Strona 1 z 1
Camponotus ligniperda i śmietnik
: wt 02 paź, 2012
autor: Walgav
Witam wszystkich. Jako, że jest to mój pierwszy post chciałbym wszystkich serdecznie powitać. Od niedawna hoduję mrówki Camponotus ligniperda które zakupiłem od Curtusa razem z formicarium typu kompakt. I właśnie dzisiaj pojawił się problem. Mianowicie moje mrówki to straszne "bałaganiary" i resztki owadów wyrzucają do śmietnika zrobionego w jednej z komór w gnieździe. I właśnie dzisiaj zauważyłem, że z resztek w śmietnisku wychodzi jakaś biała larwa (wielkością odpowiadająca kaście minor), która co chwilę chowa się do tych resztek. Mrówki nie za bardzo chcą wchodzić na śmietnisko więc jej nie "widzą". I nie wiem co z tym zrobić, bo wyciągnięcie jej byłoby bardzo kłopotliwe (trzeba by naruszyć gniazdo) a z drugiej strony nie chce żeby coś z tego wyrosło. Macie jakieś pomysły?
Re: Camponotus ligniperda i śmietnik
: wt 02 paź, 2012
autor: mrmonsun
Witam.
Na prawdę nie mam pojęcia co to może byc za larwa. Było by łatwiej gdybyś dodał jakieś zdjęcia.
Czym karmiłeś mrówki ,z czego te resztki?
Obserwuj formikarium i upewnij się ,że nic strasznego się tam nie dzieje. I przy okazji sprawdź czy na tym "śmietnisku" nie ma roztoczy i pleśni.
Re: Camponotus ligniperda i śmietnik
: wt 02 paź, 2012
autor: Walgav
Wydaje mi się, że jest to larwa muchy bo od kilku dni karmie je właśnie muchami. Być może nie zjadły czegoś do końca i się wykrztałciła z jajeczka. Pleśni w śmietnisku za bardzo nie ma, choć nie jest tam zbyt przyjemnie. Larwa cały czas coś tam grzebie i tak jakby zakopuje się w resztki więc mrówkom ciężko ją dostrzec. Mam nadzieję, że w końcu jednak na nią natrafią i dadzą jej nauczkę

A w ogóle czy jest możliwe, oczywiście w przypadku gdyby jednak mrówki jej nie dostrzegły, żeby ta larwa po odpowiednim czasie zmieniła się w muchę? I czy w takim wypadku mrówkom nic nie grozi?
Re: Camponotus ligniperda i śmietnik
: śr 03 paź, 2012
autor: mrmonsun
Podejrzewałem właśnie że to może byc larwa muchy...
Oczywiście że się rozwinie do stadia imago (oczywiście jak jej wcześniej mrówy nie zjedzą). Ale jako dorosła mucha pewnie zacznie "zwidzac" gniazdo a w tedy czeka ją zjedzenie przez mrówki albo zabicie przez ciebie jeżeli wyjdzie na arenę.
I jeszcze jedno... Możliwe ,że za dużo tych owadów podajesz mrówką i one w tedy nie dojadają resztek.Dlatego powstał ten śmietnik. Jak często je karmisz owadami i ile jest tych mrówek?
Jak juz ta larwa się przepoczwarzy to napisz co wyszło

Re: Camponotus ligniperda i śmietnik
: śr 03 paź, 2012
autor: Walgav
Mrówki karmię codziennie miodem oraz mieszanką miód i jajko (choć nie za bardzo chcą to jeść). Jeżeli chodzi o owady to podaje je raz na kilka dni. Dzisiaj dałem im np. mącznika (po raz pierwszy) ale nie za bardzo są nim zainteresowane (połowę zaniosły od razu na śmietnik). Jeżeli chodzi o ilość to jest to młoda kolonia: królowa, 4x minor oraz 4x media. Aha i jeszcze jedno, dzisiaj mrówki odkryły larwę muchy(?) i kompletnie ją ignorują. Podejrzewam, że przesiąkła już zapachem mrowiska więc jeśli jej nie wyciągnę to się rozwinie

Re: Camponotus ligniperda i śmietnik
: śr 03 paź, 2012
autor: mrmonsun
Według mnie za dużo im dajesz tych robali do jedzenia. Ja moim C.herculeanus (królowa+5 robo) daję niecałą cwiartkę mącznika raz na 4-5 dni.Zjadają wszystko ale to im starczy wiec nie głodują.
Re: Camponotus ligniperda i śmietnik
: czw 04 paź, 2012
autor: Walgav
No cóż a więc moje gmachówki przejdą kilkudniowy post

Jak narazie zabarykadowały wejście do gniazda korkiem i resztkami ze śmietnika (!?) i nie za bardzo wiem o co im chodzi.
Re: Camponotus ligniperda i śmietnik
: czw 04 paź, 2012
autor: Noldorek
Albo sie najadły, i nie chce w najbliższym czasie wychodzić, albo stagnacja, albo, co jest najbardziej prawdopodobne, czekają na śnieg :P
Re: Camponotus ligniperda i śmietnik
: pt 19 paź, 2012
autor: Walgav
Śmietnik chyba zaczął przeszkadzać mrówkom bo kilka dni temu zaczęły intensywnie zakopywać komorę w której się znajduje. Larwa już chyba nie żyje bo od dłuższego czasu jej nie widziałem. Co do jedzenia to chyba faktycznie miały go za dużo. Po kilkudniowym poście rzuciły się na świerszcza aż miło było patrzeć
