Strona 1 z 1

Zdychają mi mrówki a reszta jest mocno ospała... Co robić?

: pn 01 paź, 2012
autor: adriana
Witam.

Dwa miesiące temu założyłam z dzieciakami hodowlę mrówek lasius niger w formikarium ziemnym. Mrówki super się rozwijały, królowa znosiła jajeczka, jajeczka zmieniały się w kokony itd... Były bardzo aktywne, wychodziły na arenę, jadły itd...

Nagle jakieś 2-3 tygodnie temu wszystko się zmieniło, mrówki zrobiły się jakieś ospałe, arena całymi dniami jest pusta, czasem wyjdzie jakaś jedna mrówka pokręci się i znika. Na dodatek na arenie pojawiły się zdechłe mrówki, w sumie to już ich chyba kilkanaście pozbierałam ;(

No i nie wiem co robić? Jak je uratować, ożywić? I co w ogóle może być przyczyna takiego stanu rzeczy?

Będę naprawdę bardzo wdzięczna za wskazówki i pomoc, bo zależy mi żeby mrówki przeżyły i żeby się nam kolonia rozwinęła...

Re: Zdychają mi mrówki a reszta jest mocno ospała... Co robi

: pn 01 paź, 2012
autor: geb88
Przyczyn może być sporo. Wypytam o kilka szczegółów i przedstawię kilka popularnych schematów (jeszcze bez usłyszenia odpowiedzi ;) ).

Pytanka:
1) co jedzą
2) gdzie stoją (okno-na słońcu, kaloryfer- który mocno grzeje, zacieniona półka i tego typu rzeczy)
3) czy były używane niedaleko miejsca ich trzymania jakieś specyfiki - typu raid, lakiery,farby itp (część prawie na pewno jest toksyczna)
4) jaką mają temperaturę w gnieździe lub jaka jest temperatura otoczenia
5) ile jest mrówek na oko ogółem
6) jak wyglądały martwe mrówki - dstępstwa od normalnego wyglądu, poobgryzane/w częściach itp
7) czy jest to pierwsze pokolenie? (jeśli nie jesteś pewna podaj ich wielkość; pierwsze robotnice są naprawdę małe)
8) ewentualnie inne uwagi


Możliwe przyczyny:
1) przy podawaniu martwych owadów mogły coś od nich załapać
2) były w pokoju stosowane chemikalia, które okazały się szkodloiwe dla mrówek
3) zostały przegrzane
4) są głodne: a) mają larwy, ale brakuje pokarmu białkowego - zjadają więc swoje siostry b) padają z głodu
5) są to mrówki z pierwszego pokolenia - padają ze starości
6) brakuje wody
7) dzieci (chociaż byłyby najbardziej kochane i teoretycznie się słuchały, mogły coś spsocić, wypróbować coś na mrówkach lub chcieć się z nimi pobawić "za plecami"- oczywiście nie musiały :D )
8 ) pamiętam, że chyba były odłapane z doniczki? Mogę mylić osoby - część pada ze starości, a reszta przechodzi z przyzwyczajenia "stagnację" i rozpoczęła przygotowania na zimę (nie wie, że może mieć przez całą zimę ciepło ;) )
9) pleśń, której nie widzisz -mogły zaciągnąć tam robala i rozwinął się "grzyb" przy dobrej wilgoci, małym przewiewie i cieple. Krąży pogłoska, że taka pleśń ('odzwierzęca' może być dla mrówek zabójcza.

10) cała masa rzeczy, których jeszcze nie rozpracowaliśmy

Osobiście stawiam na 8, pasuje do tego siedzenie w gnieździe.

Re: Zdychają mi mrówki a reszta jest mocno ospała... Co robi

: pn 01 paź, 2012
autor: adriana
Bardzo dziękuję za odpowiedź! Co do pytań, to:
geb88 pisze: 1) co jedzą
2) gdzie stoją (okno-na słońcu, kaloryfer- który mocno grzeje, zacieniona półka i tego typu rzeczy)
3) czy były używane niedaleko miejsca ich trzymania jakieś specyfiki - typu raid, lakiery,farby itp (część prawie na pewno jest toksyczna)
4) jaką mają temperaturę w gnieździe lub jaka jest temperatura otoczenia
5) ile jest mrówek na oko ogółem
6) jak wyglądały martwe mrówki - dstępstwa od normalnego wyglądu, poobgryzane/w częściach itp
7) czy jest to pierwsze pokolenie? (jeśli nie jesteś pewna podaj ich wielkość; pierwsze robotnice są naprawdę małe)
8) ewentualnie inne uwagi
1. Do tej pory jadły gotową mieszankę (taki proszek do rozcieńczania w wodzie) czasem dawałam im jakaś złapaną muchę (może to był błąd?)
2. Stoją na komodzie przy ścianie.
3. Nie.
4. w domu jest chłodnawo teraz.
5. Nie wiem :( Formikarium jest ziemne i niektóre korytarze ledwo widoczne. Naprawdę nie jestem w stanie nawet oszacować...
6. Były jakby skurczone, tak trochę w kulkę zwinięte ale w całości. Mogę zdjęcie zrobić.
7. Nie wiem :(
8. Nie wiem co jeszcze. Mrówki kupiłam z formikarium. Przyszła królowa i robotnice, były naprawdę w dobrej formie.

Mam zdjęcia z początków hodowli, ale nie wiem czy mogę je podlinkować bo są na moim blogu...

Co do przyczyn:
geb88 pisze: Możliwe przyczyny:
1) przy podawaniu martwych owadów mogły coś od nich załapać
2) były w pokoju stosowane chemikalia, które okazały się szkodloiwe dla mrówek
3) zostały przegrzane
4) są głodne: a) mają larwy, ale brakuje pokarmu białkowego - zjadają więc swoje siostry b) padają z głodu
5) są to mrówki z pierwszego pokolenia - padają ze starości
6) brakuje wody
7) dzieci (chociaż byłyby najbardziej kochane i teoretycznie się słuchały, mogły coś spsocić, wypróbować coś na mrówkach lub chcieć się z nimi pobawić "za plecami"- oczywiście nie musiały :D )
8 ) pamiętam, że chyba były odłapane z doniczki? Mogę mylić osoby - część pada ze starości, a reszta przechodzi z przyzwyczajenia "stagnację" i rozpoczęła przygotowania na zimę (nie wie, że może mieć przez całą zimę ciepło ;) )
9) pleśń, której nie widzisz -mogły zaciągnąć tam robala i rozwinął się "grzyb" przy dobrej wilgoci, małym przewiewie i cieple. Krąży pogłoska, że taka pleśń ('odzwierzęca' może być dla mrówek zabójcza.
1. Tego się właśnie boję :( Da się coś z tym zrobić?
3. Raczej obstawiam za niską temperaturę chociaż chwilę na parapecie stały...
4. Pokarm mają w karmidełku ale do niego nie przychodzą :(
5. Aż tyle?
6. Woda jest.
7. Na pewno nie.
8. Nasze kupne są.
9. Na arenie pojawiła się pleśń, usunęłam co było widoczne... Można bardziej powalczyć z tym?

Jej, bardzo bym chciała te mrówy uratować... :(

Re: Zdychają mi mrówki a reszta jest mocno ospała... Co robi

: pn 01 paź, 2012
autor: Formik
Spróbuj klasycznej diety: miód plus fragmenty owadów karmowych.

Jak wygląda sprawa wlgotności?

Re: Zdychają mi mrówki a reszta jest mocno ospała... Co robi

: pn 01 paź, 2012
autor: geb88
Jedno jak na razie jest pewne, mrówki nie głodują, bo trupki by były zdjadane i rozrywane na części.
Przypuszczam, że nie przyszły siedząc już w środku, ile ich na oko było ? (oszacujemy sobie sami jak wiekowa jest kolonia :) ) -5-10-30, 50-100 ?

Jeśli zachorowały od "robali" (co się jednak raczej rzdko zdarza i w sumie nie ma pewności, czy to na pewno od nich), to obecnie już nic. Nietórzy parzą podawane owady, a inni hodują własną karmówkę.
Z grzybem w formikarium ziemnym niewiele da się zrobić. Ma pożywkę (chyba, że piasek był prażony - nie wiem czy to wiele daje). Przypuszczam, że przez pewien czas gniazdo miało sporą wilgotność i dostęp do ciepła (i nie było wietrzone, co jest rzeczą trochę jakby oczywistą).

Ospałość- za niska temperatura, choroba
Padanie -choroba (niewiele wiemy na ten temat, poza nicieniami i niektórymi roztoczami), starość i brak wody. L. niger w pierwszym pokoleniu w warunkach "standardowej" domowej kolonii jest w stanie średnio na pierwszy raz wyprowadzić od 15- 30 robotnic (przynajmniej u mnie tak jest, bez dodatkowych zimowań). Byłaby to ilość akurat. Są sygnały, że pierwsze mrówki szybko padają.

Choroba- widzisz jakiś dziwny chód (np. płaszczenie się, drgawki)? odmienne zachowanie ?

Ciężko jest coś konkretnie ustalić na odległość. Gdyby nagle cała kolonia.. mogę poratować za koszty transportu (ok 4 zł) młodą kolonią, żeby dzieciakom smutno nie było, tak na przyszłość..

Re: Zdychają mi mrówki a reszta jest mocno ospała... Co robi

: pn 01 paź, 2012
autor: adriana
Miód już im dałam, ale średnio są zainteresowane :(

A te owady to gdzie bym mogła kupić? Coś czytałam o jakiś muchach owocówkach bez skrzydeł - czy może coś plączę?

Tutaj widać trochę ile tych mrówek na początku było:
Obrazek
Obrazek

To może je trochę podgrzać? Tylko w jaki sposób? Wodę im daję i czasem się skrapla na ściankach w komorach to chyba im wystarcza?

Jej, no tak mi szkoda tych mrówek...

Re: Zdychają mi mrówki a reszta jest mocno ospała... Co robi

: pn 01 paź, 2012
autor: geb88
Sporo ich, ale coś mi się zdaje, że są podrzucone (tzn. ktoś wziął poczwarki-robotnice ze starszego gniazda w naturze i dorzucił do młodej królowej). Robotnice są naprawdę spore jak na tą ilość. Nie jestem pewna, kolegom wyrokowanie ze zdjęć jakoś zawsze lepiej wychodzi :) Przez chwilę myślałam, że to Formica cinerea lub jakaś inna Serviformica (stosunek młodych robotnic do królowej).

Jeśli jest jak piszę, mają prawo padać - nie wiadomo ile żyły w swoim prawdziwym gnieździe. I wtedy też sprawdzał by się scenariusz nr 8.
Oczywiście może być inny powód.

Podgrzać można poprzez dostawienie lampki o mniejszej m ocy (nie może być energooszczędna - wydzielają bardzo mało ciepła). Tak gdzieś z odległości 30 cm dla 60 W i od 15 cm dla 40 W.
Są też różne kable grzewcze i maty (drogie). Skraplanie się nie jest dobrym znakiem - wody może być za dużo lub paruje (zmiany temperatury). Ale dobrze, że jest :)

Poroszę zerknąć na pw (prywatną wiadomość w górnym lewym rogu). Parę spraw wyjaśni :)
Nie będzie mogła Pani odpisać (ze względu na małą liczbę postów), gdyby coś było nie tak z tym co przesyłam, będzie tam też mój e-mail.

BTW. Spokojnie można podrzucić link, czy zdjęcia z bloga

Re: Zdychają mi mrówki a reszta jest mocno ospała... Co robi

: wt 02 paź, 2012
autor: adriana
geb88, wielkie dzięki za pomoc! I za priv - skorzystałam już :)

Z tymi mrówkami to faktycznie dziwne bo przyszły z królową i tam w środku było pełno pustych kokonów co widać zresztą na zdjęciu a mrówki znowu nie wyglądały na świeżo wyklute...

Te jaja, które były w próbówce rozwinęły się dalej i potem pojawiła się na pewno nowa porcja jajeczek ale teraz straciłam je z oczu i już nie wiem czy dalej są tylko zakamuflowane gdzieś czy coś się z nimi stało? Mogły je mrówki zjeść na przykład?

To chyba teraz muszę poczekać czy coś się będzie zmieniać tak?

A tą wilgotność mogę jakoś obniżyć? One mają w tej chwili cały czas wentylację bo wymyśliłam (a dokładniej to mąż wymyślił) patent z pończochą w roli siatki wentylacyjnej i super się sprawdza.

No i ponawiam pytanie o to gdzie mogę kupić jakieś owady?

I skoro można to linkuję moje wpisy na blogu opisujące zakładanie i początek hodowli, może ktoś coś zauważy:
http://www.mamadomowa.pl/2012/08/formik ... dowle.html
http://www.mamadomowa.pl/2012/08/mrowcz ... -cz-1.html

Re: Zdychają mi mrówki a reszta jest mocno ospała... Co robi

: wt 02 paź, 2012
autor: geb88
Przypuszczam, że kokony dodano tuż przed wysyłką, toretycznie nic nie szkodzi, żeby coś takiego robić, wypadało by jednak żeby sprzedawca uprzedził. Mrówki zdążyły wyjść z kokonów w czasie dostawy do domu ;)

Mogły zjeść, ale musiały by być bardzo głodne :D Pewnie się mrówki zabunkrowały gdzieś w piasku między szkłem.

Najlepiej. Jeśli pojawią się trupki mniejszych mróweczek, znaczy że źle się dzieje. Starsze mają prawo, ale młode maluchy - nie. Pierwsze mrówki będą mniejsze (nie rosną, po prostu im starsza kolonia, tym większe mrówki się pojawiają).

Nie da się obecnie obniżyć. Po prostu nie dolewać. W mrowisku musi być zmienny gradient wilgotniści. Tego wymaga (najczęściej) samo potomstwo. Na pewno będzie można odróżnić suchy piasek od mokrego. Niech część chod\ciaż będzie sucha (tak 1/3). Z tego co widzę, to wodę chyba wlewa się od góry. Można spróbować nie lać po całości a tylko w 1 miejscu. Szkoda, że tam nie ma wężyka poprowadzonego na dół, woda podsiąkała by od dołu i ładnie dałoby się to regulować wlewając odpowiednią ilość. Teraz trzeba próbować metodą prób i błędów :D Może ktoś ma takie formikarium i się podzieli spostrzeżeniami.

Ten patent z pończochą, świtny :D Oczka są małe, żadna siatka nie będzie tak dobra. Że też na to nie wpadłam.. Gdzieś zaraz znajdę i zamontuję, muszę przewietrzyć jedno akwarium/formikarium. :D

Owady.. no niestety, ja nie wiem, gdzie kupić hodowlę owadów karmowych. Robale typu świerszcze i "wędkarskie" da się kupić w zoologicznym/wędkarskim. Tylko je trzeba.. kroić. :lol: Można spróbować łapać w domu muchy i muszki owocówki (nad owocami lata ich teraz pełno u mnie w domu).

Re: Zdychają mi mrówki a reszta jest mocno ospała... Co robi

: wt 02 paź, 2012
autor: adriana
Formikarium nawodniliśmy tylko raz, na samym początku. Potem już ani razu nie dolewałam wody. Faktycznie rurka byłaby dobrym wyjściem, ale to wiem dopiero teraz... trudno.

Patent z pończochą jest rewelacyjnym a na naszym formikarium w ogóle się to dobrze instaluje i mrówy mają cały czas świeże powietrze :)

O nie, kroić świerszczy nie zamierzam... brrr... A muszek to nie mam teraz ani jednej i w sumie to mnie nie martwi ;) Ale z chęcią bym coś kupiła tylko właśnie gdzie?