Strona 1 z 1
Moje 'pierwsze' formikarium - budowa...
: sob 07 maja, 2011
autor: slow
Re: Moje 'pierwsze' formikarium
: sob 07 maja, 2011
autor: Mike
Jakie będziesz miał nawadnianie?

Sam się zbieram by zrobić jakieś formikarium, ale jeszcze zbieram informacje ^^
Re: Moje 'pierwsze' formikarium
: sob 07 maja, 2011
autor: slow
Nawadniać? .., nie mam pojęcia

Znaczy, myślę nad tym.
Gips to gips, dosyć łatwo chłonie wodę. Wlew pod arenę powinien starczyć, by gniazdo było wilgotne.
Apropos gniazda.
To które jest na zdjęciach, będzie częścią dolną. Chcę zrobić jeszcze 'suchą górę', ale nie mam jak tego pokazać, bo nic nie projektowałem
Postaram się w najbliższym czasie to przedstawić
Fotki areny z gniazdem,



Gniazdo i arena, to całość i jedność. Efekt niezamierzony, ale i tak może być

Będę musiał wyrównać dwie krawędzie do ścianek akwarium, bo przy próbie wyjęcia... Krótko pisząc. Oberwało im się
No ale cóż, jest dobrze
Pozdro
Re: Moje 'pierwsze' formikarium - budowa...
: sob 07 maja, 2011
autor: Harnaś
Ta wylewka na arenie jest zupełnie zbędna. Teraz przy nawadnianiu będzie ci podmakał piasek. Nie mów, że przy projektowaniu nie pomyślałeś o sposobie nawadniania.

Re: Moje 'pierwsze' formikarium - budowa...
: sob 07 maja, 2011
autor: slow
Po nawodnieniu gniazda, wylewka nasiąknie tylko trochę. Przynajmniej taką mam nadzieję
Sposób nawadniania mam opracowany, ale nie brałem tego pod uwagę robiąc całość. W późniejszych fazach będę to dobudowywał.
W skrócie, to dziura w arenie i wężyk do gniazda.
Re: Moje 'pierwsze' formikarium - budowa...
: ndz 08 maja, 2011
autor: Włóczymyśl
haha, ja zrobiłęm podobnie, tzn. nie pomyslałem o nawadnianiu, przeciąłem beton na równi z szybką, a potem jak już namęczyłem się z wycinaniem korytarzy - nie chciałem robić nowego... więc dociąłem stópkę i jest spoko.

Re: Moje 'pierwsze' formikarium - budowa...
: śr 01 cze, 2011
autor: slow
Re: Moje 'pierwsze' formikarium - budowa...
: śr 01 cze, 2011
autor: MacGyver
Wizualnie jak dla mnie ok. Śmiało można postawić w jakimś reprezentacyjnym miejscu. Co do "technikaliów" chciałbym zapytać o 3 rzeczy. Nie widzę żadnego wężyka, więc nawadniał będziesz przez polewanie gniazda z góry? Testowałeś już nawadnianie tj. w sensie jak rozchodzi się wilgoć w tej gniazdo-arenie gipsowej? Gdy gniazdo odizolowane jest od areny sprawa wygląda prosto. Możliwe, że w Twoim przypadku wilgoć zamiast utrzymywać się w komorach powędruje na arenę... Jaka jest na oko waga formikarium?
Re: Moje 'pierwsze' formikarium - budowa...
: ndz 05 cze, 2011
autor: slow
6 kg
Nawadniania jeszcze niema, ale będą wężyki

Arena trzyma się gniazda bezpośrednio, ale wilgoć nie przechodzi, bo gips na arenie jest diabelnie gęsty i twardy.
Wszystko bez problemów powoli zmierza ku końcowi.
Powoli bo, miałem problem z wentylacją, a dokładniej jej brakiem i brakiem możliwości jej dobudowania w już istniejącej konstrukcji.
Zrobiłem jeszcze jeden rant z płyty 2cm. Wywierciłem po dwie szczeliny, w krótszych bokach i wstawiłem tam sitka.
Wszystko wygląda jak na moje oko, ok
I jak się podoba? Co zmienić?
