Strona 1 z 1
Double "Krok pierwszy"
: wt 19 lip, 2011
autor: Ciocia Lilith
Być może ktoś lubi sterylność, wygodnie mu operować kolonią w probówce, lub nie ma na razie miejsca/funduszy na formikarium, a podopieczni osiągnęli już liczbę +30 i uparcie targają watę domagając się wyjścia na zewnątrz. Oto moje (tymczasowe) rozwiązanie problemu:
Przejście wykonane z dwóch słomek i korkowych krążków

Re: Double "Krok pierwszy"
: wt 19 lip, 2011
autor: arni
Podawanie jedzenia bedzie lekko niewygodne-trzeb bedzie ostrożnie otwierać a tak to ja biore za korek z waty i w sekundzie wyciagam go, daje jedzenie i zamykam...
Re: Double "Krok pierwszy"
: wt 19 lip, 2011
autor: MacGyver
Hoduję tylko jeden gatunek mrówek i na pozostałych się nie znam, ale czy mrówki nie zaczną drążyć w korku z rurkami? Moje, to pierwsze co by zrobiły, to przegryzły się właśnie w tym miejscu.
Re: Double "Krok pierwszy"
: wt 19 lip, 2011
autor: patry090
Mrówki przegryzą korek bardzo szybko

IMO niepraktycznie

Re: Double "Krok pierwszy"
: wt 19 lip, 2011
autor: qń
Też podobne coś robiłem ale nie z użyciem korka tylko, rurki o średnicy probówki. W rurce oczywiście było dużo otworków wentylacyjnych - wentylacja jest ważna! Gdyby zrobić łącznik na cztery probówki z dwóch rurek? Rurki naciąć wzdłuż i złączyć bokami do siebie. O w taki sposób jak
chromosom.
Re: Double "Krok pierwszy"
: wt 19 lip, 2011
autor: urbanp
Ja dla nigerek zrobiłem coś takiego:
klik klik
3 probówki połaczone każda z każdą, w dwóch jest woda, ze środkowej probówki wyjście na arenę.
Re: Double "Krok pierwszy"
: śr 20 lip, 2011
autor: qń
Te trzy to rewelacja! Proste i są warunki do rozbudowy.
Żeby nie było takiej plątaniny rurek można do zestawu dołączyć jeszcze z pudełka po "tikitikipongach" aby pełniły rolę "przedsionków" - w pudełkach dwa otwory na wstawienie probówek, w tym jednej z wodą, oraz dwa otwory na rurki do łączenia z kolejnym zestawem komór. W każdym pudełku można również dać po bokach otwory wentylacyjne.
Dawno temu na jakiejś stronie była pokazana walizka z masą przezroczystych przegródek, mrówkami w środku i urządzeniem do nawilżania powietrza, które było przez komory delikatnie tłoczone. Powietrze tak się rozchodziło, że w komorach były zróżnicowane warunki.