Strona 1 z 1

Brak nowych jaj

: pt 31 sie, 2018
autor: malwa
Połtorej tygodnia temu przyszły moje pierwsze mrówki: formica cinerea. Królowa i 7 robotnic. Nadal mieszkają w probówce którą położyłam na arenie. Królowa chodzi po probówce robotnice czasami wychodzą. Karmie je słodkim (miód, cukier, melesa trzcinowa) i białkiem (suszone robaki, żółtko). Trochę jedzą ale raczej nie wiele (ale ja się nie znam ;) więc nie ma pewności). Innymy porzywieniem się w ogole nie zainteresowały. Temperatura ok. 22 stopni.

W czym problem? mam te siedem robotnic i koniec. Żadnych jaj czy larw. Królowa czasami podwija odwłok i go "gryzie". Może zjada jaja?

Ma ktoś pomysł co robię źle? Jak je przekonać do powiększenia rodziny?

PS. Przepraszam za ortografie ale pod ręką nie mam żadnego programu który by mi ją sprawdził.

Re: Brak nowych jaj

: pt 31 sie, 2018
autor: ant-ninja
Po prostu daj im czas i spokój. W hodowli mrówek ważna jest cierpliwość. Oczywiście nie dziwię się, że chciałabyś od razu widzieć szybki rozwój i dużo potomstwa, bo sam kiedyś zaczynałem i wiem jak to jest. Mrówki masz od półtorej tygodnia możliwe, że nie miały potomstwa, albo zjadły je podczas transportu (chyba, że w inny sposób je dostałaś). Piszesz, że królowa podwija odwłok możliwe, że się czyści, ale może też składać jaja których nie widzisz bo są np. na wacie. Daj im spokój, połóż formikarium w jakimś miejscu gdzie nie ma za wiele wstrząsów, unikaj gwałtownej zmiany natężenia światła ( jeżeli chcesz możesz probówkę czymś przykryć, aby miały tam ciemniej) i podawaj świeże kawałki robaczków, trochę miodu. Pamiętaj tylko, że kolonia jest mała i aby nie przesadzać w jedzeniem :wink: .

Re: Brak nowych jaj

: pt 31 sie, 2018
autor: malwa
Żeby nie przesadzać z jedzeniem już się przekonałam :) formikarium jest chwilowo w renowacji bo pleśń mi się wdała. Będzie lepsza wentylacja, nowy piasek i wystrój. Co do transportu to możliwe. Jechały z torunia do wrocławia więc mogło je wytrząść. Jak przyjechały to zajadały coś białego ale czy to były larwy czy robaczek na drogę ciężko stwierdzić ( probówka była zaciemniona papierem toaletowym). W takim razie będę czekać. Napiszę jak coś się wyklaruje.

Dziękuję za odpowiedz.