Strona 1 z 1

Mam pecha do szukania...

: wt 22 lip, 2014
autor: zygder
Mam WIELKIEGO pecha do szukania przyszłych założycielek mrowiska. W życiu znalazłem tylko 1 królową (l. Niger) i do tego kilka dni temu (teraz siedzi w próbówce) chcę powiedzieć, że szukam na wsi odległej od miast. Szukam o każdej porze (poza nocą :P) i w każdą pogodę (nie licząc deszczu). Poszukiwania rozpoczynam w czerwcu. Co robię źle? Przecież inni to czasem nie muszą szukać, bo im wpadają pod nogi. Może jakieś wskazówki?

Re: Mam pecha do szukania...

: śr 23 lip, 2014
autor: niko
Ja mam znów dość dużo szczęścia...
Spróbuj banalnie prostego rozwiązania... jesli masz ogródek przydomowy totam szukaj nigerek powinno być pełno na grządkach podczas rójki nie będziesz wiedział którą łapać (przynajmniej u mnie tak jest) a w deszczu już złapałem kilka królowych l. niger i umbratus
złapałem ok 10 gatunków od ok 7 lipca :D
A znów porównując to będąc w terenie złapałem tylko 1 nigerkę reszta złapana była "koło domu"

Re: Mam pecha do szukania...

: śr 23 lip, 2014
autor: zygder
Mam ogród, czyli szukać na grządkach???

Re: Mam pecha do szukania...

: śr 23 lip, 2014
autor: niko
no ja tak robię... nigerki łatwo zobaczyć na ziemi gdzie nie mogą się schować między trawą... kopcówki też tak łapałem.. ogólnie to wszystkie jakie mam złapałem tak :D

Re: Mam pecha do szukania...

: śr 23 lip, 2014
autor: zygder
Dzięki...........

Re: Mam pecha do szukania...

: śr 23 lip, 2014
autor: A.W.P
Ja szukam na piaszczystych ścieżkach niedaleko lasu i jest ich pełno.

Re: Mam pecha do szukania...

: czw 11 wrz, 2014
autor: barciu
Ja pod kamieniami szukam, 100 % efektu. W ten sposób w ostatnim tygodniu złapałem:
-1 Lasius flavus
-4 Myrmica sp.
-2 Formica sp. prawdopodobnie cinerea, ale jedną wypuściłem, bo nie odrzuciła skrzydeł po 2 dniach, nie składała jaj i biegała po probówce, więc ją wypuściłem.
Nigerek w ostatnim tygodniu widziałem tyle, że łapać się odechciewa, zresztą nigerek i tak nie zbieram.
Polecam mój sposób.