xysioimrowki
: ndz 30 sie, 2020
postanowiłem założyć bloga i publikować swoje doświadczenie.
xysioimrowki.blogspot.com
xysioimrowki.blogspot.com
Xysio, to nie jajeczka tylko poczwarkiXysio pisze: sob 05 wrz, 2020 Jajeczka w probówce. Ciekawe co się staniejak obstawiacie? Zaopiekuje się?
Hehe dzięki Karol za uwagę. Wyglądały jak jajka więc myślałem że to jajka. Jak dobrze że się zapisałem na to forum. Tu się można wiele nauczyć. Wieczorem rozpakuje i zobacze co się dzieje.
Na zdjęciu widzę rozszarpane poczwarki, o to chodzi?Xysio pisze: ndz 06 wrz, 2020 Chłopaki, z tego to chyba już nic nie będzie co nie?
Kupić nowe mrówki? Jakie jest Wasze zdanie? Czekać czy się poddać?
Rozumiem że mrówka w temacie to L. flavus którą złapałeś (nigdzie nie napisałeś tu gatunku)?
Tutaj pokazałem jak wyglądają poszczególne stadia:
Nie nie, tym razem dobrze poznałeś że to jajeczkaXysio pisze: ndz 13 wrz, 2020 Zauważyłem coś białego. Zakładam że królowa złożyła jaj (chyba że się Karol mylę i inaczej się to nazywa![]()
No jasne że czekamy
Kurczę, na tyle to ja się nie znamXysio pisze: ndz 13 wrz, 2020 Możesz tak orientacyjnie napisać ile może potrwać aż będą młode mrówki?
A to ciekaweslodkie_ciacho pisze: ndz 13 wrz, 2020 Według mojej bazy danych, poszczególne stadia rozwoju trwały:
L. flavus: 15dni stadium jaja, 8 larwy, 16 dni poczwarki;
L. niger: 16dni jaja, 7 dni larwy, 14 poczwarki;
L. brunneus: 12 dni jaja, 3 dni larwy, 13dni poczwarki;
Myrmica sp.: 16 dni jaja, 17 dni larwy, 11 dni poczwarki;
Tetramorium sp.: 10 dni jaja, 9 larwy, 9 dni poczwarki;
Manica rubida: 17dni jaja, 16 larwy, 10 poczwarki;
F. cinerea: 8 dni jaja, 5 dni larwy, 13 poczwarki;
F. fusca: 9 dni jaja, 7 dni larwy, 20 dni poczwarki;
F. rufibarbis: 7 dni jaja, 6 dni larwy, 12 dni poczwarki;
F. sanguinea: 9dni jaja, 12dni larwy, 11dni poczwarki;
![]()
W praktyce to znaczenie ma temperatura
Cześć
Jak napisał slodkie_ciacho, stadium jaja u niego trwało 15 dni więc poczekaj jeszcze trochę. Nigdy nie trać nadziei. Wszystko co możesz zrobić to co chyba już wcześniej pisałem, dać jej spokój, i można nakaramic od czasu do czasu miodem. Nie wiem czy na tym etapie jest sens karmić też białkiem, skoro królowa ma pewnie jeszcze swoje zapasy. Ale to już zależy od Ciebie, jeśli widzisz że królowa czasem wychodzi po jedzenieXysio pisze: ndz 20 wrz, 2020 Cześć Chłopaki,
Minął kolejny tydzień i nie zauważyłem aby jajeczka się powiększyły. Królowa schowała je do waty. Jakoś już tracę nadzieję, że coś z tego będzie. Wymieniłem wczoraj robaka na świeżego i dałem jej nowy miód. CO o tym myślicie?
Będę czekałXysio pisze: ndz 20 wrz, 2020 Dzięki Karol. Jestem cierpliwy. Odkrywam ja raz w tygodniu. Jest w spokojnym miejscu. Za tydzień relacja