kilka pytań. Proszę o pomoc.
: pt 11 sie, 2006
Więc zaczne od początku... byłem dzisiaj z tatą na rybach. Po kilku godzinach łowienia postanowiłem pochodzić dookoła po lesie. Patrząc pod nogi zobaczyłem dużo mrówczych gniazd. Nachyliłem się aby je pooglądać. Mrówki wyglądały mi na jakiś gatunek Myrmica. Potem wracając (jakieś 5 m od tego gniazda) zobaczyłęm królową tego samego gatunku. Jestem przekonany w 100% że to królowa, choć nie była dużo większa od robotnic (jak to Myrmice :P).
Znalazłem razem trzy takie królowe i kilka poczwarek
Kilka minut potem zauważyłem kolonie tego samego gatunku Myrmicy, która miała gniazdo w małym spróchniałym kawałku drewna. Niestety nie byłem przygotowany na łąpanie mrówek i miałem tylko pudełko, do którego nie zmieściło by się to ich gniazdo z drewnem. Wysypałem je do niego. Co do jednej mrówki. Potem rozciąłem drewno i w środku nie było też żadnej mrówki. W pudełku było kilka mrówek ze skrzydłami, więc kolonia chyba szykowała się do rójki. Nie zauważyłem tam królowej, ale Myrmice mają małe królowe, więc mogłem nie zauważyć.
kilka pytań:
czy jeżeli w tej koloni nie ma królowej, a ja im dam jedną z tych trzech, to mrówki ją przygarną? A jeżeli królowa jest to zabiją? Czy te mrówki mają jedną królową w gnieździe, czy może być kilka?
Zamknąłem Myrmice w pudełku i poszedłem na dalszy obchód terenu... Znalazłem kawałek drewna. Oderwałem od niego kawałek kory może z 5x5 cm. Były tam BARDZO malusieńkie mrówki (tak małych jeszcze nie widziałem) poza drewnem nie było ich, więc gniazdo musiały mieć w tym drewnie. Również tu było dużo mrówek ze skrzydłami. Te drewno z nimi też zabrałem. Mrówki wyglądem przypominają Faraonki (zdjęcie na str. głównej), tylko są bardzo malutkie.
Pytania:
Co to za mrówki? Jak je "przesiedlić" z tego drewna do formicarium?
Trochę się rozpisałem...
Może napisałem to trochę chaotycznie ale bardzo mi zależy na szybkiej i dokładnej odpowiedzi..
Poprawił Johnbol. Nazwy rodzajowe piszemy z dużej litery. Nowe zdanie również wypadałoby zacząć dużą literą. Faktycznie, było trochę chaotycznie - co mniej uciążliwych literówek nie zaznaczyłem kolorem, ale na przyszłość proszę o odrobinę staranności.
Znalazłem razem trzy takie królowe i kilka poczwarek
Kilka minut potem zauważyłem kolonie tego samego gatunku Myrmicy, która miała gniazdo w małym spróchniałym kawałku drewna. Niestety nie byłem przygotowany na łąpanie mrówek i miałem tylko pudełko, do którego nie zmieściło by się to ich gniazdo z drewnem. Wysypałem je do niego. Co do jednej mrówki. Potem rozciąłem drewno i w środku nie było też żadnej mrówki. W pudełku było kilka mrówek ze skrzydłami, więc kolonia chyba szykowała się do rójki. Nie zauważyłem tam królowej, ale Myrmice mają małe królowe, więc mogłem nie zauważyć.
kilka pytań:
Zamknąłem Myrmice w pudełku i poszedłem na dalszy obchód terenu... Znalazłem kawałek drewna. Oderwałem od niego kawałek kory może z 5x5 cm. Były tam BARDZO malusieńkie mrówki (tak małych jeszcze nie widziałem) poza drewnem nie było ich, więc gniazdo musiały mieć w tym drewnie. Również tu było dużo mrówek ze skrzydłami. Te drewno z nimi też zabrałem. Mrówki wyglądem przypominają Faraonki (zdjęcie na str. głównej), tylko są bardzo malutkie.
Pytania:
Trochę się rozpisałem...
Może napisałem to trochę chaotycznie ale bardzo mi zależy na szybkiej i dokładnej odpowiedzi..
Poprawił Johnbol. Nazwy rodzajowe piszemy z dużej litery. Nowe zdanie również wypadałoby zacząć dużą literą. Faktycznie, było trochę chaotycznie - co mniej uciążliwych literówek nie zaznaczyłem kolorem, ale na przyszłość proszę o odrobinę staranności.