Strona 1 z 1

Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: sob 23 mar, 2013
autor: pattom
Czołem,

mam na imię Paweł i dzięki mojej córce, która powiedziała
- Tato czy my możemy mieć mrówki w akwarium ?

zacząłem się tym interesować.

Na razie pogłębiam więdzę :) Rozglądam się za formikarium i czytam o zachowaniach i hodowli poszczególnych gatunków.
Na dzień dzisiejszy podoba mi się Pheidole pallidula.
Chyba, że znajdę gatunek agresywny, aktywny z wyraźną kastą żołnierzy, którego nie trzeba zimować :) (żona mnie zabije jak jej wstawię mrówki do lodówki).

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: sob 23 mar, 2013
autor: patry090
Aktywny, w miarę agresywny, szybko się mnożący i nie wymagający zimowania jest Messor barbarus. Nie jest też drogi, a polimorfizm jest świetnie widoczny.

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: sob 23 mar, 2013
autor: pattom
patry090 pisze:Aktywny, w miarę agresywny, szybko się mnożący i nie wymagający zimowania jest Messor barbarus. Nie jest też drogi, a polimorfizm jest świetnie widoczny.
Też nad tym gatunkiem myślę :-) ale czy aby nie potrzebują zimowania?
Dużo muszę się dowiedzieć, np. jakie formikarium jest dla nich odpowiednie.
Czy takie z lekko zmodyfikowanym ułożeniem komór będzie dobre ?

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: sob 23 mar, 2013
autor: geb88
Witaj na forum :)
na pewno nie za stary - na hobby można być co najwyżej za młodym :D

powodzenia ze znalezieniem gatunku i szczęścia w hodowli

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: sob 23 mar, 2013
autor: lukaszb12999
pattom Ja mam Camponotus barbaricus .Kasty posiadają 3,mianowicie Minor, media, major.Jednak trzeba mieć do nich cierpliwość ponieważ ja je posiadam 6-7 miesięcy i dopiero się "oswoiły" i są przekonane do powiększenia hodowli.
Jeżeli ci chodzi o agresywne to nie ma potrzeby raczej,bo chyba nie chcesz dawać im przeciwników do walczenia? :wtf:
Strona do sklepu z takimi:http://mrowkoyad.pl/?99,pl_camponotus-barbaricus

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: sob 23 mar, 2013
autor: pattom
lukaszb12999 pisze: Jeżeli ci chodzi o agresywne to nie ma potrzeby raczej,bo chyba nie chcesz dawać im przeciwników do walczenia? :wtf:
oj, nie, nie chodzi mi o aktywność i żołnierzy głównie :-)

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: sob 23 mar, 2013
autor: Revan
Śmiało bierz Phediole. Jedyna ich wada, to że są bardzo małe. Przydałoby się te kilka mm więcej. Niekiedy oczy bolą od wpatrywania się w nie. Jak do mnie przyszły po raz pierwszy, to nie podejrzewałem, że mrówki mogą być tak małych rozmiarów. :D Oczywiście jest to osobiste odczucie. Gniazdo przydałoby się poziome, a nie pionowe. Jeśli chodzi o aktywność... Czasem kilka robotnic coś robi - głównie szukają wyjścia z formicarium. Reszta kolonii zawsze siedzi nieruchomo w gnieździe i się wygrzewa. Oczywiście kiedy nie walczą z karmówką.

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: sob 23 mar, 2013
autor: pattom
...i pewnie w takim formikarium jak powyżej dałem link, Pheidole Pallidula będzie można trzymać znacznie dłużej niż Messor Barbarus ze względy na rozmiary mrówek ? (Chyba, że się mylę bardzo?)

:)

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: sob 23 mar, 2013
autor: patry090
Messor, jest aktywny i nie musi mieć aż tak szczelnego gniazda jak Pheidole. To formikarium z twojego linku kompletnie nie nadaje się dla Pheidole.

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: sob 23 mar, 2013
autor: Revan
Tak jak mówi patry090 na pewno nie to gniazdo. Po pierwsze Pheidole najlepiej trzymać w gnieździe poziomym, a co najważniejsze musi być bardzo szczelne, co uzyskasz raczej tylko przez klejenie wszystkiego silikonem. W tym gnieździe, które podajesz mrówki powchodzą pomiędzy szybę, a bloczek komórkowy i tam pozdychają. Pozapychają sobą każdą szczelinę.

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: ndz 24 mar, 2013
autor: pattom
Okej, dzięki za uwagi i rady.

Może jeszcze dopytam tutaj.

Czy jest gatunek mrówek, których nie trzeba zimować a formikarium w linku - takie - wymary 24x12x17 cm - będzie dla nich docelowe i odpowiednie? Precyzyjniej dopytam, na jak długo starczy takie formikarium dla Messor Barbarus?
Po prostu większego nie mam gdzie postawić :)

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: ndz 24 mar, 2013
autor: gn
Polecam na początek "zwykłe mrówki czerwone" pobrane z natury. Będą wojownicze i zdolne do ujeżdżania owadów, którymi oprócz miodu można je karmić. Do pobrania trzeba użyć "śmiecić" podrzucanych na brzegu lasu. Np pod starymi deskami można utrafić na koczujące czerwone wojowniczki. Tu przykłady: http://formicopedia.org/zagadki/

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: ndz 24 mar, 2013
autor: MarWa
A zaszaleję i wypowiem się jako od ponad trzech lat szczęśliwa właścicielka M. barbarus.

Tym bardziej, że aktualnie moja kolonia ma identyczne formikarium z ytonga, od tego samego 'producenta'. Bardzo sobie chwalę. Bazując na własnym doświadczeniu z tym gatunkiem stwierdzam, że konkretnie to formi wystarczyło mojej kolonii na 2,5 roku. Oczywiście zastosowanie ma tu zasada 'im wyższa temperatura, tym szybszy rozwój kolonii'.

Przy okazji polecam oszczędnie nawadniać to formi (Messory nie przeżyją w zbyt wilgotnych warunkach), a mrówki wprowadzić w składzie królowa oraz co najmniej kilkanaście robotnic. Na arenie przy wejściu, z którego korzystają mrówki, postawić probówkę 'pierwszy krok' na wszelki wypadek (jako rezerwuar wody).

Powodzenia :>

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: pn 25 mar, 2013
autor: pattom
MarWa masz może swówj dziennik gdzie piszesz o M. barbarus?
Chętnie si dowiem o odpowiednim nawilżaniu takiego formikarium i o innych sprawach związanych z hodowlą.

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: pn 25 mar, 2013
autor: MarWa
Niestety-stety nie prowadzę dzienników, jednak służę swoją wiedzą (jakkolwiek niedoskonała by ona nie była - wystarcza, aby moja kolonia M. barbarus rozwijała się prawidłowo :) na PW, drogą mejlową (m.wachulka@o2.pl) lub GG - 9454072 :>

Dodam jeszcze, że moim skromnym zdaniem wybór M. barbarus na pierwsze mrówki jest rewelacyjnie trafny - ja zaczęłam właśnie od nich. Bezproblemowe, niewymagające zimowania, maksymalnie aktywne i bardzo efektowne (kasty).

Pozdrawiam :>

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: pn 25 mar, 2013
autor: Tarty
.. i te nasiona. Te mrówki są tak słabe, że w toku ewolucji nie mogąc wyrwać pożywienia z odnóży innych gatunków, postanowiły konsumować nasiona.. ojaglupek:
Batman je mięso! :batman:

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: pn 25 mar, 2013
autor: patry090
Tarty pisze:.. i te nasiona. Te mrówki są tak słabe, że w toku ewolucji nie mogąc wyrwać pożywienia z odnóży innych gatunków, postanowiły konsumować nasiona.. ojaglupek:
Batman je mięso! :batman:
Hm... Właśnie spożywanie innego pokarmu niż mięso jest wynikiem ewolucji. Prymitywne mrówki i ich przodkowie jedli tylko drobne stawonogi. Pomijam fakt, że Messor białko zwierzęce też chętnie jedzą i jest dla nich bardzo ważne.

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: wt 26 mar, 2013
autor: Revan
A ja dodam, że Messory bardzo dobrze sobie radzą w wyrywaniu pokarmu innym mrówkom. :) Ponadto samo zarządzanie nasionami żeby nic nie zamokło, nie wyrosło, etc. zasługuje na uznanie.

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: wt 26 mar, 2013
autor: pattom
Bardzo dziękuje za rady :-)

Dzisiaj udało mi się kupić książkę:
Bert Holldobler, Edward O. Wilson
Podróż w krainę mrówek. Dzieje badań naukowych

Mam nadzieję, że pomoże mi i Marysi (moja córka) zgłębiać świat mrówek :)

Ostateczny wybór padł faktycznie na Messor barbarus. Za kilka dni zamawiam formikarium no i oczywiście lokatorów :). Jeśli ktoś ma na sprzedaż Messor barbarus (królową + robotnice) to będę wdzięczny za informacje.

:)

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: wt 26 mar, 2013
autor: raste
pattom pisze:Bardzo dziękuje za rady :-)

Dzisiaj udało mi się kupić książkę:
Bert Holldobler, Edward O. Wilson
Podróż w krainę mrówek. Dzieje badań naukowych

:)
Hej, też jakiś czas temu na to polowałem, możesz powiedzieć gdzie udało Ci się ją kupić i za ile? Bo mi koszt 130zł trochę nie odpowiadał, chociaż teraz na allegro widzę za 90zł już z przesyłką, to już nieco bardziej kusząca cena :)

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: wt 26 mar, 2013
autor: pattom
raste pisze:
pattom pisze:Bardzo dziękuje za rady :-)

Dzisiaj udało mi się kupić książkę:
Bert Holldobler, Edward O. Wilson
Podróż w krainę mrówek. Dzieje badań naukowych

:)
Hej, też jakiś czas temu na to polowałem, możesz powiedzieć gdzie udało Ci się ją kupić i za ile? Bo mi koszt 130zł trochę nie odpowiadał, chociaż teraz na allegro widzę za 90zł już z przesyłką, to już nieco bardziej kusząca cena :)

Kupiłem na allegro za 108 z przesyłką, jak pisze sprzedawca książka jest nowa.

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: wt 26 mar, 2013
autor: geb88
nieźle, nówka funka :D można kupić ostatnio na allegro nawet za 70 zł (bez przesyłki)

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: wt 26 mar, 2013
autor: pattom
geb88 pisze:nieźle, nówka funka :D można kupić ostatnio na allegro nawet za 70 zł (bez przesyłki)
:-)


geb88--> dzięki za PW i informacje. Ktoś wie dlaczego nie mam możliwości pisanie PW ?

Re: Czołem, może ja już za stary jestem na mrówki :)

: wt 26 mar, 2013
autor: geb88
jeszcze masz za mało postów :)
Cała przyjemność po mojej stronie móc pomóc ;)