Strona 1 z 1
Mrówki zaraz po 'wykluciu'
: śr 10 sie, 2011
autor: Rusek
Cześć. Pytałem już na shoutboxie, ale dowiedziałem się tylko, że "CHYBA tak". No więc podrzuciłem F. Fusca kilka kokonów, ale nie jestem pewny czy to tej samej mrówy. W każdym bądź razie królowa ich nie zjadła. Niestety nie wykazała też jakiejkolwiek innej formy zainteresowania nimi, co mnie trochę martwi. Czy mrówki poradzą sobie same z wydostaniem z kokona? Czy po wydostaniu z kokona są samodzielne? Co, jeżeli podebrałem kokony innego gatunku, np. L. niger?
Re: Mrówki zaraz po 'wykluciu'
: śr 10 sie, 2011
autor: szopek
Czy mrówki poradzą sobie same z wydostaniem z kokona?
Robotnice nantic czy sama królowa będzie je próbowała "odpakować".
http://www.youtube.com/watch?v=s2mFJI7j6Ho
Czy po wydostaniu z kokona są samodzielne?
Po krótkim czasie dojdą do siebie i staną się samodzielne.
Nie mam pojęcia jak można nie rozróżniać Lasius spp. od Formica spp., nie widzę też sensu dorzucania kokonów mrówce klasztornej." W każdym bądź razie" ;-)
Co, jeżeli podebrałem kokony innego gatunku, np. L. niger?
Zostaną zjedzone lub zapleśnieją.
Re: Mrówki zaraz po 'wykluciu'
: śr 10 sie, 2011
autor: Rusek
Widzę, że edit był;) Właśnie królowa nie wykazuje nimi zainteresowania, więc nie wiem czy zostaną odpakowane.
Re: Mrówki zaraz po 'wykluciu'
: śr 10 sie, 2011
autor: szopek
Czy podrzucanie kokonów jest w twoim przypadku konieczne?
Re: Mrówki zaraz po 'wykluciu'
: śr 10 sie, 2011
autor: Rusek
Czy Twoje pytanie w jakikolwiek sposób mi pomaga? Jak to początkujący - jestem niecierpliwy, wiec podrzuciłem cztery kokony, żeby szybciej jakieś życie wkroczyło.
Re: Mrówki zaraz po 'wykluciu'
: śr 10 sie, 2011
autor: pawelllQwE
Królowa wcale nie musi zjeść kokonów, tylko tak jak to było napisane wyżej: wogóle się nimi nie zainteresuje, w efekcie czego kokony zapleśnieją/ zgniją. Mrówka nie jest w stanie sama otworzyć kokonu.
Jeśli chodzi o F. fusca, teraz jest bardzo dużo ich kokonów, jeśli masz namierzone gniazdo to mozesz sobie trochę podebrać. Samce akurat u tego gatunku są większe od robotnic i praktycznie teraz nie spotkasz ich już w kokonach więc problemu ze zdobyciem poczwarek F. fusca nie powinieneś mieć. Oczywiście jeśli masz namierzone gniazdo gdzie wygrzewają poczwarki (szukaj pod kamieniami i korą).
Re: Mrówki zaraz po 'wykluciu'
: śr 10 sie, 2011
autor: Rusek
Dzięki, tego potrzebowałem. Czyli skoro królowa olała te kokony, to ich się pozbyć i poszukać nowych? Tym razem się upewnię, że to F. fusca. Robotnice L. niger są mniejsze od F. fusca, tak?
Re: Mrówki zaraz po 'wykluciu'
: śr 10 sie, 2011
autor: pawelllQwE
Tak.
gfgfgfgggghghhg