Oczywiście często spotykam różne mrówki na i w drzewach. Niestety często zdarza się, że zmuszony jestem zniszczyć gniazdo, jeśli drzewo wycinam w całości

Czasem staram się je przenieść, jak choćby w zeszłym roku, w Karpaczu, przeniosłem spory klocek z gniazdem Campo w bezpieczne miejsce

Gmachówki spotykam mimo wszystko rzadko, raczej w głębokich ubytkach wgłębnych lub kominowych starych drzew, gdzie jest duże wypróchnienie i ślady żeru wielu innych owadów.
Z innych typowych dendrofili spotykam czterokropka (Dolichoderus quadripunctatus), nie mniej jednak w ich wypadku zwykle ciężko jest określić gdzie właściwie mają gniazdo
Wiele innych gatunków mrówek "pomyka" po pniu w górę korony, gdzie prawdopodobnie hodują mszyce. Zdarza mi się spotkać kartonówkę, głównie na starszych drzewach liściastych.
W sytuacji, gdy w pniu głównym drzewa wytworzył się ubytek kominowy, warto takiemu miejscu się przyjrzeć. Na 90% będziemy mieli tam mrówcze gniazdo. Widać to pięknie przy wycinaniu pnia od odziomka. Niedawno ścinałem olszę czarną - rosła na koronie rowu melioracyjnego. Szybkie stępienie łańcucha wskazywało na komin w środku pnia od odziomka do co najmniej 2m wys. I rzeczywiście, środkowa część drzewa była pusta (otwór ok 15 cm średnicy) z wypróchnieniem i odrobiną zniesionej ziemi, a w środku całkiem przyzwoita kolonia... Lasius umbratus

Gniazdo nie było zlokalizowane głęboko w korzeniach drzewa, ale w pniu (do którego niewątpliwie dostały się od korzeni).
Można by długo opowiadać

Pozdrawiam!