Witam

Panowie... spokojnie

Troszkę sprostuję - długowieczność królowej, jak i każdego innego organizmu, uwarunkowana jest "zużyciem" - w przypadku płodnych samic mrówek, wyznacznikiem długości okresu życia, jest najprawdopodobniej właśnie ilość wydanego na świat potomstwa.
Zegar biologiczny danego osobnika, przestaje tykać wraz z utratą możliwości prokreacyjnych (a sam tego nie wydumałem - podpowiedział mi toto Krzysiek i po przemyśleniu, zgadzam się z tym w zupełności), tak więc do najdłużej żyjących, zaliczyłbym te gatunki, których królowe gromadzą w trakcie rójki największą ilość nasienia samców.
Oczywiście wiele czynników może mieć wpływ na to, ile dana królowa pożyje, jednak powiem tak - gatunki typu L.niger, L.flavus czy C.ligniperda, pożyją zdecydowanie dłużej w/g mnie, niż T.caespitum, Myrmica, Manica, Messor czy L.fuliginosus (szczególnie ta ostatnia - ileż nasienia toto maleństwo może zmagazynować w swoim wątłym tyłeczku ? przy jej płodności, podejrzewam, że nie na dłużej, niż 6-8latek).
Nie wdając się w rekordy, stawiam na to, że królowe gatunków zakładających gniazda w sposób klasztorny, pożyją dwukrotnie dłużej, niż pasożyty, czyli te 15-20 latek
