Początki
: śr 15 cze, 2011
Witam, jako iż jestem nowy na forum oraz ten post będzie moim pierwszym, chcialbym się przywitać
.
No więc tak: Podczas weekendowych prac w ogrodzie likwidowałem oczko wodne, które otoczone było kamiennymi plytkami. Płytki musiały zostać usunięte i tutaj pod jedną z nich pojawiła się kolonia Lasius flavus (jeśli się nie myle). Kolonia była przeznaczona do likwidacji, tak więc jako, że zawsze chciałem mieć własną hodowle wypatrzyłem królową i kilka robotnic, które następnie złapałem. Spontanicznie zdudowałem małe formikarium ze szklanej szalki (10cm średnicy), w której 50% stanowi część gniazdowa (korek). Tak więc po obszernym wstępie, przejdę do pytań początkującego: kolonie karmiłem miodem z wodą, ale niestety zawsze po podaniu pokarmu jakaś nieszczęsna robotnica utopiła się w pokarmie. teraz stosuję duszone jabłko połączone z cukrem i agarem-czy taki pokar jest odpowiedni? Mrówki nie chcą pobierać pokarmu białkowego-dlaczego?. Zaobserwowałem, że mrówki lubią wilgoć, nawet bardzo, tak więc czy się nie mylę? Czy ta wilgoć im nie zaszkodzi? Mrówki zachowują się dziwnie-niektóre wykonują szybkie ruchy niczym podskakiwanie, nie wiem jak to opisać, cz to niepokojące zachowanie, czy normalne? Mrówki też mało korzystają z areny, więc czy w przyszłości, kiedy kolonia sie powiększy, mogę z niej zrezygnować? Czy mogę dostarczyć mszyc (wiem, że powinny być to mszyce żyjące na korzeniach roślin) ale czy mogą być to pospolite, żyjące na pędach roślin?
Za wszystkie niedociągnięcia przepraszam, jak i za moją niewiedze. Szukałem informacji o tych mrówkach, ale nie były wystarczające.
No więc tak: Podczas weekendowych prac w ogrodzie likwidowałem oczko wodne, które otoczone było kamiennymi plytkami. Płytki musiały zostać usunięte i tutaj pod jedną z nich pojawiła się kolonia Lasius flavus (jeśli się nie myle). Kolonia była przeznaczona do likwidacji, tak więc jako, że zawsze chciałem mieć własną hodowle wypatrzyłem królową i kilka robotnic, które następnie złapałem. Spontanicznie zdudowałem małe formikarium ze szklanej szalki (10cm średnicy), w której 50% stanowi część gniazdowa (korek). Tak więc po obszernym wstępie, przejdę do pytań początkującego: kolonie karmiłem miodem z wodą, ale niestety zawsze po podaniu pokarmu jakaś nieszczęsna robotnica utopiła się w pokarmie. teraz stosuję duszone jabłko połączone z cukrem i agarem-czy taki pokar jest odpowiedni? Mrówki nie chcą pobierać pokarmu białkowego-dlaczego?. Zaobserwowałem, że mrówki lubią wilgoć, nawet bardzo, tak więc czy się nie mylę? Czy ta wilgoć im nie zaszkodzi? Mrówki zachowują się dziwnie-niektóre wykonują szybkie ruchy niczym podskakiwanie, nie wiem jak to opisać, cz to niepokojące zachowanie, czy normalne? Mrówki też mało korzystają z areny, więc czy w przyszłości, kiedy kolonia sie powiększy, mogę z niej zrezygnować? Czy mogę dostarczyć mszyc (wiem, że powinny być to mszyce żyjące na korzeniach roślin) ale czy mogą być to pospolite, żyjące na pędach roślin?
Za wszystkie niedociągnięcia przepraszam, jak i za moją niewiedze. Szukałem informacji o tych mrówkach, ale nie były wystarczające.