Strona 1 z 1

Kopulatorium

: wt 17 kwie, 2012
autor: geb88
Hej, hej

Antwito zainteresował się moim celem na rok 2012 - zbudowanie kopulatorium i przeprowadzenie sztucznej rójki.
Wiąże się to z nowozdobytą kolonią L.acervorum. Jest dość duża (kilkadziesiąt robo) miała sporo larw (które przy kilkukrotnym ręcznym przenoszeniu się zawieruszyły w większości). Obecnie ma duże pulchniutkie larwy i masę jajek. Na tej podstawie przypuszczam, że kolonia zdolna jest do wypuszczenia osobników płciowych (i są to właśnie te larwy i jajeczka :) ). Poza tym, że by się tylko "zmarnowały", kolonia nie odniosłaby żadnych korzyści poza zwrotem części energii i białka zużytego na ich "wyprodukowanie".
Takoż więc, gwoli woli szerzenia nauki, postaram się przeprowadzić rójkę o charakterze wsobnym i sprawdzić:
A) czy jest to możliwe, bądź czy samce z jakiś powodów nie połączą się z samicami
B) czy z ewentualną przyszłą kolonią wszystko będzie w porządku
C) zobaczyć czy to ma ręce i nogi :P

Przypuszczam, że formy płciowe po pewnym czasie zostaną samoistnie wydalone z gniazda przez kolonię. Zamierzam je wtedy wyłapać i przenieść do wcześniej zrobionego kopulatorium.
Budowa czegoś takiego jest bardzo prosta (i opisana w : Metody hodowli zwierząt glebowych.Mrówki -1988 PTG; Pisarski ,Czechowski). Wykorzystując współczesne osiągnięcia techniki (tj. elegancki gruby papier z pisemka jakiejś uczelni, papierowa taśma samoprzylepna, plastikowy półprzezroczysty i zamykany pojemnik na żywność oraz...cekol.. z braku gipsu zwykłego) można stworzyć kopulatorium tanio i szybko.

Oto sposób (niestety nie mam zdjęć):
Plastikowy pojemnik (mój ma wymiary na oko: 20x35x6) wypełniamy masą gipsową (tu:cekol, chociaż wystaram się o normalny gips, bo nie mam pewności co do składników) tak, aby tworzyła pochylnię o niewielkim kącie spadku (ja wiem.. może z 15-20*). Przykrywkę pojemnika trzeba częściowo zakryć (sens później). Wymyśliłam sobie, że zakryję 1/3 jej powierzchni przyklejonym taśmą kawałkiem wyciętej okładki jakiejś broszurki. Od jednej z krawędzi (tej zbliżonej do środka pokrywki) należy przyczepić przewieszkę zwisającą o niewielką odległość od podłoża (tak, aby mrówki mogły przejść). Do bocznej ścianki pojemnika należy przyczepić zwisające pod ostrzejszym kątem zaciemnione pojemniki (najlepiej oprószone czymś, aby mrówka nie mogła z niej wyjść, gdy już się w niej znajdzie). Mam zamiar wykorzystać do tego celu nakładki na igły do strzykawek (podłączone do probówek lub czegoś innego), które umieszczę w wypalonych na wylot otworach.

Sens zaciemniania? To proste. Mrówki niezaplemnione lgną do światła, gdy zaplemnione królowe wykazują do niego awersję i kryją się w dołkach i dziurach.
Zebrane mrówki należałoby przetrzymać kilka dni i dopiero później zaciemnić przykrywę(jeśli dobrze pamiętam posłużono się takim projektem przy badaniu F. rufa? pierwsza faza trwała 3 dni- mrówki umieszczone były w oświetlonym wielopoziomowym "akwarium", później przeniesiono królowe do właśnie takiego projektu k.). Ja zastosuję po prostu oświetlenie z innego kąta i przeprowadzę wszystko w jednym pojemniku. W związku z tym, że nie trwa to krótko, należałoby podać wodę i być może jakieś jedzonko.
Gips ma za zadanie wchłonąć ewentualne szkodliwe substancje (np. kwas mrówkowy).

Ta da!

@Umbramen dobre, nie zauważyłam :P i trafna uwaga ofc ;)

Re: Kopulatorium

: śr 18 kwie, 2012
autor: karol223
Bardzo fajny pomysł!
Jak ci się uda to będzie super :party:

Re: Kopulatorium

: śr 18 kwie, 2012
autor: Bednar
Sorry ale jestem jeszcze zielony jeśli chodzi o Lepto
To u nich nie potrzebne jest mieszanie genów?

Re: Kopulatorium

: śr 18 kwie, 2012
autor: kamiklo
geb88 Ciekawy pomysł. Z chęcią zobaczył bym jak to będzie wyglądało gdy będzie gotowe.
Co do chowu wsobnego podobno najlepszym rozwiązaniem jest syn x matka i córka x ojciec. Ale wydaje mi się, że nie powinno być w pierwszym pokoleniu żadnych dziwnych mutacji, choć mogą Ci się zdarzać homozygotyczne robotnice, ale takowe będą wyglądać jak samce. :)

Re: Kopulatorium

: śr 18 kwie, 2012
autor: geb88
Zobaczymy ;) jeśli jest, to wyjdzie w praniu. O ile cokolwiek z tego wyjdzie :D

Re: Kopulatorium

: śr 18 kwie, 2012
autor: Zygi
Nie znam się zbytnio na Lepto. Jednak wiem że większość gatunków mrówek praktycznie nie uprawia kazirodztwa. Szukają partnerów z innych mrowisk. Wyjątkiem jest tutaj np. Monomorium pharaonis.
Czy lepto też należy do takich wyjątków?

Re: Kopulatorium

: śr 18 kwie, 2012
autor: geb88
Prawdopodobnie nie, aczkolwiek czy z braku innych możliwości siostry i bracia nie poczują czasem ciągu do siebie, to właśnie chcę sprawdzić m.in :P

Re: Kopulatorium

: śr 18 kwie, 2012
autor: antwito
Ten pomysł jest świetny! :D
Jeśli Ci się tylko uda, zrobisz wielki krok dla hodowców mrówek ;) Trzymam kciuki! :)

Re: Kopulatorium

: śr 18 kwie, 2012
autor: Umbramen
geb88 pisze: Sens zaciemniania? To proste. Mrówki zapłodnione lgną do światła, gdy zapłodnione królowe wykazują do niego awersję i kryją się w dołkach i dziurach.
i nikt mi nie wmówi że białe jest białe a czarne jest czarne ! :) zaplemnione, bo zapłodnione to już inna bajka.

Re: Kopulatorium

: wt 15 maja, 2012
autor: BartTP
Grubo wątpię. Samce i samice z tego samego gniazda nie pociągają się wzajemnie. Mają wbudowany system zapobiegający kazirodztwu. Tylko kilka gatunków, jak pisał Zygi, polega na chowie wsobnym, ale Leptothorax acevorvum do nich z całą pewnością nie należy.

Re: Kopulatorium

: wt 15 maja, 2012
autor: antwito
Geb88, a nie masz jeszcze jednej koloni tego gatunku? Można by z dwoma spróbować.

Re: Kopulatorium

: wt 15 maja, 2012
autor: geb88
Nie, ale mam kilka kolonii Temnothorax ;) zresztą u acervorum wyszły same samce jak na razie ;/

Re: Kopulatorium

: wt 15 maja, 2012
autor: Zygi
Skoro już się pojawiają samce to do samic zostało niedużo czasu :wink:

Re: Kopulatorium

: sob 19 maja, 2012
autor: geb88
Proszę Państwa.. oto co się wyrabiało wczoraj ok. 3 w nocy..

(2 dni temu jeden z 4rech samców wyszedł poza gniazdo. widać wrócił do gniazda po jakimś czasie, pewnie to ten sam).
Jednego z panów w gnieździe napadła "chcica", i nie to, żeby królową "zaczepiał", ale każdą napotkaną robotnicę w gnieździe! nie wyglądało to tak jakby zaczepiały o pokarm, ale chamsko właził na każdą z robotnic i wysuwał "urządzonko" w wiadomym celu.
Jasne, że z zapłodnionej samicy przez "brata" może nic nie wyjść, ale w to żeby ze sobą nie kopulowały...to chyba przestaję wierzyć.

Co Wy na to?


//EDIT : dalej usiłuje to robić..

Re: Kopulatorium

: sob 19 maja, 2012
autor: pawelllQwE
Gdy nadchodzi chcica, nie ukryje się żadna robotnica.

Re: Kopulatorium

: sob 19 maja, 2012
autor: Harnaś
Bo gdy jest ochota, to samiec nawet robo wyłomota. :naglowie:

Re: Kopulatorium

: sob 19 maja, 2012
autor: Zygi
Harnaś pisze:Bo gdy jest ochota, to samiec nawet robo wyłomota. :naglowie:
No jak to przeczytałem to aż z krzesła spadłem :hahahaha: :hahahaha: :hahahaha: :hahahaha: :hahahaha: :hahahaha: :hahahaha: :hahahaha: :hahahaha: :hahahaha: :hahahaha: :hahahaha:

Re: Kopulatorium

: sob 19 maja, 2012
autor: geb88
hahaha.... ja tak samo :D:D:D

Re: Kopulatorium

: ndz 20 maja, 2012
autor: Pard
Fajny pomysł na tą rójkę geb88 :D Ja będzie możliwość to też kiedyś postaram się coś takiego zrobić;p

Re: Kopulatorium

: pt 19 kwie, 2013
autor: Kashee
I jak? Wyszło coś z tego? Bo pomysł ciekawy...

Re: Kopulatorium

: pt 19 kwie, 2013
autor: ARTUR83M
Kashee pisze:I jak? Wyszło coś z tego? Bo pomysł ciekawy...
Ehh przypadłość nowych... . Spokojnie jeszcze nabijesz posty, a na razie nabywaj wiedzy i czytaj. :)

Żeby nie było offtopu to:

Wiecie że baaardzo interesuje się Myrmeciami wszelkiej maści :) więc wstawię link a wy popatrzcie.

http://www.ameisenforum.de/myrmecia-exo ... ating.html