Problem z przeprowadzką.
: pt 10 lut, 2017
Witam! Ostatnio zacząłem przeprowadzać moją kolonię L.niger z ok.50 robotnicami. Do formikarium gipsowego z częścią gniazdową 10x10 cm. Probówkę położyłem na arenie i czekałem aż sylikonowym wężykiem przejdą do gniazda. W ciągu trzech dni nic się nie działo, tytko z cztery robotnice badały lokum. Czwartego dnia zobaczyłem że w jednej komorze są 4 larwy. Ale gdy tylko zapaliłem na chwilę lampkę by się lepiej przyjrzeć, robotnice natychmiastowo zabrały larwy znowu do probówki. Następnego dnia po nocy (rano) mrówki przeniosły wszystkie poczwarki i larwy. Królowa i cześć robotnic zostały w probówce. Po południu ku memu zdziwieniu poczwarek w gnieździe nie było! Tylko znowu w probówce. Za to larwy były w dwóch oddzielnych komorach z tej samej strony gniazda. A gdy wieczorem zapaliłem lampkę zaczęły przenosić larwy. Zrobiłem więc im cień kartką i się uspokoiły. I mam pytanie dlaczego tak robią? Cos im może nie pasuje? I dlaczego królowa też się nie przenosi? Może to przez złą wilgotność?
Proszę o odpowiedzi.
Proszę o odpowiedzi.