoleniu roboty przy zrywaniu naklejki mną trzęsie :]

z góry dziękuję za rady

pozdrawiam! :]

Re: Pierdzielone nalepki... :/

: wt 15 lut, 2011
autor: pawelllQwE
Włóż do ciepłej wody i delikatnie odklejaj. Możesz wcześniej polać cieplejszą (a nawet wrzącą).

Re: Pierdzielone nalepki... :/

: wt 15 lut, 2011
autor: sodek
pawelllQwE pisze:Możesz wcześniej polać cieplejszą (a nawet wrzącą).
Ja bym tak nie robił jak napisał Paweł. Polanie tego pudełka wrzątkiem skończy się matowieniem plastiku i wygięciem. Najlepiej włożyć to pudełko na jakiś czas do ciepłej czy letniej wody z dodatkiem mydła i spróbować lekko zdrapać naklejkę, gdy się namoczy :wink:

Re: Pierdzielone nalepki... :/

: wt 15 lut, 2011
autor: pawelllQwE
Ja z ferrero właśnie w ten sposób oderwałem - ale zostaw to jako ostateczność.

Re: Pierdzielone nalepki... :/

: wt 15 lut, 2011
autor: Umbramen
Spróbuj jakiegoś rozpuszczalnika ekstrakcyjnego, albo etanolu. Tylko przed wpuszczeniem mrówek dokładnie wywietrz :)

Re: pipipipipi nalepki... :/

: wt 15 lut, 2011
autor:
Ja robię to bardzo powoli ćwicząc przy tym cierpliwość.

Re: Pierdzielone nalepki... :/

: śr 16 lut, 2011
autor: albert_c1
ja zawsze usuwam to poprzez naniesienie warstwy masła i przyłożenie papieru kuchennego po kilku godzinach masło zetrzeć razem z naklejką i dokładnie umyć ciepłą wodą.

Re: Pierdzielone nalepki... :/

: śr 16 lut, 2011
autor: bartel441
gń ma najlepsza metode tylko ze weź do tego żyletkę i bedzie git