Strona 1 z 1
Królowa Lasius umbratus - kilka pytań
: czw 09 sie, 2012
autor: Achatin
Czego królowa Lasius umbratus nie potrafi sama robić, że musi pasożytować na nigerkach?
Nie potrafi jeść? Otwierać kokonów?
Ile czasu mija nim zacznie składać własne jaja? I czy potrafi się nimi sama opiekować? Oraz jakie kryteria muszą zostać spełnione żeby w ogóle zaczęła składać jaja?
Re: Królowa Lasius umbratus - kilka pytań
: czw 09 sie, 2012
autor: konrad2206
Wszystko z tych czynności potrafi robić , ale tylko w wyjątkowych sytuacjach np. kiedy nie ma jeszcze robotnic. To zależy od ciebie ile czasu będzie składała jajka. Musisz ją zostawić w ciemnym miejscu , dać jej trochę miodu, wody i nie denerwować ( nie patrzyć na nią i nie dotykać probówki czy strzykawki, w której jest ) Zanim odpowiem na przedostatnie pytanie muszę wiedzieć czy ma skrzydła. Jak ją złapałeś to miała ? Przeczytaj sobie Pierwsze Kroki. Pozdrawiam.
Re: Królowa Lasius umbratus - kilka pytań
: czw 09 sie, 2012
autor: Formik
konrad2206 pisze:Wszystko z tych czynności potrafi robić , ale tylko w wyjątkowych sytuacjach np. kiedy nie ma jeszcze robotnic. To zależy od ciebie ile czasu będzie składała jajka. Musisz ją zostawić w ciemnym miejscu , dać jej trochę miodu, wody i nie denerwować ( nie patrzyć na nią i nie dotykać probówki czy strzykawki, w której jest ) Zanim odpowiem na przedostatnie pytanie muszę wiedzieć czy ma skrzydła. Jak ją złapałeś to miała ? Przeczytaj sobie Pierwsze Kroki. Pozdrawiam.
Człowieku o czym Ty w ogóle piszesz?!
Lasius umbratus
- nie potrafi sama się odżywiać
- nie potrafi otwierać poczwarek
- nie potrafi zajmować się potomstwem
- nie ma zapasów pokarmowych pozwalających na przeżycie więcej niż jednej doby
Kryteria, które muszą być spełnione, żeby składała jaja:
- adopcja kilku robotnic, zanim królowa nie padnie (robotnice
L. niger)
- dorzucenie kilkudziesięciu poczwarek (też
L. niger)
- karmienie
Re: Królowa Lasius umbratus - kilka pytań
: czw 09 sie, 2012
autor: patry090
Formik pisze:konrad2206 pisze:Wszystko z tych czynności potrafi robić , ale tylko w wyjątkowych sytuacjach np. kiedy nie ma jeszcze robotnic. To zależy od ciebie ile czasu będzie składała jajka. Musisz ją zostawić w ciemnym miejscu , dać jej trochę miodu, wody i nie denerwować ( nie patrzyć na nią i nie dotykać probówki czy strzykawki, w której jest ) Zanim odpowiem na przedostatnie pytanie muszę wiedzieć czy ma skrzydła. Jak ją złapałeś to miała ? Przeczytaj sobie Pierwsze Kroki. Pozdrawiam.
Człowieku o czym Ty w ogóle piszesz?!
Lasius umbratus
- nie potrafi sama się odżywiać
- nie potrafi otwierać poczwarek
- nie potrafi zajmować się potomstwem
- nie ma zapasów pokarmowych pozwalających na przeżycie więcej niż jednej doby
Kryteria, które muszą być spełnione, żeby składała jaja:
- adopcja kilku robotnic, zanim królowa nie padnie (robotnice
L. niger)
- dorzucenie kilkudziesięciu poczwarek (też
L. niger)
- karmienie
Rozumiem, że trzeba ich postraszyć, ale jeść potrafi, a i wytrzymują czasem 2-3 dni, bez żarcia i niewolnic.
Re: Królowa Lasius umbratus - kilka pytań
: czw 09 sie, 2012
autor: Formik
patry090 pisze:
Rozumiem, że trzeba ich postraszyć, ale jeść potrafi, a i wytrzymują czasem 2-3 dni, bez żarcia i niewolnic.
Szczerze mówiąc, moje nigdy nie chciały nawet próbować jeść...

Re: Królowa Lasius umbratus - kilka pytań
: czw 09 sie, 2012
autor: kamiklo
Bicornis jadła.
Re: Królowa Lasius umbratus - kilka pytań
: pt 10 sie, 2012
autor: Achatin
Dziękuję za odpowiedź.
Chciałem dogłębniej poznać potrzeby królowej tego gatunku bo obecnie mam jedną na stanie.
To dla mnie dosyć cenne znalezisko bo zapewne nieprędko spotkam kolejną Lasius umbratus spacerującą po chodniku.
Złapałem ją 4 sierpnia i kolejnego dnia próbowałem znaleźć gniazdo Lasius niger żeby złapać kilka robotnic do adopcji oraz poczwarki. Możecie wierzyć lub nie ale nie znalazłem żadnego do którego mógłbym się dostać (za podważanie płyt chodnikowych w mieście mógłbym mieć nieprzyjemności

).
Obecnie moja królowa jest w pewnym sensie podłączona pod maszynę podtrzymującą życie czyli robotnice kartonówki które znalazłem tego dnia i zabrałem do identyfikacji. Z moich obserwacji wynika, że poza karmieniem królowej (widziałem jak się całują

) i gryzieniem waty do niczego się nie nadają. Obstawiam, że te złapane na zewnątrz gniazda nawet nie potrafią zająć się poczwarkami.
Mimo wszystko plan był taki żeby królowa dotrwała do weekendu kiedy będę mógł poszukać jej odpowiedniej świty i chyba się uda.
Re: Królowa Lasius umbratus - kilka pytań
: pt 10 sie, 2012
autor: kamiklo
Achatin pisze:
Obecnie moja królowa jest w pewnym sensie podłączona pod maszynę podtrzymującą życie czyli robotnice kartonówki które znalazłem tego dnia i zabrałem do identyfikacji. Z moich obserwacji wynika, że poza karmieniem królowej (widziałem jak się całują

) i gryzieniem waty do niczego się nie nadają. Obstawiam, że te złapane na zewnątrz gniazda nawet nie potrafią zająć się poczwarkami.
Mimo wszystko plan był taki żeby królowa dotrwała do weekendu kiedy będę mógł poszukać jej odpowiedniej świty i chyba się uda.

ciekawe adoptować chthonolasius na dendrolasius. I robotnice dbają o królową?
Dałeś mi ciekawy pomysł
