Strona 1 z 1

Królowa problem.

: sob 04 sie, 2012
autor: =czarny=
Złapałem dzisiaj królową a akurat przy sobie nie miałem żadnej próbówki i jak szedłem do domu to parę razy mi spadła czy to nie wpłynie na czerwienie królowej?I jeszcze jedno pytanie;czy jeżeli mam królową w pokoju to nie jest jej za jasno,czy przeniesc ją gdzie indziej?Chodzi mi o królową L.niger

Re: Królowa problem.

: sob 04 sie, 2012
autor: Formik
=czarny= pisze:Złapałem dzisiaj królową a akurat przy sobie nie miałem żadnej próbówki i jak szedłem do domu to parę razy mi spadła czy to nie wpłynie na czerwienie królowej?
Jak przyjdzie moja szklana kula, to powróżę i napiszę, co przepowiedziała.

Co do królowej nigerki - możesz ją zaciemnić.

Re: Królowa problem.

: sob 04 sie, 2012
autor: =czarny=
OK tylko napisz kiedy przyjdzie bo nie mogę się już doczekac. :D
A miec ją zaciemnione aż złoży jaja czy cały czas?

Re: Królowa problem.

: sob 04 sie, 2012
autor: Formik
=czarny= pisze: A miec ją zaciemnione aż złoży jaja czy cały czas?
Nie ma przymusu, zależy czy chcesz ją stresować, czy nie.

Re: Królowa problem.

: sob 04 sie, 2012
autor: =czarny=
Jest na biurko a pod próbówką mam 4 chusteczki,nie będe ruszał tej próbówki więc chyba nie będzie stresowana nie sądzisz?
Czy może jednak ją przeniesc do ciemniejszego miejsca póki nie zniesie jajek?

Re: Królowa problem.

: sob 04 sie, 2012
autor: Formik
=czarny= pisze:Jest na biurko a pod próbówką mam 4 chusteczki,nie będe ruszał tej próbówki więc chyba nie będzie stresowana nie sądzisz?
Czy może jednak ją przeniesc do ciemniejszego miejsca póki nie zniesie jajek?
Zrób jak uważasz. Nigerka nie powinna być problematyczna.

Re: Królowa problem.

: sob 04 sie, 2012
autor: =czarny=
A jak ty bys zrobił? :?
Sory za takie pytania :|

Re: Królowa problem.

: sob 04 sie, 2012
autor: Formik
Od trzech postów piszę, że można ją zaciemnić, ale nie jest to przymus.
Zaciemnij ją i zaglądaj raz dziennie - tak aż do momentu, w którym wyklują się robotnice.

Re: Królowa problem.

: sob 04 sie, 2012
autor: =czarny=
Dobra dzięki za szybką odpowiedz.
Temat do zamknięcia.
Pozdrawiam

Re: Królowa problem.

: ndz 05 sie, 2012
autor: geb88
Wait! a moje 5 groszy?! :P

Istnieje całkiem spora (i z mojej strony hipotetyczna) możliwość, że trzymając ją w świetle nic jej nie będzie. Dodatkowo potomstwo będzie mniej reagowało na oświetlenie. Początkowo na pewno się zestresuje, ale po kilku dniach przywyknie (to już z obserwacji). Podobnie jest ze wstrząsami (chociaż nie mówię tu o pukaniu, machaniu probówką itp).
Na temat wpływu oświetlenia na zwierzęta hodowlane jest gdzieś w necie artykuł.

Re: Królowa problem.

: ndz 05 sie, 2012
autor: Formik
geb88 pisze:Wait! a moje 5 groszy?! :P

Istnieje całkiem spora (i z mojej strony hipotetyczna) możliwość, że trzymając ją w świetle nic jej nie będzie. Dodatkowo potomstwo będzie mniej reagowało na oświetlenie. Początkowo na pewno się zestresuje, ale po kilku dniach przywyknie (to już z obserwacji). Podobnie jest ze wstrząsami (chociaż nie mówię tu o pukaniu, machaniu probówką itp).
Na temat wpływu oświetlenia na zwierzęta hodowlane jest gdzieś w necie artykuł.
Z tego co pamiętam, zaciemnione królowe szybciej składały u mnie jaja ;)

Re: Królowa problem.

: ndz 05 sie, 2012
autor: =czarny=
Mam nowy problem od wczoraj królowa siedzi albo przy wacie do wyjścia albo na korku od przegrody królewskiej czy to normalne?

Re: Królowa problem.

: ndz 05 sie, 2012
autor: Revan
Nie, to nie jest normalne. Królowe nigdy nie siedzą przy wyjściu, ani na środku probówki. Niedługo zacznie siedzieć po turecku...

Rozumiem obawy w związku z pierwszą hodowlą, ale nie można "latać" z byle pytaniami, bo niedługo wszyscy zaczną Twoje tematy lekceważyć. Na Twoim miejscu całkowicie zaciemniłbym probówkę i dał królowej święty spokój. Wsadź ja gdzieś do szafy między zimowe ubrania, których nie używasz. Nie zaglądaj przez kilka dni. Uspokoi się, poczuje, że jest bezpieczna, to złoży jajeczka. Jak jesteś aż tak bardzo niecierpliwy, to załatw sobie drugą probówkę z nigerką. Tą drugą obserwuj dowoli. Ja tak miałem z moimi 2 koloniami Pheidoli. Jednej dałem spokój (oprócz karmienia), a drugą obserwowałem b. czesto (co wiązało się z naświetlaniem, szturchaniem, etc.). Obecnie kolonia żyjąca bez stresu jest 2 razy liczniejsza i ma 2 razy więcej potomstwa.

Re: Królowa problem.

: ndz 05 sie, 2012
autor: =czarny=
ok,ale jest zaciemniona i siedzi w szafce może jutro będzie inaczej