Formica cinerea
: pn 25 cze, 2012
Niedawno rozpoczęła się moja przygoda z tym oto gatunkiem. Postanowiłem założyć dziennik, dla wszystkich, którzy zaczynają bez większej wiedzy o hodowli. Liczę na to, że chociaż w małym stopniu przyczynię się do tego, że to właśnie ten gatunek zostanie waszym wybrańcem.
Wszystko zaczęło się 16 czerwca tego roku. W piękny upalny dzień, po 5 godzinnym spacerze w poszukiwaniu królowej, udało się. Znalazłem królową właśnie w momencie w którym zwątpiłem, że ją znajdę. Biegała sobie po ścianie mojego domu. Złapałem ją do probówki i udałem się właśnie na stronę formicopedia.org, po rozpoznanie gatunku. Formica cinerea, ucieszyłem się gdy się tak okazało, ponieważ jest to gatunek, większy i bardziej ruchliwy od nigerek, które wszyscy polecają.
Królowa po pierwszych 2 dniach została przeniesiona do formikarium zrobionego ze szklanki po nutelce, w probówce nie składała jajeczek. Teraz królowa osadziła się w najgłębszej komnacie i złożyła pakiecik jajek, myślę, że będzie ich już około 20 szt.
Wszystko zaczęło się 16 czerwca tego roku. W piękny upalny dzień, po 5 godzinnym spacerze w poszukiwaniu królowej, udało się. Znalazłem królową właśnie w momencie w którym zwątpiłem, że ją znajdę. Biegała sobie po ścianie mojego domu. Złapałem ją do probówki i udałem się właśnie na stronę formicopedia.org, po rozpoznanie gatunku. Formica cinerea, ucieszyłem się gdy się tak okazało, ponieważ jest to gatunek, większy i bardziej ruchliwy od nigerek, które wszyscy polecają.
Królowa po pierwszych 2 dniach została przeniesiona do formikarium zrobionego ze szklanki po nutelce, w probówce nie składała jajeczek. Teraz królowa osadziła się w najgłębszej komnacie i złożyła pakiecik jajek, myślę, że będzie ich już około 20 szt.