Mrówka łąkowa - Formica pratensis
: śr 15 kwie, 2020
Dzień dobry wszystkim forumowiczom.
Proszę o pomoc w następującej sprawie.
Spacerując dziś po budowie (praca) natknąłem się na dużym pustym placu na szybko pomykającą dużą mrówkę. Po zbliżeniu okazało się że jest to (tak myślę) królowa. Ponieważ w głowie miałem zapamiętaną informację że loty rójkowe mrówek zaczynają się w kwietniu, pomyślałem że miałem szczęście i zabiorę ją do domu. Chciałem oprócz messor barbarus mieć jeszcze jakieś polskie mrówki. Myślałem że ta jest pospolita. W domu okazało się że po pierwsze loty rójkowe w kwietniu i maju zdarzają się tylko dla kilku gatunków. Po drugie - po długich poszukiwaniach i wertowaniu artykułów na internecie doszedłem do wniosku że jest to mrówka łąkowa. Wygląda dokładnie jak na tym filmie:
https://www.youtube.com/watch?v=8pkcCWF_OvI
W związku z tym że mrówka ta jest pod ochroną i nie można jej hodować oraz w związku z tym że nie potwierdzono przypadków życia w klasztorze tych mrówek a raczej zajmowanie gniazd pierwomrówki zwyczajnej, nie pozostaje mi nic innego jak zwrócić ją naturze.
Ponieważ w najbliższych dniach nie wracam na budowę (panująca pandemia i zwolnienie prac budowlanych) pomyślałem że przetrzymam ją w probówce. Nie jest to jednak możliwe bo zajadle wygryza watę jak by chciała uciec. Przełożyłem więc ja do większego pojemnika z ziemią, kamykami i posadzonymi nasionkami.
Moje pytanie jest następujące: W jakim terenie ją najlepiej wyrzucić? Czy na pewno jest to królowa i czy na pewno jest to mrówka łąkowa. Jestem pewien na 80% ale wolę zapytać.
Mrówkę znalazłem niedaleko zalewu Świnna Poręba. Mieszkam w Krakowie.
Zdjęcia słabej jakości bo nie dysponuję profesjonalnym sprzętem.
Będę bardzo wdzięczny za wszelaką pomoc.
Pozdrawiam
Proszę o pomoc w następującej sprawie.
Spacerując dziś po budowie (praca) natknąłem się na dużym pustym placu na szybko pomykającą dużą mrówkę. Po zbliżeniu okazało się że jest to (tak myślę) królowa. Ponieważ w głowie miałem zapamiętaną informację że loty rójkowe mrówek zaczynają się w kwietniu, pomyślałem że miałem szczęście i zabiorę ją do domu. Chciałem oprócz messor barbarus mieć jeszcze jakieś polskie mrówki. Myślałem że ta jest pospolita. W domu okazało się że po pierwsze loty rójkowe w kwietniu i maju zdarzają się tylko dla kilku gatunków. Po drugie - po długich poszukiwaniach i wertowaniu artykułów na internecie doszedłem do wniosku że jest to mrówka łąkowa. Wygląda dokładnie jak na tym filmie:
https://www.youtube.com/watch?v=8pkcCWF_OvI
W związku z tym że mrówka ta jest pod ochroną i nie można jej hodować oraz w związku z tym że nie potwierdzono przypadków życia w klasztorze tych mrówek a raczej zajmowanie gniazd pierwomrówki zwyczajnej, nie pozostaje mi nic innego jak zwrócić ją naturze.
Ponieważ w najbliższych dniach nie wracam na budowę (panująca pandemia i zwolnienie prac budowlanych) pomyślałem że przetrzymam ją w probówce. Nie jest to jednak możliwe bo zajadle wygryza watę jak by chciała uciec. Przełożyłem więc ja do większego pojemnika z ziemią, kamykami i posadzonymi nasionkami.
Moje pytanie jest następujące: W jakim terenie ją najlepiej wyrzucić? Czy na pewno jest to królowa i czy na pewno jest to mrówka łąkowa. Jestem pewien na 80% ale wolę zapytać.
Mrówkę znalazłem niedaleko zalewu Świnna Poręba. Mieszkam w Krakowie.
Zdjęcia słabej jakości bo nie dysponuję profesjonalnym sprzętem.
Będę bardzo wdzięczny za wszelaką pomoc.
Pozdrawiam