Strona 1 z 1

Camponotus i "sąsiedzi"

: pn 27 lis, 2006
autor: Albert
Witam!
A co myślicie o połączeniu Camponotusków z darniowcami?

Re: Camponotus i "sąsiedzi"

: pn 27 lis, 2006
autor: PIOTR
Camponotus ligniperda i Tetramorium caespitum, gnizdują niejednokrotnie w swoim pobliżu a nieraz* spotkałem się z koloniami wprost sąsiadującymi o milimetry oddzielających ich gniazda ścianek ;)
Czy jednak uda się sztucznie odtworzyć takie sąsiedztwo? - pojęcia nie mam - brak mi dostępu do większej ilości darniowca aby móc poeksperymentowac...


* "Nieraz" w znaczeniu "często, czasem, wielokrotnie" piszemy razem. Osobno przy wymienianiu ilości, np.: "nie raz, nie dwa".
Poprawił Johnbol.

Re: Camponotus i "sąsiedzi"

: pn 27 lis, 2006
autor: Dominik
Albert,

Też się zastanawiałem, czy nie dodać czegoś do gmachówki (ale na razie mam zdecydowanie jej za mało i każda robotnica jest cenna). Myślałem raczej o jakimś oportunistycznym gatunku, dodatkowo lubiącym się powspinać, np. Lepthotorax sp.

Zresztą, w planach mam jeszcze połączenie kilku innych gatunków, ale wszystko w swoim czasie ... ;)

Ps. Do adminów / modów tego działu: proszę o wydzielenie postów dotyczących gmachówki do nowego tematu.

Re: Camponotus i "sąsiedzi"

: wt 12 gru, 2006
autor: BartTP
Ja bym połączył ją z F. fusca, ale koniecznie pod warunkiem, że C. ligniperdus byłby liczniejszy conajmniej dwukrotnie.

Typowe kolonie F. fusca są wyjątkowo tchórzliwe, a ponieważ C. czasem lubi złupić gniazdo formik (i innych Camponotus sp.) - nikt nie będzie zbytnio płakał po utracie F. fusca.

A przede wszystkim - gatunek akcesoryjny jest wzglęnie duży, co gwarantuje obserwującemu oglądanie konkurencji pokarmowej we względnie rozsądnej skali. Np. ja mam kolonię łączoną M. rubida i T. crassipinus - i mam nieodparte wrażenie, że Manica w ogóle nie zauważa Temnothorax. Inne natomiast mrówki, które usiłowałem do niej dołączyć bezczelnie zeżarła (F. fusca, C. ligniperdus, F. rufibarbis - dojrzałą kolonię z 4 królowymi i 200 robotnicami).

Re: Camponotus i "sąsiedzi"

: czw 28 gru, 2006
autor: Tenaxinexis
a jeszcze takie pytanko
czy Camponotusy czerwią Wam w zimie?

Re: Camponotus i "sąsiedzi"

: czw 28 gru, 2006
autor: PIOTR
To jest zależne od warunków chowu - C.ligniperda czerwi przez cały rok, jednak z przerwami - w naturze jedna z tych przerw przypada na okres zimowy. Można "oszukać" zegar roczny mrów, poprzez sztuczne sezonowanie i wahania temperatury w miesiącach jesiennych. Moja największa z kolonii C.ligniperda (około 1000 robotnic) obecnie inkubuje kokony z poczwarkami, wśród których są i poczwarki samców ;)
Na nowe jaja, pewnie poczekam do momentu gdy nimfy powychodzą z oprzędów.

Re: Camponotus i "sąsiedzi"

: czw 18 sty, 2007
autor: Tommygun
A ja tak wyskoczę „z nienacka” i dodam, że moje Camponotusy właśnie zaczęły czerwić. Poza tym u herkuleski z jedną - za to dużą - robotnicą wreszcie zaczęły rosnąć larwy. Podejrzewam, że wkrótce pojawią się pierwsze kokony :D U królowej C. ligniperus bez żadnej robotnicy, którą opiekuje się moja dziewczyna, larwy - po lekkim zimowaniu - zaczęły wreszcie rosnąć! :D Tak więc wszystko idzie w dobrym kierunku a ja cieszę się, że z powrotem mogę uczestniczyć w dyskusjach na forum! :D:D:D

Re: Camponotus i "sąsiedzi"

: czw 18 sty, 2007
autor: Albert
Mi i tak czerwią cały czas... Mam temperature 25C
U Campo od Tommygun'a mam juz 5 kokonów, u campo od Mr.Q mam 4 duże larwy i mase jajeczek a u Campo od Piotra mam 7 poczwarek, 4 duże larwy, kilka mniejszych i mase jaj+kilka robotnic i żołnierzy... Karmie białymi robakami i owocówkami.