Strona 1 z 1
Jakie mrówki?
: czw 10 mar, 2011
autor: arni
Witam.
A więc tak. Jakiś czas temu przerobiłem akwarium 30cm długości, 20cm szerokości i 20cm wysokości na formi typu socolovsky. Gniazdo jest z y-tonga i ma wymiary 30cm na 14 cm. Komory były robione pod Camponotus ligniperda, gniazdo posiada dwa wyjścia.
I tu rodzi się problem. Moim marzeniem było posiadanie dosyć dużych, bardzo agresywnych mrówek. Tak bardzo iż bałbym się włożyć rękę do formi. No ale jakoś wyszło że zasiedliłem je kolonią ligniperda z 20 robotnicami i góra potomstwa. Być może dlatego, iż kolonia niezbyt chętnie je i prawie wogóle areny nie patroluje, mimo iż komory piaskiem zasypałem, postanowiłem ja wymienić.
Tutaj przychodzą mi na myśl 3 rozwiązania.
1. Czekać aż kolonia ligniperdy podrośnie, może wtedy będzie agresywniejsza i chętniejsza do jedzenia i patrolowania areny.
2. Kupić zbójnice. 3. Kupić Manice.
I tutaj moja prośba do was, użytkowników forum o pomoc/porady/sugestie. Pytań mam mase- warto czekać na to campo? Ile robo powinna mieć kolonia zbója i czy naprawę jest bardzo agresywna? A jak to się ma z Manicą? Macie inne propozycje dotyczące bardzo agresywnych mrówek?
Mam nadzieję, że chociaż troche mi pomożecie...
Pozdrawiam ARNI
Re: Jakie mrówki?
: czw 10 mar, 2011
autor: Sott23
Co do zbójnic to bym odradzał z racji tego,ze one potrzebują duza arene, sam po przemyśleniu sprawy sprzedałem swoje ale to dla tego, ze nie mam miejsca. Jesli możesz sobie pozwolić na duze formikarium to czemu nie, dorzucisz trochę kokonów Formic na początku. A to akwarium teraz by było tylko przejściowym.
Masz jeszcze cinicularie moze je byś tam dał?
Re: Jakie mrówki?
: czw 10 mar, 2011
autor: arni
Mam ,ale czy nie bedzie tak jak teraz, pusta arena mimo iż mrówki wcale nie są zbytnio najedzone...
Ps. No i nie wiem czy sprosta wymaganiom jeśli chodzi o agresywność...
Re: Jakie mrówki?
: czw 10 mar, 2011
autor: pawelllQwE
Formica sanguinea raczej nie. Weź zostaw te Campo

Tez mam kolonię 20 parę robo w takim mniej więcje formikarium, robotnica od czasu do czasu wyjdzie na arenę. Szału nie ma ale to całkowicie normalne. Daję jedzenie pod wyjście i widzę, że sobie jedzą. Więc trochę cierpliwości

Karm regularnie, jak kolonia bedzie większa to oczywistym jest, że będa bardziej patrolowały arenę i staną się bardziej agresywne <w kupie siła :P>. Ewentualnie Manica też by się nadała ale to taka sama sytuacja jak z Campo. Kolonia musi by duża a Manica raczej rozwija się wolno. Zostaw już lepiej te campo (niejeden chciałby mieć ligniperdę

Ty masz ich aż za dużo więc to uszanuj ;P)).
Przy mrówkach liczy się cierpliwość :] Nie wszystko od razu.
Re: Jakie mrówki?
: czw 10 mar, 2011
autor: arni
Szanuje je, jak najbardziej

właśnie popatrzyłem do komory i widzę 2 kokony sporej wielkości-miedzy media a minor.
Widzę, że bede musiał popracować nad cierpliwością...
Mam też do Ciebie pytanie i wielką prośbę

Doszła ta robo do zdjęć? No i czy Mógłbyś strzelić fotke robotnic, najlepiej w gnieździe-porównam wypelnienie odwłoka...
Re: Jakie mrówki?
: czw 10 mar, 2011
autor: pawelllQwE
Robotnica jeszcze nie doszła. Zdjęć niestety jakiś ciekawych nie wykonam bo szybka jest to plexa i ma 4 mm, dodatkowo formi jest zbudowane tak że nie wpakuję tam dyfuzora <ba nawet aparat ledwo wejdzie>. Mogę pokombinować jakieś dokumenty

Re: Jakie mrówki?
: czw 10 mar, 2011
autor: arni
Ok, zrób co w Twojej mocy
Niech moc makro będzie z Tobą, wystarczy fotka pierwszej lepszej robo

A co sądzicie o seniliskach?
Re: Jakie mrówki?
: czw 10 mar, 2011
autor: pawelllQwE
Seniliski... fajne mrówy ale może najpierw polaczki

Re: Jakie mrówki?
: wt 05 kwie, 2011
autor: BartTP
Osobiście uważam, że hodowla F. sanguinea mija się z celem. Może pierwsze dwa lata, potem nie - F. sanguinea w przypadku wielkich rojów po prostu nie da się karmić, bo będzie okupowała sciany formikarium i każde otwarcie go celem karmienia skończy się masowym wysypem robotnic. Te mrówki po prostu są zbyt liczne, zbyt odważne i agresywne.
Manica to dobry wybór - nigdy nie widziałem gatunku bardziej ciętego na inne mrówki, żarłocznego - a przy tym szybko się uczy nie wyłazić z formikarium. Pod tym względem bardzo przypomina Myrmica sp. - woli używać sprawdzonych szlaków, podczas gdy natura zbójnicy każe jej pałętać się po maksymalnie dużym terenie, np. w celu namierzenia gniazda serviformik.
Re: Jakie mrówki?
: wt 05 kwie, 2011
autor: Sott23
BartTP pisze:Osobiście uważam, że hodowla F. sanguinea mija się z celem. Może pierwsze dwa lata, potem nie - F. sanguinea w przypadku wielkich rojów po prostu nie da się karmić, bo będzie okupowała sciany formikarium i każde otwarcie go celem karmienia skończy się masowym wysypem robotnic. Te mrówki po prostu są zbyt liczne, zbyt odważne i agresywne.
Manica to dobry wybór - nigdy nie widziałem gatunku bardziej ciętego na inne mrówki, żarłocznego - a przy tym szybko się uczy nie wyłazić z formikarium. Pod tym względem bardzo przypomina Myrmica sp. - woli używać sprawdzonych szlaków, podczas gdy natura zbójnicy każe jej pałętać się po maksymalnie dużym terenie, np. w celu namierzenia gniazda serviformik.
Dokładnie, dla tego nie polecam nikomu zbójnic, bo albo będzie trzeba w końcu zrobić wielkie formikarium albo wypuścić na wolność bo inne kontrolowanie raczej się nie sprawdzi typu "nie dam im jeść przez tydzień to zjedzą kilka larw" Co do Manicy to nie wiem bo nie widziałem ale za to np. taka Myrmica rubra u mnie w formikarium zaraz jak do mnie przyszły pocztą i było ich najwięcej(liczebność z czasem spadła, podejrzewam,ze to jakieś odławiane były) to odrazu się rzucała na karmówkę typu pajączek co czasem kończyło się taka akcja ze pająk ( nie wszystkie były takie bestie ) wypuszczał po prostu pajęczynę i taka mrówka na niej dyndała za pająkiem na szybce...

Re: Jakie mrówki?
: wt 05 kwie, 2011
autor: BartTP
Nie o to chodzi - F. sanguinea zeżre wszystko, chodzi o trudności (a raczej: niemożliwość) zapewnienia im wystarczającej areny.
Re: Jakie mrówki?
: wt 05 kwie, 2011
autor: Sott23
Nie zrozumieliśmy się chodziło mi o kontrolowanie liczebności robotnic pisząc o tych larwach w "
przez co ich przyrost co z tym idzie jak napisałeś potrzeba buszowania nie nadaje sie do hodowli w małym pokoju...