Strona 1 z 1
Zbójnica krwista - F.sanquinea
: śr 29 cze, 2005
autor: PIOTR
No tak... zakłusowałem... ;P
Chcąc przyspieszyć rozwój małej kolonii tego gatunku, którą mam od niedawna, postanowiłem podać jej kokony z mrowiska naturalnego. W tym celu zgarnąłem do wiaderka kawałek małego kopczyka, w którym zauważyłem suszące się w porannym słońcu poczwarki. Jakież było moje zdziwienie, gdy po przesortowaniu całości igliwia i gałązek, okazało się, że zagarnąłem również i królowe - tak liczba mnoga

Dwie matki z gniazda gatunku podawanego jako funkcjonalnie monoginiczny
No to sobie dogodziłem... miałem zamiar pobrać kokony a robotnice wypuścić, ale w tym momencie...

:D:D
Echhh... czeka mnie robienie nowego i to duuuuużego formicarium

:D:D:D
Re: Zbójnica krwista - F.sanquinea
: pt 26 sie, 2005
autor: Dominik
Witam,
Trzy dni temu dołączyłem, zupełnie amatorsko, do szacownego grona hodowców mrówek (nie mając o tym uprzednio zielonego pojęcia - podziękowania dla Krzyśka za pomoc) i zdecydowałem się właśnie na ten gatunek (dostarczony wraz z niewolnicami i poczwarkami w łącznej ilości około 200).
Korzystając z okazji miałbym trzy krótkie pytanka, jak znalazłby Pan / znalazłbyś chwilę czasu, to byłbym wdzięczny za info:
1. Gdzie szukać mrowisk f. sanguinea? Wyczytałem, że na terenach otwartych nasłonecznionych. Rozumiem, że na obrzeżach lasów lub na polankach. Tylko jakich lasów: iglastych?
2. Lepiej oświetlać / ogrzewać wybieg (120x70x12 cm), czy punktowo formikarium (szkło-korek)?
3. Jako że te mróweczki mają doskonały wzrok, rozumiem, że prowadzą dzienny tryb życia. Zgadza się? (moje po niedawnej przeprowadzce i wtorkowym obżarstwie nie bardzo mają ochotę zwiedzać wybieg).
Pozdr.,
D.
PS. W opisach tego gatunku znalazłem, że największe robotnice zostają w gnieździe, podczas gdy u mnie, jezeli już, to raczej te największe wypuszczają się w teren... może dlatego, że jest jeszcze nieznany.
Re: Zbójnica krwista - F.sanquinea
: sob 27 sie, 2005
autor: PIOTR
Witam

AD.1
W terenie... trzeba połazić - nie wskażę palcem
AD.2
Tylko wybieg ma być oświetlany i ogrzewany, w przeciwnym razie łatwo kolonię uszkodzić a już napewno mrówki będą się stresować.
AD.3
Tak - prowadzą dzienny tryb życia, raz dobrze najedzone, nie będą przez jakiś czas furażerować.
PS. Na necie, jestem po prostu Piotr

Re: Zbójnica krwista - F.sanquinea
: ndz 29 kwie, 2007
autor: Goliard
Mógłbym poprosić więcej informacji na temat tego gatunku? Strasznie mi się podoba i jeśli moja pierwsza hodowla wypali, to chętnie bym je wziął kiedy będę już miał większe doświadczenie.
1. Jakie problemy stwarzają te mrówki, że sprawiają, że nie poleca ich się początkującym?
2. Jak szybko powiększa się kolonia?
3. Jak je żywić? (to drapieżniki więc zapewne potrzebują więcej białka?)
4. Jak do diabła, je odróżnić od innych leśnych mrów jak np. formica rufa?
5. Kiedy roją i w jaki sposób (czyli - czy da się przechwycić królową cywilizowanie i rozpocząć hodowlę probówkową)?
6. Czy dobrze sobie będą radzić bez niewolników, czy trzeba im koniecznie ich co jakiś czas podsuwać (pomijając, że to ciekawe i kuszące)?