Strona 1 z 1

Dziwne zachowanie

: czw 14 lut, 2019
autor: Mrowiec32
Ponad dwa dni temu mrówki (L. niger) raczyły się przeprowadzić z probówki (leżącej na arenie) do gniazda. W komorze z nawadnianiem siedzi królowa, kilka robotnic opiekujących się szczyptą jaj i larw (chyba).
Chciałem zabrać probówkę (i zrobić wystrój areny), ale ciągle do niej wchodzą mrówki. Nostalgia? ;)
Mrówki jakby szukały czegoś w wacie, myślałem, że może zostały jajka. Jest to możliwe?
Tym bardziej, że gdy dzisiaj podałem larwy ochotki, to zamiast nosić je do gniazda, zabierają właśnie do probówki i wtykają w watę. Czyżby karmiły larwy pozostawione w wacie?

Re: Dziwne zachowanie

: pt 15 lut, 2019
autor: srebrny
Mrowiec32 pisze: czw 14 lut, 2019 Ponad dwa dni temu mrówki (L. niger) raczyły się przeprowadzić z probówki (leżącej na arenie) do gniazda. W komorze z nawadnianiem siedzi królowa, kilka robotnic opiekujących się szczyptą jaj i larw (chyba).
Chciałem zabrać probówkę (i zrobić wystrój areny), ale ciągle do niej wchodzą mrówki. Nostalgia? ;)
Mrówki jakby szukały czegoś w wacie, myślałem, że może zostały jajka. Jest to możliwe?
Tym bardziej, że gdy dzisiaj podałem larwy ochotki, to zamiast nosić je do gniazda, zabierają właśnie do probówki i wtykają w watę. Czyżby karmiły larwy pozostawione w wacie?
Możliwe że na wacie sa jakieś jaja - a mrówki utrzymuja tam larwy bo jest lepsza wilgotność. Proponuję zostawić tę probówkę na arenie i tyle mrówki same sobie wybiorą co dla nich lepsze.

Napisz jeszcze ile kolonia liczy mrówek że przeprowadziłeś je do gniazda?

Re: Dziwne zachowanie

: pt 15 lut, 2019
autor: Mrowiec32
Około 15 robotnic. Podłączyłem im gniazdo, bo w probówce kończyła się woda i po dwóch dniach przeniosły się wraz ze szczyptą jajek/larw.
Czekajmy w takim razie, aż im się znudzi/wyprowadzą następne pokolenie lub jednak przeniosą do gniazda.

Re: Dziwne zachowanie

: pt 15 lut, 2019
autor: srebrny
A jak duże jest cześć gniazdowa jakiś link / zdjęcie?

Re: Dziwne zachowanie

: pt 22 lut, 2019
autor: Mrowiec32
Część gniazdowa jest za duża, bo to formikarium 16x10 cm od mrowkoyada. Trzy komory im odgrodziłem watą (wyjmę, jak się dobrze rozmnożą), ale i tak siedzą praktycznie w tej jednej z nawadniającym grzybkiem.