Strona 1 z 1
Rozrzucone jaja?
: ndz 08 wrz, 2019
autor: AntManPL
Witam! Posiadam 5 królowych mrówek i mam dziwne przeczucia co do jednej. Królowa ma porozwalane jaja po całej probówce. Wygląda na to że ma się dobrze, czyści się i stoi nieruchomo blisko waty. Mrówki trzymam w miejscu odizolowanym od hałasu i wstrząsu w ciemnym miejscu. Zaglądam do nich nie częściej niż raz na tydzień. Co może być przyczyną rozrzucenia jaj?
Re: Rozrzucone jaja?
: ndz 08 wrz, 2019
autor: slodkie_ciacho
Witam.
Nie wiem co jest powodem ale u mnie taka kolonia nie rozwijała się zbyt dobrze-królowa nie opiekowała się jajami, z części nic się nie wykluło, a jak wykluło to larwy również olała. Rozwiązaniem okazało się podrzucenie jednej poczwarki, królowa ją otworzyła i ta robotnica wszystkim się zajęła.
A u Ciebie jak to wygląda-są larwy? Proponuję żebyś też jej podrzucił poczwarkę/i albo jeszcze białe robotnice.
Pozdrawiam
Re: Rozrzucone jaja?
: pn 09 wrz, 2019
autor: AntManPL
slodkie_ciacho pisze: ndz 08 wrz, 2019
Witam.
Nie wiem co jest powodem ale u mnie taka kolonia nie rozwijała się zbyt dobrze-królowa nie opiekowała się jajami, z części nic się nie wykluło, a jak wykluło to larwy również olała. Rozwiązaniem okazało się podrzucenie jednej poczwarki, królowa ją otworzyła i ta robotnica wszystkim się zajęła.
A u Ciebie jak to wygląda-są larwy? Proponuję żebyś też jej podrzucił poczwarkę/i albo jeszcze białe robotnice.
Pozdrawiam
Niestety żadnych larw. Królowa sporo czasu już ma jaja i nie widzę by rosły czy coś (pewnie je zjada). Doczytałem się że może to być m.in szykowanie się na hibernacje przez za niską temperaturę w pokoju choć z innymi mrówkami nie miałem takiego problemu. Mogła po prostu dostać porządnej dawki stresu przed / w czasie łowów

Btw nie wiem czy podrzucenie obcej mrówki bądź larwy to dobry pomysł. Może zajść konflikt między nimi
Re: Rozrzucone jaja?
: pn 09 wrz, 2019
autor: slodkie_ciacho
AntManPL pisze: pn 09 wrz, 2019
Królowa sporo czasu już ma jaja i nie widzę by rosły czy coś (pewnie je zjada).
Taką jedną sztukę też mam, mimo podrzuconej poczwarki z której jest robotnica nic się nie wykluwa, a pakiet jaj jest naprawdę spory.
AntManPL pisze: pn 09 wrz, 2019
Btw nie wiem czy podrzucenie obcej mrówki bądź larwy to dobry pomysł. Może zajść konflikt między nimi
Poczwarki, larwy i jaja śmiało, co najwyżej królowa je zje, choć poczwarki są raczej przyjmowane. Jak robotnica to jedynie biała (świeżo wykluta), też może się dla niej źle skończyć, ale nie dla królowej.
Re: Rozrzucone jaja?
: pn 09 wrz, 2019
autor: AntManPL
Dzięki za odpowiedź. Mając jeszcze 2 królowe tego samego gatunku nie ma czym się zamartwiać więc można z tą śmiało poeksperymentować

Re: Rozrzucone jaja?
: pn 11 lis, 2019
autor: MyrmeLuna
Królowa "porzuciła" jaja, niestety raczej nic się z tego nie wylęgnie. Prawdopodobnie będą to samce. Warto podrzucić kilka poczwarek, które przejmą opiekę nad potomstwem.