Strona 1 z 1

Problem z Pheidole pallidula

: śr 15 lip, 2015
autor: miłośnik mrówek
Dawno nie zaglądałem do moich samotnych królowych i dzisiaj postanowiłem to zrobić. Myślałem, że u Pheidole pojawiły się larwy (mam królową od 3 tygodni) , ale się rozczarowałem. Przy innym gatunku nie uznałbym tego za problem, ale słyszałem, że P.pallidula rozwijają się ekspresowo, a tymczasem królowa F. cinerea, którą mam 2 tygodnie ma już larwy. :evil: Obie są trzymane w jednakowych plastikowych probówkach. Ktoś domyśla się dlaczego rozwój potomstwa tak się przedłuża ?

Re: Problem z Pheidole pallidula

: śr 15 lip, 2015
autor: Formik
Zmienność osobnicza. Zaciemnij tą probówkę, to może przyspieszy.

Re: Problem z Pheidole pallidula

: śr 15 lip, 2015
autor: miłośnik mrówek
Od 3 tygodni zaciemniona :|

Re: Problem z Pheidole pallidula

: śr 15 lip, 2015
autor: Revan
Kupiłeś samotną królową? Kiedy pojawiły się pierwsze jajeczka? W jakiej temperaturze je trzymasz? P.pallidula rzeczywiście potrafią wyprowadzić pierwsze pokolenie w miesiąc, ale nie zawsze musi tak być i nikt nie powie dlaczego akurat u Ciebie też tak się nie stało.

Re: Problem z Pheidole pallidula

: śr 15 lip, 2015
autor: miłośnik mrówek
Królowa rójkowa złapana przezemnie dnia 25.6.2015r. w Chorwacji.(Gradac-Riwiera Makarska) Pierwsze jajeczka złożyła 27.6.2015r. Trzymam ją w temperaturze pokojowej.

Re: Problem z Pheidole pallidula

: śr 15 lip, 2015
autor: michaes123
polecam podgrzac do 29 stopmi ;)

Re: Problem z Pheidole pallidula

: śr 15 lip, 2015
autor: Revan
Na podstawie danych z antstore rozwój jajo-larwa 7 - 12 dni, larwa-poczwarka 5 - 10 dni, Poczwarka-robotnica 11 - 13 dni. Ale na pewno nie są to wartości dla temperatury pokojowej, tylko do temperatur rzędu 27-30 st. z racji rejonów pochodzenia tej mrówki. Gość na antmanii pisał 18 czerwca, że niedawno dostał Q z jajeczkami, a 5 lipca, że ma już robotnice nantic. Formica akurat są chyba u nas mistrzami prędkości, jeśli chodzi o wyprowadzanie potomstwa, bo potrafią jajo-imago osiągnąć w niecały miesiąc, jak pisał BartTP, i nie ma szans, żeby P.pallidula mogły z nimi konkurować pod tym względem w tej samej temperaturze.

Re: Problem z Pheidole pallidula

: śr 15 lip, 2015
autor: miłośnik mrówek
No to zanosi się na dogrzewanie :wink: Dziękuję za odpowiedzi.

Re: Problem z Pheidole pallidula

: wt 04 sie, 2015
autor: ARTUR83M
A moje robotnice zeżarły królową miał ktoś taki przypadek?

Re: Problem z Pheidole pallidula

: wt 04 sie, 2015
autor: Revan
ARTUR83M, jeśli znalazłeś rozczłonkowane szczątki królowej, to najpewniej padła. Później robotnice często 'dzielą' takie zwłoki i wleką po arenie. :) Jeśli jednak na twoich oczach zaatakowały ją i zjadły, to niestety nie znam odpowiedzi. :wink:

Re: Problem z Pheidole pallidula

: czw 06 sie, 2015
autor: ARTUR83M
Pewnie to pierwsze ale bardzo głupio się zachowały bo w te upały woda im się w probówce skonczyła i miały podstawioną drugą no ale nie chciało im się przenieść.

Re: Problem z Pheidole pallidula

: czw 06 sie, 2015
autor: Revan
U mnie Kolonia Pheidole siedziała pół roku w suchej probówce i nie chciały się przenieść do gniazda betonowego. Nie sądzę, że brak wody w kroku pierwszym spowodował śmierć królowej. Prędzej wszystkie robotnice zdechną. Poza tym, jak mają dostęp do wody, to wystarczy, że piją. Chyba, że nie to miałeś na myśli. :wink: Liczna kolonia?

Re: Problem z Pheidole pallidula

: pt 07 sie, 2015
autor: srebrny
Tak jak mówi Raven - widocznie piły wodę. U mnie zbójnica też siedzi w pustej probówce i się nie przenosi, ale woda na arenie jest.

Re: Problem z Pheidole pallidula

: pt 07 sie, 2015
autor: ARTUR83M
Tylko ja mam takie szczęści że u mnie jakiej kolonii nie kupie to rok to maks i mi królową albo zażerają albo zdycha . Tak było z senilisami,pavidą a teraz z pheidole.

Re: Problem z Pheidole pallidula

: pt 07 sie, 2015
autor: srebrny
Jak to mawiają fortuna kołem się toczy - ja też miałem problem ze zdobyciem Zbójnicy - jakiś czas później przez przypadek wpadła. Nie ma co narzekać głowa do góry ;)

Re: Problem z Pheidole pallidula

: pt 07 sie, 2015
autor: miłośnik mrówek
A raczej w dół i patrzeć pod nogi :lol: