Strona 1 z 1
Pierwsze koty za płoty z betonem komótkowym-pierwsze formi.
: śr 17 sie, 2011
autor: karol223
Dostałem 2 małe nieszczelne akwaria więc trzeba było coś z tym zrobić

Wymiary mogę podać tylko w przybliżeniu, nie mam aktualnie żadnej linijki itp.
23cm szer., dł 8cm areny+2cm grubość gniazda, wys 15cm.
Arena jest mała to dodałem jedną półkę 22cmX3cm do karmienia np.
Szybka odzielająca gniazdo od areny nie dotyka dna/jest w powietrzu na 1cm.
W kwestii zabezpieczeń to nie ma pokrywki tylko smar teflonowy na szybach.
Później położę jakieś patyki/kamienie aby mrówki miały po czym łazić.
Komory są głębokie na jakiś 1cm. Zapomniałem

o nawadnianiu, prawdopodobnie co jakiś czas będę dolewał wody kropelkami z góry i czekał aż wsiąkną.Póki co włożyłem już wilgotne.
Czekam na ostrą krytykę

Re: Pierwsze koty za płoty z betonem komótkowym-pierwsze for
: śr 17 sie, 2011
autor: pawelllQwE
Dla kogo to?
Czemu szybka nie dotyka podłoża?
Re: Pierwsze koty za płoty z betonem komótkowym-pierwsze for
: śr 17 sie, 2011
autor: karol223
Szyba nie dotyka podłoża bo wyjście z gniazda jest na dole, a nie mam diamentu aby wiercić w szkle. Formi będzie prawdopodobnie dla F.cunicularia jak podrośnie, przy 10 robo nie ma sensu przenosić. Jeszcze zastanawiam się czy nie wyciągnąć gniazda i wywalić z niego piasek bo
drobinki dostały się w miejsca gdzie nie ma korytarzy i jest 1mm szczelina między gniazdem a szkłem.
Re: Pierwsze koty za płoty z betonem komótkowym-pierwsze for
: śr 17 sie, 2011
autor: Formik
karol223 pisze:Szyba nie dotyka podłoża bo wyjście z gniazda jest na dole, a nie mam diamentu aby wiercić w szkle. Formi będzie prawdopodobnie dla F.cunicularia jak podrośnie, przy 10 robo nie ma sensu przenosić. Jeszcze zastanawiam się czy nie wyciągnąć gniazda i wywalić z niego piasek bo
drobinki dostały się w miejsca gdzie nie ma korytarzy i jest 1mm szczelina między gniazdem a szkłem.
Będzie problem z nawadnianiem, jak tam jest taka szpara... Nie możesz w okularach ułamać tego kantu? Zwykłymi cęgami...
Re: Pierwsze koty za płoty z betonem komótkowym-pierwsze for
: śr 17 sie, 2011
autor: karol223
Chyba że nawalę silikonu zostawiając tylko dziurę przy wejściu...
Re: Pierwsze koty za płoty z betonem komótkowym-pierwsze for
: śr 17 sie, 2011
autor: pawelllQwE
No właśnie nawadnianie. Jak masz nożyk do szkła (bo czymś musiałeś przyciąć tą półkę i szybę do zasłonięcia gniazda) to odetnij taki jakby trójkąt tam gdzie jest wejście. Walenie tam silikonu raczej estetyczne nie będzie.
Re: Pierwsze koty za płoty z betonem komótkowym-pierwsze for
: śr 17 sie, 2011
autor: karol223
Tylko że te szyby są już przyklejone
Re: Pierwsze koty za płoty z betonem komótkowym-pierwsze for
: śr 17 sie, 2011
autor: pawelllQwE
Silikon da się odciąć.
A właśnie co to jest na 3 zdjęciu?
Re: Pierwsze koty za płoty z betonem komótkowym-pierwsze for
: śr 17 sie, 2011
autor: karol223
Na 3 fotce jest gniazdo w wodzie, dlatego tak dziwnie wygląda.
Re: Pierwsze koty za płoty z betonem komótkowym-pierwsze for
: śr 17 sie, 2011
autor: sodek
Niespecjalnie to formikarium mi się podoba, jak dla mnie nie jest zbyt estetyczne, ale wg. mnie nie będzie najmniejszego problemu z nawadnianiem. Wystarczy strzykawką wylać wodę od góry na bloczek a woda sama ci wsiąknie. Brak "typowych" komór, przypominają mi bardziej zwykłe korytarze. Według mnie lepiej by było gdybyś ten bloczek przykleił do przedniej szybki silikonem - nie musiałbyś przyklejać później tej z tyłu, ale twoje rozwiązanie też ma plus - możesz wyjąć tej bloczek w każdej chwili. Wyjście z gniazda jest na dole - kawałka wężyka nie będzie można oglądać, nie wiem czy nie będziesz miał problemów ze sprzątaniem śmieci, które będą tam na dole. Mała arena, co prawda zwiększona (fajnie to wygląda, sam też tak zrobiłem) ale nie wiem czy na tyle, żeby Formica cunicularia tam siedziała. Ogółem, dziwne rozwiązanie, bo będąc w jednej pozycji nie można patrzeć równocześnie na gniazdo i na arenę nie przekręcając całego formikarium.
Re: Pierwsze koty za płoty z betonem komótkowym-pierwsze for
: śr 17 sie, 2011
autor: Harnaś
Po pierwsze problem z nawadnianiem będzie taki, że woda siłą grawitacji przejdzie na sam dół bloczka po czym przesiąknie do piasku. No chyba, że w okolicy zastosujesz żwirek.
Sodek, szybka z tyłu jest lepsza, gdyż nie będzie trzeba tak często nawadniać.
Na czwartym zdjęciu wsypałeś do komór kaszę?

Re: Pierwsze koty za płoty z betonem komótkowym-pierwsze for
: śr 17 sie, 2011
autor: karol223
Harnaś pisze:
Na czwartym zdjęciu wsypałeś do komór kaszę?

Ta kasza to piasek do akwarium z zoologicznego.
Jednak "wytrzepałem" gniazdo z tego piasku, szczelinę pod szybą od gniazda uszczelnię sylikonem który posypię tą kaszą

jak zaschnie to sylikon nie będzie raził w oczy.
Ten kawałek wężyka wywalam, miał zapobiec zasypaniu wejścia do gniazda podczas wsypywania piasku na arenę, później nie będzie potrzebny.
Co do nawadniania to przytrę róg z tyłu gniazda i wsadzę wężyk
coś jak u
pawelllQwE http://www.youtube.com/watch?v=ohTEqXQVk9k od 3.00
Re: Pierwsze koty za płoty z betonem komótkowym-pierwsze for
: czw 18 sie, 2011
autor: ARTUR83M
Jak odlałeś w czym to gniazdo?
Re: Pierwsze koty za płoty z betonem komótkowym-pierwsze for
: czw 18 sie, 2011
autor: pawelllQwE
To jest gniazdo z betonu komórkowego, wiec go nie odlewał tylko żłobił komory i korytarze.
Re: Pierwsze koty za płoty z betonem komótkowym-pierwsze for
: czw 18 sie, 2011
autor: ARTUR83M
pawelllQwE pisze:To jest gniazdo z betonu komórkowego, wiec go nie odlewał tylko żłobił komory i korytarze.
Faktycznie ale po wyżłobieniu najlepiej nałożyć warstwę gipsu budowlanego ?
Wtedy nie trzeba płukać czyż nie?
Re: Pierwsze koty za płoty z betonem komótkowym-pierwsze for
: czw 18 sie, 2011
autor: karol223
Zrobione! Sylikonu bardzo nie widać,nawadnianie jest, szczeliny nie ma(zostalo tylko wejscie)
Właśnie dorzuciłem kilkadziesiąt poczwarek królowej L.niger, zamiast Formicy ją tam umieszcze