Strona 1 z 1
Pytania do dziennika "Antwito i jego Camponotus ligniperda."
: czw 04 lip, 2013
autor: antwito
Re: Pytania do dziennika "Antwito i jego Camponotus ligniper
: pt 05 lip, 2013
autor: geb88
tą watą przy wyjściu pewnie chcą zamurować trochę przepust i przeciąg

Re: Pytania do dziennika "Antwito i jego Camponotus ligniper
: pt 05 lip, 2013
autor: antwito
geb88 pisze:tą watą przy wyjściu pewnie chcą zamurować trochę przepust i przeciąg

Bardzo możliwe

Nie mają niestety na razie dostępu do piasku.
Re: Pytania do dziennika "Antwito i jego Camponotus ligniper
: sob 13 lip, 2013
autor: geb88
kup im jakieś żarcie w zoologu (albo przez allegro). komar dla Campo to tyle co nic przy ich potrzebach.. A do tego -z tego co czytuję, ligni i herca to wybredne mrówki. Moje herce wcinają mączniki, ligni Locutusa ponoć lubią ochotkę (śmierdzące to to).
Re: Pytania do dziennika "Antwito i jego Camponotus ligniper
: sob 13 lip, 2013
autor: antwito
Dzięki za odpowiedź

Kupie im w zoologu mączniki. Już raz kupowałem, więc wiem, że są

Ale to jak będę w mieście. Za ten czas poeksperymentuję z innymi owadami. Oczywiście nie będę dawał im much i pająków

Re: Pytania do dziennika "Antwito i jego Camponotus ligniper
: sob 13 lip, 2013
autor: kamiklo
antwito kolega ghandi karmił swoje drzewotoczne poczwarkami królewskimi nigera i
http://gmachowka.blogspot.com/search?up ... results=22 miał takie efekty

Re: Pytania do dziennika "Antwito i jego Camponotus ligniper
: sob 13 lip, 2013
autor: antwito
kamiklo to dobry pomysł

Tylko boję się przywleczenia jakiejś choroby :/ A mógłbym maczniki zamrozić i tak przetrzymywac? Będą to mrówki jadly?
Re: Pytania do dziennika "Antwito i jego Camponotus ligniper
: ndz 14 lip, 2013
autor: geb88
'owszę'

Byleby to była zamrażarka (nie lodówka), w zimie przetrzymały na balkonie na -8*C. Domowa zamrażara z reguły ma koło -18 i już takie żwawe nie są (w ogóle żwawe nie są, bo żwawość utraciły wraz z życiem, coby być dosłownym).
Re: Pytania do dziennika "Antwito i jego Camponotus ligniper
: pn 15 lip, 2013
autor: antwito
A więc jak kupie mączniki, to je zamrożę i będzie spokój

Ale będzie żarcie

Re: Pytania do dziennika "Antwito i jego Camponotus ligniper
: wt 16 lip, 2013
autor: Flamingo
antwito pisze:A więc jak kupie mączniki, to je zamrożę i będzie spokój

Ale będzie żarcie

Najpierw kup na sprobowanie kilka i sprawdz, czy im smakuja. Ja kupilam 125ml macznikow i zadne z moich mrówek nie chcialy ich jesc. Finalnie skonczyly jako przekaska dla golebi na Starym Rynku.

Moje C. ligniperdus uwielbiaja swierszcze, to chyba ich ulubione miesko, wiec ja ze swojej strony polecam wlasnie je.

Re: Pytania do dziennika "Antwito i jego Camponotus ligniper
: wt 16 lip, 2013
autor: antwito
Dzięki za rady
Flamingo 
Oczywiście najpierw wezmę na sprobowanie. Trzeba eksperymentować

Re: Pytania do dziennika "Antwito i jego Camponotus ligniper
: ndz 28 lip, 2013
autor: BartTP
>Nadszedł czas na królową. Robotnica podeszła do niej, złapała ją za żuwaczki i ciągła. Wejście do gniazda na szczęście wystarczyło na jej wielki tyłek :P
>na królową. Robotnica podeszła do niej, złapała ją za żuwaczki i ciągła. Wejście do gniazda na szczęście wystarczyło
>podeszła do niej, złapała ją za żuwaczki i ciągła. Wejście do gniazda
>za żuwaczki i ciągła. Wejście
>ciągła
>mfw

Re: Pytania do dziennika "Antwito i jego Camponotus ligniper
: ndz 28 lip, 2013
autor: antwito
Opsss...

Ma być "ciągnąła" tak?
Re: Pytania do dziennika "Antwito i jego Camponotus ligniper
: ndz 28 lip, 2013
autor: BartTP
CiągnĘła.
Re: Pytania do dziennika "Antwito i jego Camponotus ligniper
: ndz 28 lip, 2013
autor: antwito
Haha

Tu mają błąd:
http://pl.bab.la/koniugacja/polski/ci%C ... 4%85%C4%87 
Już poprawiam i dzięki za zwrócenie uwagi

Re: Pytania do dziennika "Antwito i jego Camponotus ligniper
: pt 09 sie, 2013
autor: explay
Robotnice po wyciągnięciu z kokonu są już prawie wybarwione, w przeciwieństwie do poczwarek bez obrzędu.

Re: Pytania do dziennika "Antwito i jego Camponotus ligniper
: pt 09 sie, 2013
autor: antwito
Tylko dziwne jest to, że u niektórych widywałem wyciągnięte z oprzędu i jeszcze nie wybarwione.