Przeglądając kiedyś jutuba na temat legionistek, znalazłem ciekawy film. Oczywiście nie będę kazał wam obejrzeć całego filmu
Na filmie widać, jak naukowiec wrzuca mrówki do pojemnika i nalewa do nich rozpuszczalnik. Robi tym sposobem taką "zupkę z legionistek". Następnie nanosi to na kartkę papieru i... ...powstaje MRÓWCZA DROGA!
Nie wiemy co to za rozpuszczalnik. Według filmu powinno to działać. Nie mam pojęcia co o tym myśleć, dlatego piszę ten temat. Proszę, aby powstała tutaj dyskusja na temat tego "szatańskiego" wynalazku
Pozdrawiam!
.png)