Strona 1 z 1
Brak rozwoju
: wt 21 maja, 2019
autor: XgroteX
Jestem posiadaczka nigerek. Z tego co widzę one kompletnie nie ruszają ani mącznikow ani jajka. Królowa nie składa jaj wiec kolonia od dłuższego czasu się nie rozwija. Nie wiem co mam robić. Maczniki podaje przekrojone(wcześniej przechowywane są w zamrażarce), żółtko podaje ścięte oraz płynne rozrobione z woda. Miód jedzą.
Pomoze mi ktoś ?
Re: Brak rozwoju
: wt 21 maja, 2019
autor: slodkie_ciacho
Witam.
Jak długo je masz, Ile ich jest, w czym trzymane i czy zimowane?
Młode kolonie bywają wybredne, spróbuj podać świeżego.
Pozdrawiam
Re: Brak rozwoju
: wt 21 maja, 2019
autor: XgroteX
Mam je od grudnia i były zimowane. Jest ich około 25 i mieszkają w małym formikarium. Kupiłam dzisiaj matę grzewczą oraz zestaw suszonego białka, ale nie wiem czy to cos da
Re: Brak rozwoju
: śr 22 maja, 2019
autor: Mrowiec32
Sugerowałbym złapanie maleńkich muszek i podanie.
Moje czasem nawet komara nie chcą, ale meszki znikają.
Dawałbym też wszelkie dostępne źródła białka (suszona krew, różne owady, drobinka mięsa, pokarm podstawowy)
Re: Brak rozwoju
: śr 22 maja, 2019
autor: slodkie_ciacho
A jak długo zimowane i czy po zimowaniu zniosła coś?
Pokaż też te formikarium. Niger raczej nie potrzebuje grzania, pokojowe 22-24°C im wystarcza.
Re: Brak rozwoju
: pt 24 maja, 2019
autor: srebrny
Mrowiec32 pisze: śr 22 maja, 2019
Sugerowałbym złapanie maleńkich muszek i podanie.
Moje czasem nawet komara nie chcą, ale meszki znikają.
Dawałbym też wszelkie dostępne źródła białka (suszona krew, różne owady, drobinka mięsa, pokarm podstawowy)
Kup karmówkę ze sklepu - teraz sezon na trucie much i wszystkiego co lata.
Re: Brak rozwoju
: ndz 26 maja, 2019
autor: Mrowiec32
srebrny pisze: pt 24 maja, 2019
Kup karmówkę ze sklepu - teraz sezon na trucie much i wszystkiego co lata.
W tym rzecz, że nie chcą brać się za większe kawałki, a meszek w sklepach nie sprzedają (ani moli).
Jak wrzucam jakikolwiek kawałek "robala" (czy całego)(a próbowałem już kilku), to zdąży wyschnąć na wiór, a nie zabiorą. Nie zaobserwowałem też, żeby go solidnie nadgryzły. Z komarami różnie bywa, ale mniejsze od komarów "meszki" znikają dość szybko z areny.
Co do trucia to (ja) jestem raczej spokojny, małe szanse, żeby jakiś drobiazg doleciał z pól czy domów objętych truciem.