Strona 1 z 1
Czego ich nie rozpycha?
: śr 02 mar, 2011
autor: arni
Witam.
Mam pytanie.
Jak wy to robicie że wasze mrówki są tak napchane? Np. na stronie Lokiego, na zdjęciu Camponotus fallax w Katalogu widac jak mrówki mają ładnie rozepchane odwloki, aż błony widac. I to tylko przykład bo u większości hodowców tak mrówki wyglądają.
To czemu jak ja podam moim np. miód lub sok malinowy to wszystkie lecą wesoło ale zostawiają jedzenie z połowie a co za tym idzie tylko 1/8 robotnic jest napchana i to w umiarkowanym stopniu. Czego tak jest? Rzadko kiedy moge pooglądać błony miedzysegmentowe u moich mrówek mimo że jedzenie dostają co drugi dzień. Ktoś pomoże mi to wyjaśnić?
Re: Czego ich nie rozpycha?
: śr 02 mar, 2011
autor: socolovsky
Myślę, że mrówek zostawiają Ci do połowy niezjedzone jedzenie, gdyż kropla miodu lub innego pokarmu dość szybko wysycha, przez co staje się dla mrówek mniej atrakcyjna i cięższa do zjedzenia. Kminiłem ostatnio, jak rozwiązać ten problem i zacząłem podawać płynny pokarm w poidełkach sprzedawanych na Mrowkoyadzie
http://www.mrowkoyad.pl/product_info.ph ... ucts_id=72. Sprawdza się to bardzo dobrze, pokarm cały czas pozostaje płynny, poza tym można go podać jednorazowo znacznie więcej niż za pomocą kropli na tacce, dzięki czemu mrówki najadają się do syta.
Re: Czego ich nie rozpycha?
: śr 02 mar, 2011
autor: arni
To jest tak że one piją, piją nagle po np 5 minutach zaczynają olewać żarcie. Jeśli to to co mówisz to podawanie dużych porcji w kapslach powinno pomóc. Hoduje głównie Campo, a za niedługo Manice więc ryzyko potopienia się robotnic jest niewielkie...
Re: Czego ich nie rozpycha?
: śr 02 mar, 2011
autor: Drwal
ja podaje na tackach z pleksy i nie mam problemu. Rozrabiam miód z wodą 1-1
Re: Czego ich nie rozpycha?
: śr 02 mar, 2011
autor: socolovsky
Arni, jeśli mają dostęp do jedzenia i nie jedzą, to pewnie są najedzone

. Jaka duża jest kolonia, o której mówimy?
Re: Czego ich nie rozpycha?
: czw 03 mar, 2011
autor: arni
Głównie to chodzi o kolonie Camponotus ligniperda- królowa i 17 robotnic( wczoraj sie jedna wykluła na moich oczach

). Potomstwa jest masa, we wszystkich stadiach. Równolegla do niej kolonia o podobnej liczbie robo wczoraj przy karmieniu w koncu ładnie się napasła-dałem płytka ale szeroką kropke i piły do oporu i w koncu sa napchane. Ale ta druga kolonia dalej się nie najada do pełna. Poza tym, jesli to kogos interesuje to na tej koloni co w miare dobrze je przetestowałem wodę z cukrem, sok malinowy i miód- okazalo sie że po podaniu wody odwloki im zmalały już po dniu czyli jest łatwo przyswajalna i szybko trawiona. Sok trzymal się 3 dni w żołądkach a miód prawie tydzień.
Ale ta kolonia niejadka żadnym z wyżej wymienionych sie nie zatka.
Re: Czego ich nie rozpycha?
: czw 03 mar, 2011
autor: kamiklo
arniJeśli masz dużo potomstwa to one potrzebują więcej białka, niż węglowodanów

Re: Czego ich nie rozpycha?
: czw 03 mar, 2011
autor: arni
Rozumiem, dlatego zawsze mają obok soku larwe much-kolonia w miare jedząca zjada nawet do połowy robaka. Niejatki z nim walczą

a potem mają go gdzies...
Re: Czego ich nie rozpycha?
: czw 03 mar, 2011
autor: Sott23
Hm... swoją droga to wydaje sie proste, nie napychają sie bo nie ma takiej potrzeby, regularnie znajdują pokarm wiec nie muszą się obżerać na raz

Re: Czego ich nie rozpycha?
: czw 03 mar, 2011
autor: kamiklo
arni w jakiej postaci masz ten miód? Jeśli krystalizuje to rozbełtaj go w odrobinie wody u mnie mrówy wniebowzięte

Re: Czego ich nie rozpycha?
: sob 05 mar, 2011
autor: arni
Ostatnio podaje głównie sok malinowy, ktory jeszcze dosładzam cukrem. Miód, jak podawałem, to płynny, jakoś powoli się krystalizował. Czasami też dodawałem wody, ale żadna kombinacja nie przyniosła zadowalających efektów...

Re: Czego ich nie rozpycha?
: sob 05 mar, 2011
autor: Umbramen
arni pisze:Ostatnio podaje głównie sok malinowy, ktory jeszcze dosładzam cukrem.
Jakim cukrem ? Sacharozom-tym zwykłym buraczanym ? Nie za dobrze lepiej glukozą (do kupienia w większych sklepach, w chemicznym, w cukierniczym), a w ogóle najlepiej to podawaj miód, bo jak sądzę przy robieniu tego soku w ruch poszedł sok z cytryny i dużo cukru.
Re: Czego ich nie rozpycha?
: sob 05 mar, 2011
autor: Drwal
Poza tym kiedyś możesz trafić na cukier z niemiec (specjalnie z małej) a tam lądują na buraki w cholerę chemii. Pszczoły już sobie wytłukli prawie...
Re: Czego ich nie rozpycha?
: sob 05 mar, 2011
autor: arni
To sie jeszcze o cukrze takich rzeczy dowiaduje... A odnośnie miodu to jaki brać? Bo mnie krystalizacja wkurza...
Re: Czego ich nie rozpycha?
: sob 05 mar, 2011
autor: kamiklo
arnitylko ten z krystalizowany, tak można jedynie poznać Prawdziwy miód. No chyba, że był kremowany..., ale to inna bajka.
Re: Czego ich nie rozpycha?
: sob 05 mar, 2011
autor: Drwal
ja mieszam zwykły miód (może być i skrystalizowany) i dodaje do niego ciepłej (nie gorącej) wody 1 do 1. łatwo się to miesza i nie krystalizuje na szkiełkach. Rozrabiaj tylko tyle miodu ile potrzebujesz bo czasem fermentuje...