Blog - Camponotus Ligniperdus – Morax
: czw 27 lut, 2014
Wstęp:
Mróweczki dotarły do mnie 13.02.2014. Po wyciągnięciu probówki mrówki wyglądały na martwe, oprócz królowej, która wykazywała nikłą aktywność. Było to spowodowane ujemnymi temperaturami w nocy podczas transportu kurierem. Na szczęście ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu, po kilkunastu minutach wszystkie „ożyły”
W probówce widziałem 3 czerwie i kilka jaj. Królowa to ładny grubasek, wygląda wspaniale.
Po zainstalowaniu formikarium probówkę włożyłem na arenę i podałem pokarm w formie galaretki (mieszanka). Mróweczki były widać zestresowane i przez dłuższy czas 2 robotnice podchodziły do krańca probówki i po chwili wracały z powrotem. Po jakichś 30 minutach jedna z nich stwierdziła, że czas pozwiedzać okolicę i w pierwszej kolejności ruszyła w kierunku pokarmu. Wyglądało na to, że była wygłodzona ponieważ przez kilka minut konsumowała, by po chwili wrócić do towarzyszek i podzielić się pokarmem. Tego dnia nic więcej ciekawego się nie działo.
Przeprowadzka do formikarium odbyła następnego dnia i to ku mojemu wielkiemu zdziwieniu córka poinformowała mnie zaraz po przebudzeniu „Tato wielka mrówka idzie po szybie!”
Był to właśnie moment przeprowadzki. Królowa samodzielnie poruszała się w kierunku nowego gniazda. W probówce pozostały 3 robotnice, które zostały grzecznie przeniesione w tempie ekspresowym, przez o dziwo najmniejszą współtowarzyszkę. Mówiąc krótko chwytała żuwaczkami towarzyszkę, która przyjmowała pozycję embrionalną i dawała się przenieść bezpośrednio do nowego gniazda. Mrówki zajęły najwyższą komorę a te najbardziej wilgotne częściowo zasypały żwirem. Ciekawe jest to, że mrówki same nawadniają zajętą komorę zużywając na to sporo wody, której mają dostępną na arenie.
Formikarium:
Formikarium w kształcie prostopadłościanu o wymiarach 200x200x400mm. W górnej części pokrywa w której około 40% powierzchni stanowi nawiercona płytka z pleksy. Część gniazdowa wykonana z korka, grubość 10mm, przywierająca do tylnej ścianki formikarium, zajmująca 3/4 jej powierzchni. Na arenie piasek kwarcowy z dodatkiem żwiru o średnicy około 2-3mm. Do tego luźno poukładane kamyki, suchy mech, kawałki gałązek i szyszek. Ponadto dodałem preparowany korzeń akwarystyczny. Wygląda ładnie
Żywienie:
- mieszanka własnej produkcji (miód, żółtko jaja kurzego, cukier, żelatyna, witaminy - połowa tabletki C…m)
- miód w formie płynnej, rozmieszany z wodą butelkowaną
- owady – larwy mącznika, świerszcze domowe i to co się nawinie
- mieszanka sucha (Proteiny, węglowodany, białko, witaminy, po wcześniejszym rozpuszczeniu w wodzie)
Data: 13.02.2014
Stan kolonii na dzień rozpoczęcia obserwacji:
Królowa – 1 szt.
Robotnice – 7 szt.
Kokonów – 0 szt.
Czerwie – 3 szt.
Jaja – 5 szt.
Mróweczki dotarły do mnie 13.02.2014. Po wyciągnięciu probówki mrówki wyglądały na martwe, oprócz królowej, która wykazywała nikłą aktywność. Było to spowodowane ujemnymi temperaturami w nocy podczas transportu kurierem. Na szczęście ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu, po kilkunastu minutach wszystkie „ożyły”
Po zainstalowaniu formikarium probówkę włożyłem na arenę i podałem pokarm w formie galaretki (mieszanka). Mróweczki były widać zestresowane i przez dłuższy czas 2 robotnice podchodziły do krańca probówki i po chwili wracały z powrotem. Po jakichś 30 minutach jedna z nich stwierdziła, że czas pozwiedzać okolicę i w pierwszej kolejności ruszyła w kierunku pokarmu. Wyglądało na to, że była wygłodzona ponieważ przez kilka minut konsumowała, by po chwili wrócić do towarzyszek i podzielić się pokarmem. Tego dnia nic więcej ciekawego się nie działo.
Przeprowadzka do formikarium odbyła następnego dnia i to ku mojemu wielkiemu zdziwieniu córka poinformowała mnie zaraz po przebudzeniu „Tato wielka mrówka idzie po szybie!”
Formikarium:
Formikarium w kształcie prostopadłościanu o wymiarach 200x200x400mm. W górnej części pokrywa w której około 40% powierzchni stanowi nawiercona płytka z pleksy. Część gniazdowa wykonana z korka, grubość 10mm, przywierająca do tylnej ścianki formikarium, zajmująca 3/4 jej powierzchni. Na arenie piasek kwarcowy z dodatkiem żwiru o średnicy około 2-3mm. Do tego luźno poukładane kamyki, suchy mech, kawałki gałązek i szyszek. Ponadto dodałem preparowany korzeń akwarystyczny. Wygląda ładnie
Żywienie:
- mieszanka własnej produkcji (miód, żółtko jaja kurzego, cukier, żelatyna, witaminy - połowa tabletki C…m)
- miód w formie płynnej, rozmieszany z wodą butelkowaną
- owady – larwy mącznika, świerszcze domowe i to co się nawinie
- mieszanka sucha (Proteiny, węglowodany, białko, witaminy, po wcześniejszym rozpuszczeniu w wodzie)
Data: 13.02.2014
Stan kolonii na dzień rozpoczęcia obserwacji:
Królowa – 1 szt.
Robotnice – 7 szt.
Kokonów – 0 szt.
Czerwie – 3 szt.
Jaja – 5 szt.