Strona 1 z 1
Formiakrium korkowe kilka pytań
: sob 16 maja, 2020
autor: Kubas
Dzień dobry!
Mam kilka pytań
Chciałbym kupić taki zestaw
https://allegro.pl/oferta/lasius-niger- ... 8475906504
1 Czy pleśń w takim formikarium to zagrożenie?
2 Dlaczego takie formikarium pleśnieje?
3 Jak duża kolonia lasius niger zmieści się w tym formikarium?
4 Czy muszę dogrzewać mrówki lasius niger?
5 Czy muszę mierzyć temperaturę i wilgotność?
6 Czy arena jest odpowiedniej wielkości?
7 Czy to formikarium nie jest za małe?
Dzięki za odpowiedź
Na górę
Re: Formiakrium korkowe kilka pytań
: sob 16 maja, 2020
autor: Tlaloc
Mam dokładnie takie samo formikarium
Wejście do gniazda ciągle mam zablokowane watą
Mrówek mam około 50 i sobie spokojnie siedzą w próbówce umieszczonej na arenie
Wejście do próbówki sobie częściowo zakopują piaskiem
Wychodzi 1-5 robotnic czasami
Co jakieś 2 miesiące przenoszą się do nowej probówki gdy w starej kończy się woda
Myślę że to formikarium starczy ci na bardzo długo
Ja nie dogrzewam tego formikarium
Temperaturę i wilgotność mierzę ale nie ingeruję w nie
Re: Formiakrium korkowe kilka pytań
: sob 16 maja, 2020
autor: Kubas
Tlaloc pisze: sob 16 maja, 2020
Mam dokładnie takie samo formikarium
Wejście do gniazda ciągle mam zablokowane watą
Mrówek mam około 50 i sobie spokojnie siedzą w próbówce umieszczonej na arenie
Wejście do próbówki sobie częściowo zakopują piaskiem
Wychodzi 1-5 robotnic czasami
Co jakieś 2 miesiące przenoszą się do nowej probówki gdy w starej kończy się woda
Myślę że to formikarium starczy ci na bardzo długo
Ja nie dogrzewam tego formikarium
Temperaturę i wilgotność mierzę ale nie ingeruję w nie
Ok dzięki
Poczekam jeszcze na inne odpowiedzi
Re: Formiakrium korkowe kilka pytań
: sob 16 maja, 2020
autor: MyrmeLuna
Ja się zgadzam. W probówce zmieści się nawet ponad 100 robotnic, formikarium nie jest zbyt małe, za duże dla 5-20 robotnic... I tutaj faktycznie wejście warto zablokować watą. Nie korkiem, bo mogą przegryźć. U mnie natomiast (kolonia również liczy około 50 robotnic) często na arenę wychodzi ich nawet około 10, ale spokojnie się mieszczą w probówce.
To formikarium korkowe, a korek pleśnieje - jest to proces naturalny i zupełnie normalny. Jak go uniknąć? Ja polecam nalać sporo wody, wtedy spleśnieje. Gdy grzyb już zniknie, drugi nie powinien się już pojawić. Wtedy możemy mrówki wpuścić. Arena jest dobrej wielkości. Gniazdo nie może być za duże, ale w naturze arena jest praktycznie wszędzie.
Re: Formiakrium korkowe kilka pytań
: sob 16 maja, 2020
autor: Kubas
MyrmeLuna pisze: sob 16 maja, 2020
Ja się zgadzam. W probówce zmieści się nawet ponad 100 robotnic, formikarium nie jest zbyt małe, za duże dla 5-20 robotnic... I tutaj faktycznie wejście warto zablokować watą. Nie korkiem, bo mogą przegryźć. U mnie natomiast (kolonia również liczy około 50 robotnic) często na arenę wychodzi ich nawet około 10, ale spokojnie się mieszczą w probówce.
To formikarium korkowe, a korek pleśnieje - jest to proces naturalny i zupełnie normalny. Jak go uniknąć? Ja polecam nalać sporo wody, wtedy spleśnieje. Gdy grzyb już zniknie, drugi nie powinien się już pojawić. Wtedy możemy mrówki wpuścić. Arena jest dobrej wielkości. Gniazdo nie może być za duże, ale w naturze arena jest praktycznie wszędzie.
Dzięki w takim razie wezmę
Tylko co z tym dogrzewaniem?
Re: Formiakrium korkowe kilka pytań
: sob 16 maja, 2020
autor: Tlaloc
To zależy jaką masz temperaturę w pomieszczeniu gdzie chcesz trzymać nigerki
Jeśli masz zawsze ponad 20 stopni to ogrzewania nie trzeba będzie
Jeśli ci zależy na szybszym rozwoju koloni lub masz chłodno w pomieszczeniu to jakieś ogrzewanie możesz kupić
Najlepiej zapytaj sprzedawcę jak wydajne oferuje ogrzewanie w sprzedaży i jaką temperaturę wtedy możesz otrzymać
Re: Formiakrium korkowe kilka pytań
: sob 16 maja, 2020
autor: Karol Be
MyrmeLuna pisze: sob 16 maja, 2020
To formikarium korkowe, a korek pleśnieje - jest to proces naturalny i zupełnie normalny. Jak go uniknąć? Ja polecam nalać sporo wody, wtedy spleśnieje. Gdy grzyb już zniknie, drugi nie powinien się już pojawić.
Wiatm,
Niby jakim cudem grzyb ma popewnym czasie zniknąć? On się będzie rozrastał aż nie zajmie całej powierzchni korka. Według mnie formikaria korkowe są ciężkie w utrzymaniu bo szybko w nich rozprzestszenia się pleśń i grzyby. Poza tym z twgo co mi wiadomo nie ma gwarancji że następnym razem grzyb już się nie pojawi.
MyrmeLuna pisze: sob 16 maja, 2020
I tutaj faktycznie wejście warto zablokować watą. Nie korkiem, bo mogą przegryźć.
Watę też mogą przegryźć. Moje nigerki potrafiły wygryźć waciany korek od probówki i w ten sposób się wydostały.
MyrmeLuna pisze: sob 16 maja, 2020
Arena jest dobrej wielkości. Gniazdo nie może być za duże, ale w naturze arena jest praktycznie wszędzie.
Myślę że arena też nie powinna być zbyt duża. Bo inaczej pokarm trzeba by było ustwiać nie w jednym a w kilku miejscach na arenie by istniało jak największe prawdopodobieństko że mrówki go znajdą.
Re: Formiakrium korkowe kilka pytań
: sob 16 maja, 2020
autor: Karol Be
Tlaloc pisze: sob 16 maja, 2020
To zależy jaką masz temperaturę w pomieszczeniu gdzie chcesz trzymać nigerki
Jeśli masz zawsze ponad 20 stopni to ogrzewania nie trzeba będzie
Zgadzam się, jeśli twoje nigerki będą trzmane w temperaturze pokojowej to dogrzewanie nie jest zalecane
Re: Formiakrium korkowe kilka pytań
: sob 16 maja, 2020
autor: ANTek mrówczarz
Kubas pisze: sob 16 maja, 2020
Dzień dobry!
Mam kilka pytań
Chciałbym kupić taki zestaw
https://allegro.pl/oferta/lasius-niger- ... 8475906504
1 Czy pleśń w takim formikarium to zagrożenie?
2 Dlaczego takie formikarium pleśnieje?
3 Jak duża kolonia lasius niger zmieści się w tym formikarium?
4 Czy muszę dogrzewać mrówki lasius niger?
5 Czy muszę mierzyć temperaturę i wilgotność?
6 Czy arena jest odpowiedniej wielkości?
7 Czy to formikarium nie jest za małe?
Dzięki za odpowiedź
Na górę
Ad. 1 Tak, gdyż na pleśni rozwijają się roztocza.
Ad. 2 Czasami pleśnieje gdy jest zbyt wilgotno.
Ad. 3 Do ok. 1000 robotnic.
Ad. 4 Nie
Ad. 5 Nie, ale czasami warto.
Ad. 6 Tak
Ad. 7 Dla 20 robotnic? Ha, ha
Pozdrawiam.
Re: Formiakrium korkowe kilka pytań
: ndz 17 maja, 2020
autor: Karina Von Treskow
Ad. 1. Pleśń się zalęgnie, ale możesz nawodnić drugi raz, kiedy nie będzie już jej. Pleśni nie będzie drugi raz, a jak już, to bardzo mało.
Ad. 2. Po kontakcie korka z wodą może pleśnieć.
Ad. 3. Moim zdaniem mrówki powinny mieć ścisk, bo wyobraź sobie 20 robotnic w takim formikarium, potem jest 20 nowych i musiałbyś kupować kolejne, a po 1000... Piszę to również w oparciu o pytanie 7.
Ad. 4. Jeśli masz w mieszkaniu ponad 23, to nie. W szczególności, że pogoda jest taka na dworze.
Ad. 5. Nie musisz, ale warto wiedzieć (tak orientacyjnie). Woda nie powinna się jednak skraplać.
Ad. 6. Jest odpowiedniej wielkości.
Ad. 7. Ad. 3.
Bardzo pozdrawiam!
Re: Formiakrium korkowe kilka pytań
: pn 18 maja, 2020
autor: slodkie_ciacho
Witam.
Karol Be pisze: sob 16 maja, 2020
Niby jakim cudem grzyb ma popewnym czasie zniknąć?
Zajmie całą powierzchnię, zje co ma zjeść i umrze z głodu...
Karol Be pisze: sob 16 maja, 2020
Watę też mogą przegryźć. Moje nigerki potrafiły wygryźć waciany korek od probówki i w ten sposób się wydostały.
Taaa, w ciągu jakiego czasu? Bo na pewno nie był to dzień czy tydzień
Karol Be pisze: sob 16 maja, 2020
Myślę że arena też nie powinna być zbyt duża. Bo inaczej pokarm trzeba by było ustwiać nie w jednym a w kilku miejscach na arenie by istniało jak największe prawdopodobieństko że mrówki go znajdą.
To dajesz po prostu bliżej wejścia do gniazda, w miarę rozrostu kolonii odsuwasz...
Pozdrawiam
Re: Formiakrium korkowe kilka pytań
: pn 18 maja, 2020
autor: Karol Be
slodkie_ciacho pisze: pn 18 maja, 2020
Witam.
Karol Be pisze: sob 16 maja, 2020
Niby jakim cudem grzyb ma popewnym czasie zniknąć?
Zajmie całą powierzchnię, zje co ma zjeść i umrze z głodu...
Karol Be pisze: sob 16 maja, 2020
Watę też mogą przegryźć. Moje nigerki potrafiły wygryźć waciany korek od probówki i w ten sposób się wydostały.
Taaa, w ciągu jakiego czasu? Bo na pewno nie był to dzień czy tydzień
Karol Be pisze: sob 16 maja, 2020
Myślę że arena też nie powinna być zbyt duża. Bo inaczej pokarm trzeba by było ustwiać nie w jednym a w kilku miejscach na arenie by istniało jak największe prawdopodobieństko że mrówki go znajdą.
To dajesz po prostu bliżej wejścia do gniazda, w miarę rozrostu kolonii odsuwasz...
Pozdrawiam
Dzięki za poprwakę tam gdzie się myliłem. Wszystko wynikało z braku wiedzy po mojej stronie sory za to. Mój korek z waty był naprawdę cieńki więc tak wydostały się w około tydzień.