Strona 1 z 1

Drugie podejście-prośba o pomoc

: ndz 09 paź, 2011
autor: Lepatryq
Witam! Dwa lata temu zacząłem się interesować myrmekologią i jak większość nowicjuszy zacząłem od l.niger. Niestety byłem zmuszony oddać ok 300 sztuk kolonie ogródkowi i na tym się moja przygoda zakończyła. Teraz chciałbym zrobić drugie podejście, ale z moim bagażem doświadczeń postanowiłem, że chciałbym zmienić gatunek. Jaki polecacie polski, łatwo dostępny, tani(jestem studentem finansujący się samodzielnie :wink: ), większy od l.niger, potrafiący ciąć ofiarę a nie tylko ssać jak nigerki, jednocześnie łatwy w utrzymaniu? Wiem, że wymagam dużo, ale proszę o chociaż gatunek zbliżony do moich wymagań. Z góry dziękuję wszystkim za pomoc. Pozdrawiam

Re: Drugie podejście-prośba o pomoc

: ndz 09 paź, 2011
autor: patry090
Spróbuj z Formica. Są większe, aktywne, mnożą się bez większych problemów, no i są tanie. Mam kilka gatunków na sprzedaż, więc jeśli jesteś zainteresowany to pisz na gg (13704119).

Re: Drugie podejście-prośba o pomoc

: ndz 09 paź, 2011
autor: Formik
Od siebie polecam wszystkożerne i agresywne zbójnice oraz gmachówki, które bardzo sprawnie tną pokarm (jednak nadal zalecanym jest podawanie pociętego - z muchą sobie poradzą, ale na mączniki nie ma co liczyć).

Zbóje, podobnie jak reszta Formica spp. rozwijają się szybciej niż gmachówki i mają większy apetyt.