Strona 1 z 1

Z pokrywką...czy bez?

: wt 19 mar, 2019
autor: KotLuminos
Witam :D W mojej koloni Messor Barbarus na ich formikarium kładę szary papier (żeby mrówki miały ciemno) i często je zdejmuje żeby sprawdzić jak się czuja.I mam dwa...chyba banalne pytania.
1.Czy odsłanianie i zasłanianie stresuje mrówki co za tym idzie...negatywnie wpływa na rozwój koloni?
2.Czy lepiej żeby była ta pokrywka...czy lepiej żeby było odkryte formikarium przez 24h?

Re: Z pokrywką...czy bez?

: wt 19 mar, 2019
autor: AntKeeper.pl
Jeżeli bardzo często zaglądasz to możesz zaciemnić gniazdo czerwoną folią - https://www.antkeeper.pl/pl/p/Folia-cze ... zysta./119

Re: Z pokrywką...czy bez?

: ndz 24 mar, 2019
autor: KotLuminos
Dziękuje za Odpowiedź :D

Re: Z pokrywką...czy bez?

: pn 25 mar, 2019
autor: srebrny
KotLuminos pisze: wt 19 mar, 2019 Witam :D W mojej koloni Messor Barbarus na ich formikarium kładę szary papier (żeby mrówki miały ciemno) i często je zdejmuje żeby sprawdzić jak się czuja.I mam dwa...chyba banalne pytania.
1.Czy odsłanianie i zasłanianie stresuje mrówki co za tym idzie...negatywnie wpływa na rozwój koloni?
2.Czy lepiej żeby była ta pokrywka...czy lepiej żeby było odkryte formikarium przez 24h?
Proponuję nie zaglądać zbyt często bo to stresuje mrówki - w ekstremalnych przypadkach słyszałem że królowa potrafiła zjeść potomstwo przy mniejszych koloniach.

Są dwie opcje odnośnie pytania nr 2:

a) Odkryć i nie nakrywac - mrówki przyzwyczają się ale zauważyłem że są bardzo płochliwe.
b) nakryć i nie ruszać zbyt często - np zaglądnąć przez lekkie uchylenie pokrywki raz na 1-2 dni.

Re: Z pokrywką...czy bez?

: pn 25 mar, 2019
autor: KotLuminos
Dziękuje za odpowiedź :D
Moje mrówki to Messor Barbarus a słyszałem że...one nie jedzą swego potomstwa
chyba na ten czas zostawię odkryte (będę przykrywać kiedy będzie słońce bo idealne miejsce do obserwacji jest tam gdzie w lecie jest słonce)