Wojownicze Lasius Niger
: czw 14 lip, 2005
Mam w domu dwie kolonie l. niger Jedną całkiem sporą chyba kilkaset robotnic i jedną małą z kilkoma robotnicami. Formicaria nie są zbyt szczelne, zdarzały się ucieczki pojedynczych robotnic, kilka biegających lasiuskow tu i tam nie stanowiło problemu - do dziś! Rano kiedy wstałam zobaczyłam ze fosa u małych lasiusów zupełnie wyschła (pewnie przez upały)...a ich gniazdo jest oblegane przez kilkanaście obcych lasiusów!!!!
To było formalne oblężenie!!!! Niedobitki jeszcze się broniły a królowa została zaatakowana przez obce robotnice... Z trudem udało mi się uratować królową i być może jednego obrońcę. Czy królowa przeżyje ma chyba uszkodzoną nóżkę? Czy taki atak to normalne zachowanie dla l.niger, walka o terytorium? Dlaczego wybrały pobratymców mogły zaatakować szykujące się do rójki wścieklice, lub małe smuklice (ich formicaria tez są w pobliżu); albo zając się szukaniem żarcia a nie wojaczką!!! Duża kolonia pochodzi z "odłowu" ich królowa wydaje się ciut mniejsza od zaatakowanej. Czy l. niger są takie wojownicze, być może to jakiś podobny do nich gatunek?
To było formalne oblężenie!!!! Niedobitki jeszcze się broniły a królowa została zaatakowana przez obce robotnice... Z trudem udało mi się uratować królową i być może jednego obrońcę. Czy królowa przeżyje ma chyba uszkodzoną nóżkę? Czy taki atak to normalne zachowanie dla l.niger, walka o terytorium? Dlaczego wybrały pobratymców mogły zaatakować szykujące się do rójki wścieklice, lub małe smuklice (ich formicaria tez są w pobliżu); albo zając się szukaniem żarcia a nie wojaczką!!! Duża kolonia pochodzi z "odłowu" ich królowa wydaje się ciut mniejsza od zaatakowanej. Czy l. niger są takie wojownicze, być może to jakiś podobny do nich gatunek?