Strona 1 z 1

Mrówki bez dozoru

: pn 14 sty, 2019
autor: Mrowiec32
Chciałbym założyć formikarium. Niewątpliwie fajna to sprawa.
Problem w tym, że przez 3 miesiące (lub więcej), dwa razy w roku, nie ma mnie w domu, a nie chcę rodziny obarczać obowiązkami.
Dwie hibernacje w roku to chyba za dużo?
Czy są bezobsługowe formikaria?
Akwarium lekko "low-tech" zostawiam. Od czasu do czasu krewetki dostana jakiegoś żarełka, automat dba o oświetlenie i po powrocie muszę tylko wyczyścić szyby i wyrzucić połowę mchu (jawajskiego). Pogłowie krewetek trochę spada, ale żyją i są czerwoniutkie.

Czy można coś podobnego zrobić mrówkom? Kapiący miód, gammarus z karmnika dla rybek i od czasu do czasu jakieś mięsko wrzucone ręcznie? Czy stynkę mieloną i krew suszoną można przechowywać w temperaturze pokojowej (w karmniku automatycznym)?

Re: Mrówki bez dozoru

: wt 15 sty, 2019
autor: srebrny
Mrowiec32 pisze: pn 14 sty, 2019 Chciałbym założyć formikarium. Niewątpliwie fajna to sprawa.
Problem w tym, że przez 3 miesiące (lub więcej), dwa razy w roku, nie ma mnie w domu, a nie chcę rodziny obarczać obowiązkami.
Dwie hibernacje w roku to chyba za dużo?
Czy są bezobsługowe formikaria?
Akwarium lekko "low-tech" zostawiam. Od czasu do czasu krewetki dostana jakiegoś żarełka, automat dba o oświetlenie i po powrocie muszę tylko wyczyścić szyby i wyrzucić połowę mchu (jawajskiego). Pogłowie krewetek trochę spada, ale żyją i są czerwoniutkie.

Czy można coś podobnego zrobić mrówkom? Kapiący miód, gammarus z karmnika dla rybek i od czasu do czasu jakieś mięsko wrzucone ręcznie? Czy stynkę mieloną i krew suszoną można przechowywać w temperaturze pokojowej (w karmniku automatycznym)?
Krew suszoną dla mrówek rozrabia się z wodą, raczej będzie ciężko o gatunek mrówek który przeżyje takie 3 miesięczne "wakacje" od jedzenia. Albo inaczej - pewnie przeżyją ale należy się zastanowić czy warto mrówki tak męczyć.

Pamiętaj też że miód dla mrówek to tylko paliwo energetyczne do pełnego rozwoju kolonii potrzebują one też białka

Re: Mrówki bez dozoru

: wt 15 sty, 2019
autor: Mrowiec32
No nie. Wakacji od jedzenia to nie mam zamiaru robić. Ale czy gammarus/suszona stynka dostarczą trochę białka? Żeby wystarczyło uzupełnić, powiedzmy, raz w tygodniu rozmrożoną ochotką.

Re: Mrówki bez dozoru

: śr 16 sty, 2019
autor: srebrny
Mrowiec32 pisze: wt 15 sty, 2019 No nie. Wakacji od jedzenia to nie mam zamiaru robić. Ale czy gammarus/suszona stynka dostarczą trochę białka? Żeby wystarczyło uzupełnić, powiedzmy, raz w tygodniu rozmrożoną ochotką.
Może i by wystarczyło ale moje doświadczenie z tą karmówką są takie że nawet głodne mrówki jej nie ruszyły :D

Re: Mrówki bez dozoru

: śr 16 sty, 2019
autor: Mrowiec32
Grymaszą i mają długie zęby na stynkę. Ryby nie lubią? "A dzieci w Afryce... " nie działa?

Dzięki za odpowiedź.