Strona 1 z 1

tragedia królowej lasius niger :(

: pn 29 cze, 2020
autor: Mrowinka
Witam

Mam królową lasius niger
Parę godzin temu położyłem probowek z krolowa na ciepły dekoder żeby dogrzac probowke i kompletnie o niej zapomniałem
Jak zobaczyłem królową to ona była jakby sparalizowana i tylko połowa ciała się ruszala Ale tylko trochę
Pomocy co robic

Re: tragedia królowej lasius niger :(

: wt 30 cze, 2020
autor: Madazik
Nie wiem czy możesz zrobić cokolwiek oprócz zdjęcia jej z tego dekodera i obserwowania co będzie dalej.
W każdym razie nie ryzykowałabym nigdy więcej dogrzewania w ten sposób - wcale nie kontrolujesz wtedy temperatury i nawet gdybyś o niej nie zapomniał to mogłaby się przegrzać. Powinno się używać kabla lub maty grzewczej z termostatem (tak najlepiej, choć to jest spory wydatek), a jeśli już koniecznie bez termostatu to nigdy nie kłaść probówki bezpośrednio na takim źródle ciepła jak dekoder - ewentualnie np położyć obok, prostopadle tak żeby probówka wcale nie dotykała tego dekodera. I obserwować królową czy jest blisko źródła ciepła czy daleko - jeśli daleko to znaczy że ucieka bo jest jej za gorąco. Jeżeli probówka leży na dekoderze to ona nawet nie ma gdzie uciec i efekt jest taki jaki zaobserwowałeś. Trzeba też patrzeć czy woda się nie skrapla i nie zalewa królowej. Choć mówię, ja bym nie dogrzewała wcale w taki sposób. Zwłaszcza że Lasius niger nie potrzebuje dogrzewania żeby się rozwijać, wystarczy trochę cierpliwości.

Re: tragedia królowej lasius niger :(

: wt 30 cze, 2020
autor: Mrowinka
Królowa żyje i jest w pełni sprawna
Yyyeeeeaaa :D :D :D :D :D