Strona 1 z 1
Lasius fuliginosus
: wt 19 cze, 2018
autor: Raclaw
Ostatnio udało mi się dokonać adopcji Lasius Fuliginosus.
Stan kolonii:
Królowa L. Fuliginosus
3 robotnice L. Niger
stosik poczwarek L. Niger
Aktualnie królowa cały czas przesiaduje na poczwarkach. Dzisiaj dosypałem kilka świeżo podebranych, ułożyły je razem z resztą (te były z innego gniazda niż tamte).
Pozostaje spokojnie czekać na rozwój wydarzeń.
Re: Lasius fuliginosus
: czw 28 cze, 2018
autor: Raclaw
Po kilku dniach przerwy królowa żyje, otworzyła masę poczwarek, ale stanowcza większość to bezużyteczne samce, które wybrałem. Aktualnie ma 5-6 robotnic, miała 3. Muszę jej skołować więcej poczwarek. Dałem im arenkę, żeby mogły wyjść, królowa sama obejrzała całą arenę (jako jedyna ze wszystkich królowych, którym dałem arenę) i postanowiła zostać pod tym kawałkiem drewna. Mam nadzieję, że wróci do strzykawki.
Robotnice mają z nią kontakt, karmią ją itd.
Re: Lasius fuliginosus
: ndz 15 lip, 2018
autor: Raclaw
Lasius fuliginosus dostały poczwarki, bo z pierwszej dostawy poczwarek wyszła masa samców oraz dostały formikarium z AntCenter.
Ciężko mi teraz zliczyć ile jest robotnic L. niger, myślę, że około 20. Poczwarek jest pewnie grubo ponad 50.
Formikarium szybko się przyjęło.
Zdjęcia: Część zaraz po dołożeniu poczwarek, a część dzień po (zdążyły już pootwierać sporo i cały czas otwierają!)
Re: Lasius fuliginosus
: ndz 05 sie, 2018
autor: Raclaw
Po 2 tygodniowej przerwie nie wiedziałem czego się spodziewać. Te ostatnie tygodnie były naprawdę gorące, a nie mogłem im nawadniać gniazda w międzyczasie.
Na szczęście wszystko jest w porządku. Robotnice i królowa żyją i mają się dobrze. Widać również, że królowa znosi potomstwo.
Re: Lasius fuliginosus
: śr 08 sie, 2018
autor: Raclaw
Karmienie - potem dałem im jeszcze kilka kropel. Karmiłem je 3 dni temu miodem i mącznikiem. Kolonia jest spora i dużo je
Nie mam pojęcia jak rozpoznam, że pojawiła się pierwsza robotnica fuli. Są dość podobne do niger. Chyba po prostu nie będę się tym przejmował i nadal troszczył się o całą kolonię, a z czasem myślę, że zobaczę fuli - jeśli wszystko się uda.
W tym momencie w gnieździe są 3 kupki jaja / larw, o której troszczą się robotnice. Takie jakby 3 inkubatory :P Także królowa nie próżnuje.
Re: Lasius fuliginosus
: czw 09 sie, 2018
autor: srebrny
Fajnie nagrane, nie wiem czy ja mam jakies lewe kolonie bo u mnie fuli po roku ma może z 20 robotnic ;/
Re: Lasius fuliginosus
: pt 10 sie, 2018
autor: Raclaw
U mnie na razie chyba nie ma ani jednej robotnicy fuli. Zobaczymy czy krolowa nie padnie zanim potomstwo zacznie dorastac. Licze sie z tym.
Re: Lasius fuliginosus
: pt 28 wrz, 2018
autor: Raclaw
Dawno nie pisałem co w kolonii...postanowiłem już nie kręcić filmów bo nie mam na to czasu. Zdjęcia + opis muszą wystarczyć
Kolonia ładnie prosperuje, urządziła sobie arenkę po swojemu, musiałem zdjąć sito i użyć fluonu bo formi nie radzi sobie z wilgocią.
Nie mam pojęcia czy pojawiły się robo fuli, nie wiem czy będę w stanie je rozróżnić od nigerek. Może ktoś podpowie czy jest jakiś prosty sposób?
Re: Lasius fuliginosus
: pt 28 wrz, 2018
autor: Raclaw
Kilka zdjęć z karmienia. Wyglądają na zdrową, rozwijającą się kolonię i cieszą oko

Re: Lasius fuliginosus
: śr 17 kwie, 2019
autor: Raclaw
Po mega długiej przerwie wracam na łono forum!
Niestety, ze względu na poważne zmiany, przeprowadzki i utrudnienia życiowe musiałem zrezygnować na tamten czas z hodowli mrówek. Mróweczki wypuściłem, formi zakupione mam zachowane.
Dlatego ta kolonia jest już zamknięta. Nie będzie update'u.
Od niedawno zacząłem na nowo stawać na nogi, a to wiąże się z możliwością do powrotu do myrmekologi, tak więc może, może niebawem będzie nowy temat

Re: Lasius fuliginosus
: czw 18 kwie, 2019
autor: srebrny
Raclaw pisze: śr 17 kwie, 2019
Po mega długiej przerwie wracam na łono forum!
Niestety, ze względu na poważne zmiany, przeprowadzki i utrudnienia życiowe musiałem zrezygnować na tamten czas z hodowli mrówek. Mróweczki wypuściłem, formi zakupione mam zachowane.
Dlatego ta kolonia jest już zamknięta. Nie będzie update'u.
Od niedawno zacząłem na nowo stawać na nogi, a to wiąże się z możliwością do powrotu do myrmekologi, tak więc może, może niebawem będzie nowy temat
Zamykam temat