Strona 1 z 1

Pleśń... wiem że mało oryginalnie :/

: wt 01 lis, 2011
autor: kukus
Zbudowałem sobie kompakcik.
Miałem problem z parowaniem szybki ale dzięki forum problem zażegnany.
Natomiast nie mogę pozbyć się pleśni.
Forum przekopane i pomocy nie znalazłem.
Gdy tylko korek robi się porządnie wilgotny zaczyna wyłazić pleśń.
Mam plamki zielone i białawy nalocik. Niestety czego dusza zapragnie.
Mrówki źle to znoszą. Obecnie jest około: 1 królowej i 17 robotnic i mimo ze co jakiś czas nowa się wykluje to tyle samo zdechnie. Karmione są cukrem i owadami.
Co istotne gdy na początku wyszła pleśń, zwinąłem mrówki do lokum zastępczego i korek przez kilkanaście minut gotowałem.
Następnie wysuszyłem i po ponownym namoczeniu niestety grzyby znów dają popis.
Jakaś rada jak maluchom poprawić jakość życia?

Re: Pleśń... wiem że mało oryginalnie :/

: wt 01 lis, 2011
autor: patry090
kukus pisze:Zbudowałem sobie kompakcik.
Miałem problem z parowaniem szybki ale dzięki forum problem zażegnany.
Natomiast nie mogę pozbyć się pleśni.
Forum przekopane i pomocy nie znalazłem.
Gdy tylko korek robi się porządnie wilgotny zaczyna wyłazić pleśń.
Mam plamki zielone i białawy nalocik. Niestety czego dusza zapragnie.
Mrówki źle to znoszą. Obecnie jest około: 1 królowej i 17 robotnic i mimo ze co jakiś czas nowa się wykluje to tyle samo zdechnie. Karmione są cukrem i owadami.
Co istotne gdy na początku wyszła pleśń, zwinąłem mrówki do lokum zastępczego i korek przez kilkanaście minut gotowałem.
Następnie wysuszyłem i po ponownym namoczeniu niestety grzyby znów dają popis.
Jakaś rada jak maluchom poprawić jakość życia?
Pleśń na korku jest nieszkodliwa w przeciwieństwie do niewłaściwego pokarmu jaki im serwujesz. Cukier to nie pożywienie! Daj im miodu i nadal dawaj im owady, a wszystko będzie dobrze. Szkodliwa jest tylko pleśń na resztkach pokarmu.

Re: Pleśń... wiem że mało oryginalnie :/

: wt 01 lis, 2011
autor: kukus
Dołączam zdjęcia mojego niepowodzenia :(
Średnio wyraźne ale widać w czym rzecz.
Jedzenie nie problem. Od dziś wprowadzam kuchenne rewolucje ale poważnie mam się nie przejmować takimi plamami grzyba?
Nieciekawie to wygląda.

Re: Pleśń... wiem że mało oryginalnie :/

: wt 01 lis, 2011
autor: patry090
Pleśń dosyć dziwna, ale jeśli rośnie tylko na korku to nie stwarza zagrożenia.

Re: Pleśń... wiem że mało oryginalnie :/

: wt 01 lis, 2011
autor: Raptorus
Pleśń raczej zwyczajna. Nie raz ją widziałem na cytrynach, tzn. jak cytryny sie zepsuły. Nawet jeżeli produkuje mykotoksyny to do mrówek przez korek nie przejdą.

Re: Pleśń... wiem że mało oryginalnie :/

: czw 10 lis, 2011
autor: kukus
Nie jest dobrze :(
Mrówki maja wodę, dostają miodek, pyłki, komary, owocówki a kolonia powoli ale sie kurczy.
Królowa składa jaja, larwy się rozwijają ale częściej mi giną robotnice niż rodzą się nowe.
Mrówek było 17 zostało już 13. Średnio co 3-4 dni jedna znika.
Nie mam pomysłu co może być przyczyną dlatego winę (poza oczywiscie moją) zwalam na pleśń.

Pytanie czy jeżeli zakupie gotowy kompakcik to uporam się z problemem?
Przeprowadzając mrówki nie przeniosą ze sobą zarodników grzyba?

W miejscu w którym bytują w gnieździe jest czysto ale wiadomo że chodzą po całym labiryncie który do czystych na na zdjęciach powyżej widać, nie należy.