Pomoc mrówkom
: śr 27 lut, 2019
Czasami aż oczy bolą patrzeć jak się mrówki męczą. Złapie kawałek robaczka, do tego przyklei się jeszcze parę ziaren piasku i to wszystko trzeba taszczyć po ścianie i rurce w górę.
Pewnie to nie ma sensu (w naturze lepiej nie mają, bo daleko), ale czy robicie jakieś "drabiny" czy inne ułatwienia? Przystawiłem im łupinkę orzecha, żeby prosto z podłogi mogły wchodzić do rurki łączącej z gniazdem - może docenią.
Pewnie to nie ma sensu (w naturze lepiej nie mają, bo daleko), ale czy robicie jakieś "drabiny" czy inne ułatwienia? Przystawiłem im łupinkę orzecha, żeby prosto z podłogi mogły wchodzić do rurki łączącej z gniazdem - może docenią.