Barciak - mol woskowy, Trutnie i Larwy Trutni..
: pt 26 lip, 2019
Hejka,
W związku z tym iż jestem pszczelarzem, taki szkodnik jak Barciak trafia się dosyć często pod daszkami przy przeglądach.
Założenie hodowli też nie jest dla mnie problemem bo starych plastrów też mam dosyć.
Stąd pytanie czy taki Barciak może być pełno wartościowym pokarmem dla większych kolonii, zamiast mącznika.
Teraz mam królowe z jajkami niedlugo będą naniticy więc będzie muszka owocówka, ale jak się kolonie rozrosną to mogę iść w Barciaka.
W sezonie letnim, spokojnie mogę co tydzień łapać dorosłe Trutnie, czyste i zdrowe z własnej pasieki, więc spoko.
Larw trutni nie polecam bo nie można ich mrozić, co prawda świeże się nie ruszają, więc podawać można bez ryzyka dla mrówek, ale gdyby je zamrozić to przy rozmnożeniu puszczają mnóstwo wody, co utrudnia mrówkom dojście do mięska.
Pozdrawiam.
P.S. Trochę mam opory przed tym barciakiem bo zwykle go tępię na potęgę...
W związku z tym iż jestem pszczelarzem, taki szkodnik jak Barciak trafia się dosyć często pod daszkami przy przeglądach.
Założenie hodowli też nie jest dla mnie problemem bo starych plastrów też mam dosyć.
Stąd pytanie czy taki Barciak może być pełno wartościowym pokarmem dla większych kolonii, zamiast mącznika.
Teraz mam królowe z jajkami niedlugo będą naniticy więc będzie muszka owocówka, ale jak się kolonie rozrosną to mogę iść w Barciaka.
W sezonie letnim, spokojnie mogę co tydzień łapać dorosłe Trutnie, czyste i zdrowe z własnej pasieki, więc spoko.
Larw trutni nie polecam bo nie można ich mrozić, co prawda świeże się nie ruszają, więc podawać można bez ryzyka dla mrówek, ale gdyby je zamrozić to przy rozmnożeniu puszczają mnóstwo wody, co utrudnia mrówkom dojście do mięska.
Pozdrawiam.
P.S. Trochę mam opory przed tym barciakiem bo zwykle go tępię na potęgę...