Strona 1 z 1

F.fusca- kiedy kolejne jaja?

: czw 28 wrz, 2006
autor: Łukasz S
Mam problem z moją królową F._fusca. Początkowo wszystko szło jak należy, złożyła jaja, wylęgły się larwy, przeobraziły w mrówki. Mam obecnie 9 robotnic. Jednak królowa od czasu pierwszego miotu (a to było już prawie 2 miesiące temu) nie składa jaj. I tu pojawia się moje pytanie- czy to normalne dla gatunku F._fusca? Czytałem, że ich kolonie są znacznie mniej liczne niż np. u L._niger, więc może to normalne dla F._fusca, że niezbyt często wydają potomstwo. Dla pewnosci jednak, wolę zapytać, czy to naturalne, czy może jednak coś jest nie tak i powinienem zmienić co nieco w sposobie prowadzenia hodowli. Z góry dziękuję za rady.

Post poprawił Devil_

Re: F.fusca- kiedy kolejne jaja?

: czw 28 wrz, 2006
autor: Michał Michlewicz
Moja teraz też nie kładzie jaj.. może przygotowuje sie do zimowania?

Re: F.fusca- kiedy kolejne jaja?

: czw 28 wrz, 2006
autor: Dominik
Być może tak właśnie jest.

Osobiście nie zimowałbym tak małej kolonii, tylko poczekał, aż mrówek będzie więcej albo nie zimował w 1 roku wcale. Może spróbuj zwiększyć ilość pokarmu białkowego (lub urozmaicić dietę – różne owady, troszkę mięska) oraz podgrzewać wybieg do tych 28-30 st. C przez kilka godzin dziennie. Myślę, że po paru tygodniach powinieneś zobaczyć rezultaty. A jeżeli już tak robisz, to uzbroiłbym się w cierpliwość.

Post poprawił Devil_

Re: F.fusca- kiedy kolejne jaja?

: pt 29 wrz, 2006
autor: kulas
Witam mi się wydaje ze to jednak przez złą dietę. Sam mam F._fusca od drugiej połowy wakacji i karmie ją różnymi owadami, miodem i mam sporo kokonów i nowych jajeczek i ponad 30 robotnic :D. Ja na twoim miejscu spróbował_bym pokombinować z dietą pozdro.

Post poprawił Devil_

Re: F.fusca- kiedy kolejne jaja?

: pt 29 wrz, 2006
autor: Albert
Hehe...
U mojej fuski jest ok 30-40 robo bo probówka z nimi leżała obok probówki z campo :D Tylko jak przesiedliłem do formi, królowa poprzygniatała (chyba) ok 15 robo do ścianek korytarzy i sie im zmarło :? Ale jajków to ja mam nadal sporo...